Wąskie alejki, tłok, przepełniony wózek czy zwykła chwila nieuwagi mogą sprawić, że produkt spadnie z półki i się rozbije. Nie oznacza to jednak automatycznie, że klient będzie musiał za niego zapłacić. Jak wskazuje Fakt.pl, odpowiedzialność zależy od okoliczności konkretnego zdarzenia.
Polskie prawo cywilne przewiduje, że osoba, która wyrządziła szkodę, jest zobowiązana do jej naprawienia. Artykuł 415 Kodeksu cywilnego wprowadza zasadę odpowiedzialności deliktowej. Jeśli więc to zachowanie klienta doprowadziło do zniszczenia produktu, może on zostać zobowiązany do pokrycia kosztów.
Rozbity towar w sklepie. Kiedy odpowiada klient?
Kluczowe znaczenie ma to, czy kupujący przyczynił się do powstania szkody. W materiale jako przykład wskazano wrzucenie słoika do koszyka z dużej wysokości, w wyniku czego produkt się rozbija. Takie zachowanie zostało określone jako rażące niedbalstwo.
Podobnie może być wtedy, gdy klient nieuważnie prowadzi wózek i uderza nim w półkę, powodując upadek produktów. Choć samo zdarzenie może wyglądać na przypadkowe, zachowanie kupującego może przesądzić o jego odpowiedzialności za powstałą szkodę.
Nie zawsze klient musi płacić
Inaczej sytuacja wygląda, jeśli do uszkodzenia produktu przyczynił się sam sklep. Może chodzić np. o nieodpowiednie zabezpieczenie regałów, wadliwe ustawienie produktów czy brak właściwych zabezpieczeń. W takim przypadku odpowiedzialność może spoczywać na sprzedawcy.
Jak podaje Fakt.pl, zgodnie z art. 546 Kodeksu cywilnego sklep ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki robienia zakupów. Jeżeli więc produkt został ustawiony w sposób, który zwiększał ryzyko jego strącenia, nie można automatycznie uznać, że za powstałą szkodę odpowiada kupujący.
Liczą się okoliczności zdarzenia
Znaczenie ma zatem nie sam fakt, że to klient strącił produkt, ale również to, dlaczego do tego doszło. Jeżeli przyczyną było jego nieostrożne zachowanie, może ponieść odpowiedzialność. Jeśli jednak źródłem problemu były zaniedbania po stronie sklepu, sytuacja wygląda inaczej.
W materiale wskazano, że gdy przyczyną uszkodzenia było np. nieodpowiednie ustawienie produktów lub brak ostrzeżeń, klient nie powinien ponosić kosztów. Każdy taki przypadek wymaga więc uwzględnienia okoliczności, które doprowadziły do zniszczenia towaru.