Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Stefaniak o Hołowni na listach PSL: Jest mile widziany, ale to jego decyzja

Przez Pokój Prasowy18 sierpnia, 20267 min odczytu

Marta Kurzyńska, Interia: Czy nie uważa pan, że debata polityczna sięga dna, gdy kłócicie się o pisownię programu „SAFE”? Czy to główny problem w obliczu wojny za naszą wschodnią granicą?

Jakub Stefaniak, wiceszef Kancelarii Premiera, PSL: – My się o nazwę nie kłócimy.

– Jak to nie?

– Problem tkwi w tym, że komuś pomyliły się role. Jeżeli prezydent – zwierzchnik sił zbrojnych – zamiast nieść na sztandarach polską rację stanu, staje się nieformalnym rzecznikiem zagranicznych koncernów zbrojeniowych, to mamy takie efekty.

Prezydent broni w ten sposób interesów USA?

– Nie jest tajemnicą, że weto wobec programu „SAFE” ma podtekst polityczny – chodzi o zablokowanie sukcesu ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza w rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego. Pojawiają się też podejrzenia, że decyzje te wynikają ze spłacania politycznych długów wobec Partii Republikańskiej w USA.

O jakiego rodzaju długach pan mówi?

– Chodzi o wsparcie republikanów dla Karola Nawrockiego w kampanii. Temu wątkowi warto się przyjrzeć. Jedno jest pewne: prezydent, ktokolwiek nim jest lub w przyszłości będzie, powinien być mężem stanu a nie lobbystą jednego czy innego mocarstwa. Powinien szanować każde pieniądze na modernizację armii, niezależnie czy pochodzą z budżetu krajowego, czy unijnego.

Czy nazwanie prezydenta lobbystą to nie przesada?

– Nie nazwałem go wprost lobbystą. Prezydent Polski powinien być mężem stanu, a nie zachowywać się jak lobbysta. Szczególnie, że rząd wielokrotnie komunikował, że będzie kontynuował i rozwijał współpracę z USA. Jeśli jednak blokowanie środków europejskich sprzyja interesom niektórych zagranicznych koncernów, to może warto, by odpowiednie gremia się temu przyjrzały.

Mówi pan o złośliwości prezydenta. Czy naprawdę uważa pan, że prezydent podejmuje decyzje tylko po to, by minister Kosiniak-Kamysz nie odniósł sukcesu? To brzmi dość niepoważnie.

– Przecież sam zapowiadał to wielokrotnie. Przypomnę doktrynę, którą były szef BBN powtarzał w mediach: „sypać piach w tryby rządowi”. Jeśli ktoś nie potrafi wyłączyć bezpieczeństwa kraju ze sporu politycznego, po prostu nie dorósł do swojej funkcji.

Ale sami dajecie się wciągać w tę polityczną walkę.

– Bo nie jesteśmy chłopcami do bicia. Kiedy nas atakują, potrafimy się odwinąć, bo jesteśmy pewni swoich racji. Każdy oficer i żołnierz wie, że program „SAFE” służy naszemu bezpieczeństwu. Negowanie go dla zasady czy z politycznej złośliwości to dowód, że nie dorosło się do pełnionej funkcji.

Prezydent nie dorósł do swojej funkcji?

– Robi wszystko, żeby tak o nim myśleć.

Czy nie łamiecie głoszonych przez siebie standardów, chcąc zgłosić ministra Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego?

– Znam Macieja Berka od lat. To wybitny legislator o niezłomnym kręgosłupie. Jestem przekonany, że w TK czy TSUE orzekałby w imieniu Rzeczypospolitej, a nie partii politycznych. To państwowiec.

Dajecie opozycji argument: „Skoro oni robią to samo, to nasze działania też były w porządku”.

– My stawiamy sprawę jasno: chcemy zaprowadzić ład, a nie ugrać coś politycznie.

KO ma ten bałagan trochę na własne życzenie. Mówię o wyborze nadmiarowych sędziów w 2015 roku.

– Zgłoszenie sędziów przez PO przed 2015 rokiem – nawet jeśli to był błąd – to tylko zamysł, nie realizacja.

To nie zamysł, to fakt.

– Cały zamach na Trybunał i niszczenie wymiaru sprawiedliwości to dzieło środowiska PiS i Zbigniewa Ziobry. Pamiętam wieczór w Sejmie, gdy składano ustawę demontującą TK.

Odwróćmy sytuację. Gdyby PiS chciało wprowadzić do TK byłego szefa Rządowego Centrum Legislacji, prawą rękę premiera, co byście wtedy mówili?

– Zdaje sobie sprawę, że to niekomfortowa sytuacja. Myślę bowiem, że premier też żegna się z ministrem Berkiem z żalem, ale według mnie uznał, że ważniejsza jest naprawa ważnej dla państwa instytucji.

Nie obawia się pan koalicyjnej awantury? Lewica ewidentnie ma problem z tym wskazaniem. Cześć PSL też.

– Maciej Berek był „prawą ręką” premiera urzędniczo, niepolitycznie. Wyzywam każdego do znalezienia, choć jednej jego politycznej wypowiedzi. Nie ma takich. Zawsze reprezentował czysty etos urzędniczy, pracując w Senacie i RCL. W nadzwyczajnych czasach musimy stosować nadzwyczajne rozwiązania. Co do PSL – decyzję o głosowaniu nad tą kandydaturą Klub Parlamentarny podejmie po wcześniejszej dyskusji.

Czy to rozwiązanie będzie skuteczne? Eksperci zwracają uwagę, że jako były szef RCL Maciej Berek będzie musiał często wyłączać się z orzekania. Czy zachowa realną sprawczość?

– Ale z drugiej strony może jest tak, że jeśli nie spróbujemy, to się nie przekonamy. Wielu naszych wyborców czuje rozgoryczenie powolnym tempem zmian. Pokazujemy determinację. Proszę krytyków o zrozumienie: to nie jest komfortowe, ale musimy posprzątać ten bałagan.

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

– To nasza powinność wobec wyborców. Dekadę temu jako PSL proponowaliśmy ustawę konsensualną, by wadliwie wybrani sędziowie TK odeszli z twarzą. Ówczesna władza to odrzuciła, woląc Trybunał na polityczny gwizdek. Twórcy prawa z lat 90. nie przewidzieli „błędu w matrixie” w postaci państwa Pawłowicz, Piotrowicza czy Ziobry i Kaczyńskiego.

Co by pan powiedział tym, którzy protestowali przed TK i liczyli, że za waszych czasów będzie inaczej?

– Że jest inaczej, ale czasem nie ma odwrotu od radykalnych kroków.

Zmieniając temat: premier namawia was do wspólnej listy?

– To nie kwestia namawiania, lecz celu: niedopuszczenia prawicowych radykałów do władzy. Liderzy PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski, analizują najbardziej skuteczną formułę startu. Musimy zbudować większość zdolną odrzucać weta prezydenta, by sprawnie realizować nasz program.

Mówi pan o większości do odrzucania wet, a w sondażach nie macie nawet zwykłej większości. PSL balansuje na granicy progu.

– Bardzo dobrze, że te sondaże tak wyglądają – wysokie wyniki usypiają czujność i prowadzą do porażki. Obecne sondaże to świetny stymulator do cięższej pracy.

Wróćmy do wspólnej listy: tak czy nie?

– Liderzy ogłoszą konkretne pomysły jesienią. Polskie Stronnictwo Ludowe przygotowuje się do samodzielnego startu, co jednak nie oznacza startu samotnego – samodzielny nie zawsze oznacza samotny.

Reaktywujecie Trzecią Drogę?

– Czasy i cele się zmieniają. W 2023 roku naszym hasłem było: „Trzecia Droga albo trzecia kadencja PiS”. Odsunęliśmy PiS, więc tamten projekt spełnił zadanie.

A dziś?

– Dzisiaj celem jest zablokowanie rządów radykałów z prawicy oraz zdobycie większości zdolnej odrzucać weta, by utrzymać proeuropejski kurs Polski.

Jak chcecie zdobyć większość do odrzucania weta? Z pustego i Salomon nie naleje.

– Wszystko jest w grze. Mamy rok na przekonanie niezdecydowanych i tych, którzy ulegli opozycyjnej propagandzie.

Będziecie się siłować z Mateuszem Morawieckim?

– Tu nie chodzi o siłowanie się z Mateuszem Morawieckim lecz o debatę na fakty. Nawet jeśli nazwiemy jego środowisko „PiS-em glamour”, w odróżnieniu od „PiS-u obciachowego” Czarnka, to wciąż ten sam PiS. To te same twarze i te same winy.

W sejmowych kuluarach słychać obawy, że może teraz tak mówicie a ostatecznie dogadacie się z Mateuszem Morawieckim. Zapewnia pan, że na sto procent nie pójdziecie z nim pod rękę bez względu na okoliczności?

– Nie prowadzimy rozmów z posłem Morawieckim wbrew sugestiom prawicowych spin doktorów. On sam dąży raczej do przejęcia władzy w PiS i odsunięcia Jarosława Kaczyńskiego niż do współpracy z koalicją. Na prawicy szykuje się ostra walka o przywództwo.

A jak widzi pan rolę Polski 2050 w planie na utrzymanie władzy, skoro Trzecia Droga jak rozumiem wyczerpała się wraz ze zmianą politycznych wyzwań?

– Zapraszamy na listy PSL wszystkich ludzi dobrej woli, dzielących nasze wartości proeuropejskie i pronatowskie.

Szymona Hołownię też?

– Szymon Hołownia to obok Władysława Kosiniaka-Kamysza jeden z architektów sukcesu z 2023 roku. Do tanga jednak trzeba dwojga – dalsza współpraca zależy od jego decyzji.

Czyli nie zamykacie przed nim drzwi?

– Tak jak mówiłem, każdy, kto podziela nasz kurs, jest mile widziany. Szymon Hołownia jest mile widziany, ale musi najpierw określić i zweryfikować swoją pozycję we własnej formacji, a dopiero potem decydować o dalszych krokach.

Czy jest ziarno prawdy w pogłoskach o wejściu Hołowni do rządu i przejęciu klubu?

– Jeśli Polska 2050 da mu taki mandat, to wejście do rządu byłoby naturalnym krokiem. To jednak suwerenna decyzja jego partii i jej posłów. Jeśli otrzyma od nich zielone światło, osobiście uważam, że powinien do rządu wejść.

Byłby wygodniejszym partnerem do rozmów niż minister Pełczyńska-Nałęcz?

– Tu chodzi o skuteczność, nie wygodę. Nie jest tajemnicą, że relacje liderów PSL z Szymonem Hołownią są znacznie lepsze niż z minister Pełczyńską-Nałęcz, co ułatwiłoby współpracę. Koalicja to jednak twarda polityka, a nie kółko towarzyskie. Spory powinniśmy omawiać na spotkaniach rządu, a nie na platformie X.

Rozmawiała Marta Kurzyńska.

Czytaj Dalej

Czarzasty zaapelował do Nawrockiego. „Wszyscy jesteśmy przerażeni”

Podpalenie stacji Starlink w Polsce. Dwóch obywateli Turcji zatrzymanych

Mateusz Ritter zatrzymany. To były żołnierz WOT, jest oficjalny komunikat

Nowy sondaż CBOS. KO na czele, jest jedno „ale”. Koalicjanci pod progiem

Pogoda długoterminowa na Wszystkich Świętych. Agnieszka Prasek wyjaśnia

Nowa propozycja dla emerytów odrzucona. Ministerstwo wyjaśnia powody

Problemy w ochronie zdrowia. Kolejki na badania coraz dłuższe

Ataki w szkołach. Narada premiera z szefami resortów i służb. „Zatrzymano kolejnych 18 osób”

Zwrot w sprawie Kołodziejczaka. Na konferencję wyszedł tylko Rutkowski

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.