Przypomnijmy, prezydent został wezwany przez prokuraturę na przesłuchanie w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa dotyczy Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego.
Komorowski zabrał głos ws. wezwania Nawrockiego
Do sprawy zapowiadanego przesłuchania prezydenta odniósł się w rozmowie z „Faktem” Bronisław Komorowski. Podkreślił, że chodzi o „wyjaśnienie okoliczności, w których podejmował decyzje dotyczące Trybunału”
– Złożenie zeznań w charakterze świadka w sprawach dotyczących funkcjonowania państwa jest elementem obywatelskiego obowiązku – ocenił były prezydent.
Podkreślił również, że Nawrocki „z szacunku dla państwa powinien jak najszybciej porozumieć się z prokuraturą i złożyć zeznania w charakterze świadka”.
Komorowski przypomniał też o swoim przesłuchaniu, gdy sprawował urząd. – Również składałem zeznania w 2014 r., będąc wówczas prezydentem. Była to oczywiście sytuacja innego rodzaju. Występowałem w charakterze świadka w sprawie podejrzeń o korupcję, a być może również o działalność szpiegowską osoby, która dotarła do mojej znajomej i za jej pośrednictwem próbowała dotrzeć do mnie – relacjonował Bronisław Komorowski.
Nawrocki odpowie na wezwanie prokuratury ws. TK?
3 września w rozmowie z mediami Karol Nawrocki zapowiedział, że zamierza wziąć udział w przesłuchaniu. – Możecie być państwo spokojni, już dzisiaj zapraszam śledczych – mówił dziennikarzom prezydent. Jednocześnie dodał: – To obciążające dla obecnej władzy, bo tych postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby, czy próba przesłuchania mnie jako świadka jest naprawdę dużo. To nie jest poważne dla państwa polskiego, ale oczywiście, poddam się przesłuchaniu.