Przypomnijmy, w lipcu minister obrony narodowej informował, że w najbliższych tygodniach rozpocznie się rotacja amerykańskich wojsk w Polsce. Według informacji, do których dotarł serwis Onet, w Waszyngtonie nadal nie zapadły decyzje w tej sprawie. Powodem tej sytuacji ma być wewnętrzna sytuacja w Pentagonie, czystki w armii, a także przegląd wojsk USA w Europie, który jeszcze się nie zakończył.
Decyzje mogą zapaść w najbliższym czasie
Z ustaleń Onetu wynika jednak, że w najbliższych tygodniach amerykańska administracja ma przedstawić wstępny dokument, który będzie dotyczył dalszych planów dotyczących obecności militarnej USA w Europie Środkowo-Wschodniej. Wysoki rangą oficer, cytowany przez serwis, zwrócił uwagę, że dopiero wtedy „będzie można mówić o konkretnych rozstrzygnięciach dotyczących Polski”.
Na proces decyzyjny wpływa jednak niestabilna sytuacja w amerykańskiej armii. Kilka dni temu rezygnację złożył Daniel Driscoll odpowiedzialny za wojska lądowe USA, natomiast wcześniej sekretarz obrony Pete Hegseth przeprowadził szereg zmian personalnych w amerykańskiej armii.
Amerykańskie media zwracają uwagę, że obecny chaos, który panuje wśród dowództwa, może utrudniać podejmowanie kluczowych decyzji dotyczących armii. W tym właśnie obecności wojsk w Europie.
Wojska amerykańskie w Polsce. Padł termin możliwych rozmów
Z kolei w czwartek 3 września wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski poinformował na antenie RMF FM, że wkrótce w Polsce mają się pojawić przedstawiciele USA, z którymi mają się rozpocząć rozmowy dotyczące powstania na terenie Polski stałych amerykańskich baz wojskowych.
Dodał, że do spotkania ma dojść „bardzo niedługo”. Dopytywany o konkretny termin, odpowiedział, że może do tego dojść na przestrzeni tygodnia.