Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Naukowcy załamani. AI zaczyna poważnie zagrażać ptakom

Przez Pokój Prasowy24 lipca, 20264 min odczytu

  • Ptaki są wyjątkowo często obserwowane przez amatorów, a ich zdjęcia i notatki były cennym źródłem danych dla naukowców, ale zdjęcia modyfikowane lub generowane przez sztuczną inteligencję stają się coraz większym problemem.

  • Przerabiane zdjęcia oraz obrazy ptaków tworzone przez AI wprowadzają w błąd naukowców, prowadząc do mylnych informacji na temat występowania i wyglądu rzadkich gatunków.

  • Naukowcy ostrzegają, że brak jasnych standardów może sprawić, że modyfikowane przez AI obrazy będą zanieczyszczać publiczne rejestry przyrody, co utrudni potwierdzanie rzadkich obserwacji.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Te tworzone przez sztuczną inteligencję od zera łatwo jeszcze odróżnić i rozpoznać – jak choćby to powyżej. Widać nienaturalne kolory i kształty, niecodzienne nasycenia, całą tę toporność graficzną, przez co zdjęcia ptaków i w ogóle zwierząt tworzone przez sztuczną inteligencję wyglądają w większości jak odpustowy kicz. 

Być może do czasu, gdyż możliwości AI są wciąż poprawiane. Niekoniecznie musi ona kiedykolwiek tworzyć obrazy równe rzeczywistości, ale może się do nich mocniej zbliżyć niż obecnie.

Większym problemem są zdjęcia przerabiane i podrasowane przez sztuczną inteligencję, co skłoniło ornitologów do wystosowania ostrzeżenia przed takimi praktykami. Donosi o nim „The Guardian”, który pisze, że sztuczna inteligencja coraz bardziej komplikuje dokumentowanie obserwacji rzadkich ptaków, a zmanipulowane zdjęcia mogą osłabić wartość naukową dużych baz danych nauki obywatelskiej.

Zobacz także: Obserwatorzy ptaków mają swój kodeks. Oto czego nie wolno


Nie każde zdjęcie jest tak łatwo rozpoznawalnym kiczem AI jak toaicandy123RF/PICSEL


Zdjęcia obserwatorów ptaków były dotąd bezcenne


Mogą je w zasadzie zrujnować. Do tej pory zdjęcia amatorów i birdwatcherów były bezcennym źródłem informacji o pojawieniach się ptaków w konkretnych miejscach, o ich przemieszczaniu się, żerowaniu, wyglądzie i pozwalały niejednokrotnie pchnąć wiedzę naprzód, zmieniać listę awifauny, a nawet odkrywać i opisywać nowe gatunki.

Nawet lekka modyfikacja zdjęcia zafałszowuje bowiem rzeczywistość, a w wypadku ptaków detale są niezwykle istotne. Ich wygląd, kolory, wreszcie środowisko, w którym żyją mają znaczenie, a AI niekiedy usuwa ze zdjęć chociażby elementy tła. Szybkie rozprzestrzenianie się obrazów przyrody generowanych i ulepszanych przez sztuczną inteligencję sprawia, że coraz trudniej odróżnić prawdziwe obserwacje od materiału wyjściowego. I za tym idą błędy, a za błędami iść mogą złe decyzje dotyczące np. programów ochrony czy szacowania zagrożeń.

Przykładem są np. doniesienia o pojawieniu się czapli czczonej w Europie. To zwierzę żyjące w Australii i na wyspach Oceanii oraz w południowej Azji. Doniesienia o jej przylocie do zachodniej Europy prawdopodobnie są wytworem sztucznej inteligencji, która wprowadza w błąd co do tego ptaka. Inny przykład to epoletnik krasnoskrzydły, który żyje w Ameryce Północnej i miał się pojawić pierwszy raz w Brazylii. Okazuje się, że się nie pojawił – to fałsz AI. Ptakiem tym był kacyk epoletowy, który na terenie Brazylii występuje powszechnie. Fotograf tak przerobił zdjęcie w AI, że zaczęło przypominać inny gatunek.


Czarny ptak z jaskrawo pomarańczową plamą na skrzydle siedzi na gałęzi z czerwono-pomarańczowymi kwiatami, otoczony zielonymi liśćmi.

Zdjęcie kacyka epoletowego zostało tak przerobione, że przypominało inny gatunekFrancesco Veronesi Wikimedia Commons


Przerobionych zdjęć zwierząt jest więcej niż się zdaje


Cytowany przez „Nature” ornitolog Alexander Lees z Manchester Metropolitan University mówi, że na forach ornitologicznych ogromna część zdjęć jest tuż tworem AI. Na iNaturalist – zatem platformie służącej do zamieszczanie swoich obserwacji zwierząt – spośród ponad 610 milionów przesłanych fotografii zaledwie około 1400 obrazów zostało zgłoszonych jako przerobione przez sztuczną inteligencję. Naukowcy ostrzegają jednak, że liczba ta może nie odzwierciedlać rzeczywistej skali problemu.

To o tyle bolesne, że obywatelskie obserwacje stały się w ostatnio motorem napędowym rozwoju wiedzy o zwierzętach. Ludzie przy obecnych możliwościach i sprzęcie jakim dysponują potrafili dostarczyć informacji, do których naukowcy nie mogli dotrzeć nawet w czasie specjalistycznych wypraw. Co więcej, sztuczna inteligencja jest bardzo przydatna w innych aspektach gromadzenia danych o zwierzętach. Na niej opiera się np. robiąca ostatnio furorę metoda identyfikacji gatunków na podstawie dźwięków. Niegdyś ich analiza i odróżnienie było trudne, dzisiaj AI pozwala znaleźć głosy niewidocznych zwierząt. To szalenie pomocne. Wyspecjalizowane twory sztucznej inteligencji są w stanie wykrywać gatunki zwierząt o skrytym trybie życia na podstawie sygnałów akustycznych z zainstalowanych czujników.

Patologie związane z modyfikacją rzeczywistości stanowią jednak realne zagrożenie i mogą wstrzymać rozwój badań nad zwierzętami czy roślinami. Naukowcy w apelu ostrzegają, że bez jasnych standardów obrazy modyfikowane przez sztuczną inteligencję mogą stopniowo zanieczyszczać publiczne rejestry dzikiej przyrody, utrudniając ustalenie, czy rzadki gatunek został rzeczywiście zaobserwowany, czy też stworzony cyfrowo.


To najbardziej kolorowe polskie ptaki. Ile z nich widujesz?

Dwa kolorowe żołny siedzą na gałęzi, z których jedna próbuje złapać lecącego owada do dzioba.

Czytaj Dalej

Co można posadzić na grządkach w połowie lata?

Oceany skrywały wielką tajemnicę. Rekordowa liczba podwodnych wulkanów

Prehistoryczny wąż z Brazylii pokazuje, jak zaczęła się ich historia

Co się dzieje z wodą z basenów? Tak wykorzystują ją w Polsce

Pluskwy w pokoju hotelowym. Wakacyjny koszmar zaczyna się w nocy

Woda w popularnym zalewie opadła o trzy metry. Mieszkańcy załamani

Ustawa łańcuchowa wejdzie w życie. Prezydent Nawrocki ją podpisał

Sorbety z mrówkami w restauracji z gwiazdką. Właścicielowi grozi więzienie

Mrówki mają pasożyta, który wydłuża ich życie 10 razy

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.