W Warzymicach pod Szczecinem w woj. zachodniopomorskim w ubiegły poniedziałek na śmietnik wystawiono komodę, w której było ok. 300 tys. zł. Pan Paweł wyrzucił ją przez pomyłkę podczas remontu. Był przekonany, że mebel był pusty.
Woj. zachodniopomorskie. Wyrzucili 300 tys. zł w komodzie. Udało się znaleźć gotówkę
W wyniku nieporozumienia okazało się jednak, że właściciele komody nie wyjęli z niej oszczędności życia, które zbierali podczas pracy zagranicą i które miały im posłużyć do spłaty kredytu.
Do akcji wkroczyła policja. Po ok. tygodniu poszukiwań zarówno komoda, jak i pieniądze się odnalazły. Mebel był w Policach, prawie 30 km dalej. Gotówka też trafiła do innego miasta – do Szczecina.
Policja znalazła zguby dzięki analizie monitoringu i przepytaniu świadków. Funkcjonariusze nie zdradzają jednak szczegółów sprawy – nie wiadomo, kto i w jakich okolicznościach przywłaszczył pieniądze. Nie podano także, czy nieuczciwy znalazca stanie przed sądem.
– Szkoda, że osoby, która przywłaszczyła sobie pieniądze nie ruszyło sumienie i nie przyszła do nas od razu – zaznacza pan Paweł, który przez pomyłkę wyrzucił gotówkę w euro. Z odzyskania zguby mimo wszystko się cieszy.
Policja przypomina, że znalezienie cudzej rzeczy lub pieniędzy nie oznacza, że można je zatrzymać dla siebie. W przypadku ich znalezienia należy je oddać. Przywłaszczenie cudzej rzeczy lub pieniędzy podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat.