Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Płomykówki przestały wyprowadzać lęgi. Powodem jest brak gryzoni

Przez Pokój Prasowy26 lipca, 20262 min odczytu

  • Płomykówka, sowa preferująca otoczenie człowieka, w tym roku bardzo rzadko przystępuje do rozrodu z powodu niedoboru gryzoni.

  • W województwie opolskim żadna z dostępnych budek lęgowych dla płomykówek nie została zasiedlona, a planowane obrączkowanie ptaków nie doszło do skutku.

  • Przyrodnicy wskazują na gwałtowne zmiany pogody oraz fluktuacje populacji gryzoni jako główne przyczyny trudnej sytuacji lęgowej płomykówek.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Kręte schody prowadzą na dach kościelnej wieży. Na samym końcu ciemnego korytarza kryje się budka dla płomykówek. Niestety, jest pusta. – Są ślady, ptaki przebywają w budkach, ale nie przystępują do lęgów – opowiada Paweł Mrówka ze Stowarzyszenia Ochrony Sów.

Sowy rezygnują z wychowania młodych, bo gryzoni w tym roku jest tak mało, że ich liczba nie gwarantuje odchowania potomstwa. – Dorosłe ptaki jak najbardziej się pojawiają, ale nie przystępują do lęgów. Jeżeli już przystąpią, ich legi są bardzo małe – wyjaśnia Sławomir Rubacha, prezes Stowarzyszenia Ochrony Sów.

W budkach są tylko dorosłe ptaki. Brak piskląt


Ornitologowie ze Stowarzyszenia Ochrony Sów zamierzali w tym roku obrączkować populacje płomykówek na Opolszczyźnie. Niestety, plany trzeba było zweryfikować. – Z 17 sprawdzonych budek ślady sów znaleźliśmy w 10 – podaje Paweł Mrówka. Ślady sów to jedynie wypluwki, pióra oraz odchody. Młodych ptaków w budkach nie było.

– W tym roku nasi członkowie Stowarzyszenia Ochrony Sów donoszą z całego kraju, że jest bardzo mało lęgów płomykówki – zauważa Sławomir Rubacha. Przyrodnicy mówią o całkowicie „bezmysim roku”. – W przypadku gryzoni również mamy fluktuacje populacyjne, od trwają od 3 do 5 lat kiedy jest całkowita zmiana od lat bezmysich do lat mysich – dodaje ornitolog.


Płomykówka zależy od liczby gryzoni, to podstawa jej dietycaroline leggWikimedia Commons


Spadek liczby gryzoni może być także związany z postępującymi zmianami klimatu. – Bardzo gwałtowne załamanie pogody długotrwałe opady, burze powodują, że gryzonie po prostu się topią – mówią naukowcy. Płomykówki są szczególnie wrażliwe na zmiany w populacjach gryzoni, bo norniki którymi się żywią stanowią zasadniczy składnik ich diet. Wtedy nie przystępują do lęgów.

Nowiutkie budki będą zatem czekać na płomykówki. I na mysie lata. Te miejmy nadzieję szybką nastąpią.

Czytaj Dalej

Zmiana klimatu w triasie wywołała pożary trwające tysiąc lat

Ruszyło śledztwo w sprawie znaleziska w lesie. Może to niedźwiedź

Wilczyca po wypadku wróciła do watahy. Wszczepili metalową płytę

Francja walczy z ogniem. Dotarł w pobliże Bordeaux

Restauracja Wojewódzkiego oblana przez aktywistów klimatycznych

Wielki waran widziany we Włoszech. Władze wydały ostrzeżenie

Tajfun Noul uderzył w Chiny. Wiatr osiągnął 162 km/h

Najmniejsze ptaki Polski – znasz je? Sprawdź się w quizie

Zakaźny nowotwór znaleziony u ryb. Żaden się tak nie zachowuje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.