Polskie piramidy najlepiej wyglądają z lotu ptaka. Wtedy widać, ze to długie nawet na ponad sto metrów nasypy. – Są to miejsca pochowku ludzi z epoki kamienia, sprzed 5,5 tys. lat, z okresu neolitu, miejsca pochówku osób znaczących w hierarchii wiosek – tłumaczy Rafał Brzejszczak reprezentujący Fundację Badań Archeologicznych im. prof. K. Jażdżewskiego.
Piramidy w polskich lasach. Mają nawet 100 metrów długości
Tajemnicze budowle są starsze niż Stonehenge i nawet piramidy egipskie. Pięć grobowców megalitycznych, bo tak się fachowo je nazywa, można oglądać za darmo w parku kulturowym w Wietrzychowicach w Kujawsko-Pomorskiem.
– Nazywam nasze grobowce megalityczne „perełką Kujaw”, jest to miejsce archeologii, edukacji i przyrody – mówi Dariusz Zdzienicki, dyrektor Miejsko-Gminnego Centrum Kultury w Izbicy Kujawskiej.
Do dziś takich tajemniczych budowli zrobionych z gigantycznych kamieni zachowało się na Kujawach niewiele. – Były po prostu rozkradane, często brane pod fundamenty, drogi, były łatwo dostępne, a nikt nie myślał, że to jest pomnik historii – informuje Nikodem Strybel z Nadleśnictwa Koło.
Wiele polskich piramid zostało zaoranych
Polskie piramidy odkrył dopiero w latach 30. XX w. prof. Konrad Jażdżewski. Dzięki niemu obiekty uznano za zabytki. Każdy odnaleziony grobowiec archeolodzy rozebrali i sprawdzili, co kryje się w środku. Żadnych kosztowności nigdy nie znaleziono.
Grobowce zwykle składają się z głazów. Niektóre z nich ważą nawet po kilka ton. Pod nimi pochowane są po dwie, czasem trzy osoby. Zadziwia także kształt dawnych grobów – są one zwykle nietypowo długie. Nie wiadomo jednak, dlaczego.
W Wietrzychowicach piramidy przetrwały tylko dlatego, że były ukryte w lesie. Te, które znajdowały się na polach, zostały zaorane podczas prac rolniczych. Dlatego, aby chronić obiekty, które przetrwały, najpierw powołano rezerwat, a potem park kulturowy.
Według historyków czoło piramidy było wysokie na cztery metry. Jeden grobowiec ostał się bezpośrednio przy siedzibie Nadleśnictwa Koło. Jest w zagajniku otoczonym polem kukurydzy. Obiekty te nadal kryją w sobie wiele tajemnic.
Reportaż Adrianny Borowicz dla programu „Czysta Polska” opracowany dla serwisu Zielona Interia.