-
W szkołach i przedszkolach wprowadzone zostały zmiany w zasadach żywienia, obejmujące m.in. ograniczenie cukru i soli oraz wprowadzenie potraw roślinnych.
-
Państwowa Inspekcja Sanitarna będzie kontrolować stołówki pod kątem nowych wytycznych, a za nieprawidłowości mogą być wydawane zalecenia i mandaty.
-
Nowe przepisy nakazują m.in. podawanie co najmniej jednej w pełni roślinnej potrawy tygodniowo oraz ograniczenie dań mięsnych, co ma przeciwdziałać otyłości wśród dzieci.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W szkołach i przedszkolach obowiązują zmiany w zasadach żywienia dzieci i młodzieży. W jadłospisach obok mięsa mają regularnie pojawiać się m.in. ryby i potrawy z nasion roślin strączkowych, a ograniczane są cukier i sól. Zmiany mają pomóc w przeciwdziałaniu otyłości wśród dzieci.
Jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie obowiązku serwowania co najmniej jednej w pełni roślinnej potrawy tygodniowo. Nowe standardy żywieniowe kładą nacisk także na obecność warzyw, owoców czy produktów pełnoziarnistych w diecie dzieci.
Zmiany wywołały sporo emocji. – Z praktyki dyrektorów wynika, że dzieci po prostu nie chcą jeść zdrowego jedzenia, jeśli drastycznie różni się ono od tego, co jedzą w domach – tłumaczył w rozmowie z Interią Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.
Nowe standardy żywienia w szkołach i przedszkolach. Sanepid zapowiada kontrole
Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Marek Waszczewski zapowiedział natomiast, że Państwowa Inspekcja Sanitarna skontroluje szkolne stołówki m.in. pod względem nowych wytycznych.
– Prowadzimy stały nadzór nad jednostkami systemu oświaty. Kontrole, tak jak dla całego obszaru żywności, będą odbywać się zgodnie z ustalonym harmonogramem – wskazał.
Waszczewski zaznaczył, że kontrole odbywają się bez zapowiedzi, a te które zostaną przeprowadzone po wejściu w życie nowych przepisów, będą brały pod uwagę zmienione wymagania dotyczące jadłospisów.
W ubiegłym roku szkolnym Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła ponad 16 tys. kontroli w ponad 12,7 tys. stołówek – w szkołach, przedszkolach, bursach i internatach oraz zakładach specjalnych i wychowawczych. Skontrolowano też ponad tysiąc sklepików szkolnych.
– Liczba kontroli jest wyższa od liczby skontrolowanych miejsc, bo z zasady Inspekcja wraca do placówek, w których stwierdzono uchybienia – wyjaśnił rzecznik.
Sanepid skontroluje stołówki. Kiedy szkoła będzie musiała zapłacić mandat?
Waszczewski zaznaczył, że nie każde uchybienie kończy się mandatem. – Podczas kontroli zakładów żywienia zbiorowego osobom odpowiedzialnym za organizację żywienia oraz przygotowywanie posiłków przekazywane są wskazówki i zalecenia dotyczące prawidłowego planowania jadłospisów – powiedział.
– Kontrolerzy informują również o obowiązujących przepisach określających wymagania dla środków spożywczych stosowanych w żywieniu zbiorowym dzieci i młodzieży. Zwracają także uwagę na obowiązek udostępniania, w miejscu widocznym dla dzieci i młodzieży, informacji o składnikach i surowcach użytych do przygotowania posiłków, w tym o substancjach alergennych – wyjaśnił Waszczewski .
W ubiegłym roku szkolnym stwierdzono nieprawidłowości w 1,8 tys. obiektów. Państwowa Inspekcja Sanitarna wydała ponad 800 decyzji „w celu poprawy stanu sanitarnego”, nałożyła prawie 460 grzywien (łącznie na ponad 107 tys. zł) oraz 67 kar pieniężnych (łącznie na ponad 142 tys. zł).
Duże zmiany w szkolnych stołówkach. „Przepisy idą w dobrym kierunku”
Najważniejsze zmiany wprowadzone nowym rozporządzeniem ministra zdrowia dotyczące szkolnych jadłospisów to: wprowadzenie co najmniej jednego pełnowartościowego posiłku na bazie nasion roślin strączkowych w tygodniu i bez dodatku produktów odzwierzęcych, ograniczenie podawania potraw mięsnych w ramach obiadu do dwóch razy w tygodniu oraz przygotowywanie zup na wywarach warzywnych co najmniej dwa razy w tygodniu.
W codziennych posiłkach ma być więcej warzyw i owoców oraz produktów pełnoziarnistych. Preferowanym napojem jest woda. Zmiany poprało Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej (PTOD), ale podkreśliło, że o ich skuteczności zdecyduje praktyka oraz sposób wdrożenia.
Zdaniem PTOD kluczowe jest stworzenie w szkołach i przedszkolach takiego otoczenia, w którym zdrowszy wybór będzie łatwo dostępny dla dzieci. Towarzystwo zwróciło uwagę, że nie powinno się przenosić całej odpowiedzialności za wybory żywieniowe na uczniów.
„Nowe przepisy idą w dobrym kierunku, ponieważ zmieniają nie tylko wymagania dotyczące produktów i posiłków, ale całe środowisko, w którym dzieci dokonują wyborów żywieniowych. Nie wystarczy mówić dziecku, że powinno wybierać zdrowiej, jeśli łatwiej dostępne są produkty o niskiej wartości odżywczej. Teraz najważniejsze będzie to, aby nowe zasady rzeczywiście zadziałały w praktyce” – przekazał PAP prof. Paweł Matusik, przewodniczący PTOD, konsultant wojewódzki ds. pediatrii w woj. śląskim.
Według najnowszych danych badania WHO COSI nadwaga lub otyłość występują u 33 proc. polskich dzieci w wieku wczesnoszkolnym, a 15 proc. ośmiolatków choruje na otyłość.
Nowe rozporządzenie ministra zdrowia zastąpiło regulacje obowiązujące od 2016 roku.
-
W 2036 roku polski system może runąć. „Zrobi nam się dramat”
-
Episkopat apeluje do resortu edukacji ws. lekcji religii. „Niezwłocznie”