-
Podczas lotu ze Srihotto do Londynu na pokładzie samolotu doszło do bójki pomiędzy dwoma pasażerami.
-
Załoga samolotu przerwała bójkę i rozdzieliła uczestników, a nagranie incydentu trafiło do sieci.
-
Nie wiadomo, co było przyczyną agresji ani czy mężczyźni zostali zatrzymani po wylądowaniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło 16 września podczas rejsu linii Biman Bangladesh Airlines ze Srihotto do Londynu. Nagranie przedstawiające incydent opublikował jeden z internautów, który był świadkiem bójki.
Na filmiku widzimy, jak dwoje mężczyzn okłada się pięściami pomiędzy fotelami samolotu. Wszystko dzieje się na oczach przerażonych pasażerów – wielu z nich krzyczy, inni próbują rozdzielić agresorów.
Bójka na pokładzie samolotu. Pasażerów rozdzieliła załoga
Jak podaje NY Post bójka rozpoczęła się, gdy jeden z mężczyzn zaatakował pasażera siedzącego tuż za nim. Chwilę później sytuacja eskalowała.
Potyczka w przestworzach trwała kilkadziesiąt sekund. Ostatecznie interweniowała załoga samolotu, której udało się przerwać bójkę. Na filmiku widać, że jeden z jej uczestników rozerwał sobie koszulkę.
„To, co było jeszcze bardziej przygnębiające, to fakt, że na pokładzie były dzieci i osoby starsze. Nie mieli nic wspólnego z tą sytuacją, a jednak musieli być świadkami tego zachowania i radzić sobie ze strachem i stresem” – napisał internauta, który opublikował nagranie w sieci.
Jak wskazał, „takie zachowanie nie powinno się zdarzyć na pokładzie samolotu„. „Zwłaszcza, gdy podróżują nim niewinne dzieci, osoby starsze i rodziny” – napisał.
Nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu agresji. Dyrektor generalny PR linii lotniczej Mahbubuddin Ahmed przekazał w rozmowie z portalem The Business Standard, że załoga zadziałała zgodnie z procedurami.
Nie jest jasne, czy mężczyźni zostali zatrzymani po tym, jak samolot wylądował w londyńskim porcie.
-
Horror na pokładzie samolotu. Maszyna zaczęła rozpadać się w trakcie lotu
-
Alarm na Litwie, nowe informacje. Polski samolot musiał zawracać