-
Wędkarz złapał marlina pręgowanego o wadze 70 kg i długości niemal dwóch i pół metra u wybrzeży stanu Oregon, co jest nietypowe ze względu na tropikalny charakter tego gatunku.
-
Marliny pręgowane posiadają charakterystyczne niebieskawe paski oraz słyną z imponującej szybkości i rozmiarów, co czyni je częstym celem wypraw wędkarskich.
-
Obecność marlina pręgowanego w wodach Oregonu wiązana jest przez naukowców ze zjawiskiem El Niño, które powoduje zmiany temperatury wody w Oceanie Spokojnym.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Walka z wielkim marlinem kojarzy się zwłaszcza z opowiadaniem Ernesta Hemingwaya „Stary człowiek i morze”, gdzie rybak Santiago na Kubie (jeszcze przed rewolucją Fidela Castro) walczył z ogromną rybą, którą schwytał w tych wodach. W tym przypadku był to wielki marlin błękitny, czyli Makaira nigricans. Ryba, według opisu, mierzyła z pięć metrów.
Te marliny osiągają tak ogromne rozmiary, a największy marlin błękitny schwytany w 1970 r. niedaleko Hawajów ważył 819 kg. Nazwano go „Choy’s Monster”.
Marliny, czyli makairy to ryby specyficzne – nie tylko bardzo duże, ale i niezwykle szybkie. Ich szybkość w połączeniu z kształtem ciała podobnym do torpedy pozwalają im skutecznie polować na ryby w szybkich ławicach. Możliwe, że mieczniki, marliny, a zwłaszcza żaglice są szybsze niż inne ryby np. rekin zwany mako ostronosym, albula, solandra (znana też jako wahoo) albo tuńczyki, poruszające się z prędkością 70-80 km/h, na tyle dużą, by wywołać kawitację. Jednakże te szacunki powyżej 100 km/h wydają się mocno dyskusyjne. Ryba z gatunku makaira czarna zerwała żyłkę z szybkością obliczoną na 130 km/h. To pomiar imponujący, ale przez wielu naukowców kwestionowany jako nieprecyzyjny, zwłaszcza że cechy anatomiczne makairy czarnej zdają się zaprzeczać uzyskiwaniu przez nią aż takich szybkości.
Marliny są często poławiane przez wędkarzy
Ich rozmiary połączone z kształtem ciała i szybkością powodują, że są ulubionym celem wielu wędkarzy, którzy organizują specjalne wyprawy, by zapolować na te ryby. Sporządza się z nich trofea, popisuje się zdjęciami w internecie.
Wędkarz z okolic Crook w stanie Oregon na pacyficznym wybrzeżu USA złapał marlina pręgowanego o wadze 70 kg i długości prawie dwóch i pół metra. Marliny pręgowane to jedne z najpiękniejszych ryb żaglicowatych. Mają około 12-20 wyraźnych niebieskawych pasków po bokach ciała, które są widoczne nawet po śmierci. Chromatofory kurczą się lub rozszerzają, umożliwiając przekształcenie pasków z zabarwionych na niebiesko w lawendowe, gdy ryba jest podniecona. To czyni z niej jeszcze częstszy cel polujących ludzi.
Tak duży marlin schwytany u wybrzeży Oregonu to nie tylko rekord w tym rejonie, ale też powód do refleksji, co też taka ryba robiła w chłodnych wodach na granicy USA i Kanady. To bowiem ewenement. Ryby tego rodzaju tj. marlin biały i marlin pręgowany są gatunkami tropikalnymi. Kalifornia i Meksyk na północy oraz Nowa Zelandia na południu były dotąd najdalej oddalonymi od równika miejscami Pacyfiku, gdzie ryby te widywano.
Naukowcy uważają, że pojawienie się marlina pręgowanego w rejonie wód Oregonu musi się wiązać ze zmianami zachodzącymi z oceanach. Łączą je ze zjawiskiem El Niño, które powoduje poważne zakłócenia temperatury wody w Oceanie Spokojnym, w tym u wybrzeży Ameryki Północnej. El Niño ma na razie wpływ na organizmy morskie i ich życie, ale będzie miał też kolosalne znaczenie dla zmian klimatycznych dotykających również ludzi.
