Jedną z najważniejszych propozycji programowych przedstawionych przez stowarzyszenie (a wkrótce partię) Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego jest tzw. Pensja Rodzicielska. Jej ewentualne wprowadzenie skutkowałoby zmianami w 800 plus.
Pensja Rodzicielska. Dla kogo 4950 zł brutto?
Pensja Rodzicielska miałaby przysługiwać jednemu z rodziców dziecka do 3. roku życia i wynosić tyle, ile obowiązująca płaca minimalna – obecnie jest to 4806 zł brutto, a od przyszłego roku prawdopodobnie 4950 zł brutto.
Miałaby być ona w pełni oskładkowana i opodatkowana, dzięki niej będzie też przysługiwać prawo do ubezpieczenia w NFZ. Otrzymanie takiej pensji nie byłoby powiązane z zatrudnieniem, więc istniałaby możliwość łączenia świadczenia z pracą zawodową lub opieką nad dzieckiem w domu.
– Zostawiamy wolność wyboru. Tworzymy system, który w żaden sposób nie będzie karał, potępiał, nie będzie mówił młodym ludziom, że jakiś ich wybór życiowy, czy chcą zostać w domu z dzieckiem, czy iść do pracy, jest jakoś lepszy i przez państwo premiowany, a inny jest gorszy i jest przez państwo karany. Nie, tutaj jest pełna wolność wyboru – tłumaczy poseł Marcin Horała, jeden z liderów Rozwój Plus.
Środki na Pensję Rodzicielską miałyby pochodzić z likwidacji części dotychczasowych programów. Chodzi o „kosiniakowe”, „Babciowe” i właśnie 800 plus, ale tylko w przypadku dzieci do 3. roku życia.
Co trzeci Polak popiera propozycję
Koszt Pensji Rodzicielskiej szacowany jest na 40-42 mld zł rocznie. W przypadku likwidacji wspomnianych świadczeń byłoby to natomiast ok.. 23-25 mld zł.
Z sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że propozycję Rozwój Plus popiera jedna trzecia Polaków (33,4 proc.). Nieco więcej, bo 39,1 proc. podchodzi krytycznie do Pensji Rodzicielskiej. 18 proc. ankietowanych przyznaje, że nie słyszało o tym pomyśle, a 9,4 proc. nie ma zdania w tej sprawie.