Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Sikorski zwrócił się w Kijowie do Nawrockiego. W tle spór o ambasadorów

Przez Pokój Prasowy11 września, 20263 min odczytu


  • Szef MSZ Radosław Sikorski zaapelował do prezydenta o podpisanie nominacji Piotra Łukasiewicza na ambasadora Polski w Ukrainie.

  • Trwa spór pomiędzy MSZ a Pałacem Prezydenckim w sprawie powoływania ambasadorów, który ciągnie się od ponad dwóch lat.

  • Prezydent Karol Nawrocki tłumaczył swoją odmowę nominacji ambasadorów koniecznością dialogu z rządem, podczas gdy Sikorski podkreśla, że ustawa określa procedurę powoływania ambasadorów, wobec czego dyskusja jest zbędna.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Radosław Sikorski opublikował nagranie na platformie X w trakcie swojej wizyty w Kijowie. W materiale wypowiedział się Piotr Łukasiewicz – od ponad dwóch lat kierujący polską ambasadą w Ukrainie jako charge d’affaires.

– Służba w Kijowie faktycznie jest dla nas wyzwaniem, ale też zaszczytem i honorem. Zwłaszcza tutaj – jesteśmy tą pierwszą linią styku również z Rosjanami i z rosyjskimi rakietami. Mamy wsparcie ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Chcielibyśmy, żeby wszyscy Polacy wierzyli w to, że mają dobrą reprezentację dyplomatyczną tutaj, w Kijowie – mówił Łukasiewicz.

Na nagraniu pojawił się także sam wicepremier i minister spraw zagranicznych, który określił ambasadę Polski w Kijowie „wojenną placówką”. Sikorski zwrócił się wprost do Karola Nawrockiego.

„Po raz kolejny apeluję do Pana Prezydenta o podpis nominacji ambasadorskich” – napisał Sikorski na platformie X.

Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. Spór MSZ i prezydenta o nominacje ambasadorskie


Sikorski poinformował w ubiegłym tygodniu, że na biurku prezydenta jest 46 kandydatur na polskich ambasadorów i w zdecydowanej większości to zawodowi dyplomaci. Według ministra spraw zagranicznych Nawrocki „wynajduje preteksty”, by nie zgadzać się na te nominacje.

Spór między MSZ a Pałacem Prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od przeszło dwóch lat. W marcu 2024 r. minister Sikorski zdecydował, że ponad 50 dotychczasowych ambasadorów zakończy misję dyplomatyczną, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych.

Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta„.

W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ charge d’affaires – dyplomaci niemający statusu ambasadorów.

Po objęciu prezydentury przez Nawrockiego spór dotyczący nominacji ambasadorskich wciąż trwa. Prezydent sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, charge d’affaires we Włoszech.

Nawrocki tłumaczył się z odmowy nominacji ambasadorów


Pod koniec sierpnia, podczas pierwszego dnia wydarzenia „Przyszłość.pl” w Juracie, prezydent wyjaśniał, z czego wynika jego odmowa. Nawrocki stwierdził m.in., że sytuacja konstytucyjnie jest prosta: rząd wskazuje kandydatów na urząd ambasadora, a głowa państwa składa stosowny podpis w celach akceptacji. Podkreślał jednak, że proces wymaga dialogu między prezydentem a rządem.

– Ja nie zostawałem prezydentem Polski po to, aby być notariuszem jakiegokolwiek rządu, tego dzisiejszego czy tego, który może przyjdzie po nim – mówił prezydent.

Nawrocki wyznał, że dyskusja o obsadzeniu stanowisk ambasadorskich była niemal zakończona, ale rozmowy zostały przerwane. W ubiegły piątek, podczas konferencji prasowej, Radosław Sikorski odpierał te uwagi.

– Nie ma potrzeby żadnego porozumienia, ustawa mówi, że prezydent powołuje ambasadora na wniosek ministra spraw zagranicznych. Prawidłowo przygotowany wniosek zawiera zgodę kandydata, opinię kontrwywiadu, zgodę sejmowej komisji (spraw zagranicznych) i zgodę państwa przyjmującego – zaznaczył szef MSZ. Jak dodał, przyjęcie nominacji to „prerogatywa, ale i obowiązek” prezydenta.

Zgodnie z art. 39 ustawy o służbie zagranicznej ambasadorzy są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek ministra spraw zagranicznych zaakceptowany przez szefa rządu.

  • Lider traci, premier zyskuje. Najnowszy ranking zaufania do polityków
  • Premiera filmu „1939 r. – list do Putina”. Sikorski: Szczególnie wymowne dzisiaj

Czytaj Dalej

TVP oszukana na miliony? Prokuratura postawiła zarzuty

Karty mobilizacyjne przychodzą do Polaków. MON reaguje

Sondaż partyjny. Tendencja wzrostowa KO, Konfederacja coraz bliżej PiS

Grzegorz Braun zamieścił nagranie, uderzał w pomnik UPA. Jest reakcja Ukrainy

Trybunał Konstytucyjny. Piotr Zaremba o możliwych scenariuszach przejęcia

Afera Zondacrypto. Przeszukanie u byłego funkcjonariusza CBA

Karol Nawrocki zabrał głos ws. TK. „Nie możemy zaakceptować bezprawia”

Bezdomność w wielkim mieście. „Najmłodszy chłopak na ulicy miał 18 lat”

Maciej Berek sędzią TK. List do Karola Nawrockiego, chodzi o ślubowanie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.