-
Źródła „The Economist” przewidują bardzo trudną sytuację dla Kijowa od października, związaną z nowymi możliwościami ataków wykorzystujących drony odrzutowe.
-
Ataki na Kijów doprowadziły do zmian w funkcjonowaniu miasta, zamykania sklepów, ewakuacji dzieci ze szkół i wyjazdów rodzin, a system energetyczny pozostał podatny na zniszczenia.
-
Pojawiają się obawy o skutki nieudanych działań dyplomatycznych, problemy finansowe i ataki na infrastrukturę, a Ukraina według przedstawicieli potrzebuje środków finansowych i determinacji, aby poradzić sobie z kolejnymi wyzwaniami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według „The Economist” życie w stolicy Ukrainy uległo dramatycznej zmianie po tym, jak Rosja zaczęła stosować ataki z użyciem pocisków balistycznych i dronów z napędem odrzutowym. „Wywołały strach i spustoszenie na zupełnie nowym poziomie” – podał tygodnik.
Choć Ukraina jest lepiej przygotowana do zimy niż przed rokiem, to źródła w ukraińskiej administracji mówią, że spodziewają się „absolutnego piekła” oraz tego, że Rosjanie „będą torturować Kijów”. „W mieście może dojść do kolapsu” – stwierdził zachodni dyplomata.
Wojna w Ukrainie. Kijów spodziewa się „absolutnego piekła”
Do pierwszych ataków na Kijów z użyciem dronów o napędzie odrzutowym doszło 27 sierpnia. Od tamtego czasu ukraińska stolica ma być nie do poznania w porównaniu do stanu, który utrzymywał się od 2022 r. Sklepy zamykają się po kilka razy dziennie, dzieci są odsyłane ze szkół, coraz więcej rodzin decyduje się na opuszczenie miasta – pisze tygodnik.
Sytuację utrudnia architektura sieci elektroenergetycznej dostarczającej prąd do dzielnic mieszkalnych ukraińskiej stolicy. Choć Zachód pomógł wzmocnić infrastrukturę przed kolejną zimą, to mieszkańcy Kijowa pozostają uzależnieni od lokalnych elektrociepłowni.
Zniszczenie którejkolwiek z trzech głównych elektrociepłowni, jak miało to miejsce minionej zimy, sprawi, że miasto będzie musiało polegać na relatywnie niewielkiej liczbie awaryjnych linii dostaw. Te stanowić będą wąskie gardło sieci, a zatem łatwy cel.
Krytyczna zima dla Ukrainy. „Będą torturować Kijów”
„The Economist” wylicza kolejne trudności, z którymi będzie musiała się mierzyć Ukraina. Konsekwencje niepowodzeń na ścieżce dyplomatycznej, braki finansowe, ataki na infrastrukturę kolejową to tylko część z nich. Przedstawiciele administracji spodziewają się także, że Rosja będzie szerzyć dezinformację, która karmić się będzie obniżonymi morale walczących o przetrwanie Ukraińców.
– Jaką mamy alternatywę?” Skupienie się na przetrwaniu z pewnością pomogło Ukrainie już wcześniej pokonać przeciwności losu. W obliczu tego, że Rosja powraca do jeszcze bardziej brutalnych metod prowadzenia wojny, Ukraina będzie potrzebowała środków finansowych, by po raz kolejny stawić czoła przeciwnościom losu – powiedział tygodnikowi ukraiński polityk.
– Przede wszystkim jednak będzie potrzebowała determinacji – tak jak zawsze – dodał.
Źródło: „The Economist”
-
„Wojna hybrydowa może być przygotowaniem”. Rocznica w cieniu ataku
-
Były szef BBN wskazuje trzy elementy nacisku na Rosję. W tym arsenał jądrowy