-
W Polsce szpaki formują ogromne murmuracje liczące nawet miliony ptaków, które często trudno policzyć.
-
Murmuracje najłatwiej zaobserwować jesienią w pobliżu wody, szczególnie przy mokradłach, trzcinowiskach, jeziorach, stawach rybnych lub na obrzeżach lasów.
-
Według źródeł nie ustalono precyzyjnie liczebności największych stad, a dostępne szacunki wahają się od kilku tysięcy do nawet 6 milionów osobników.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przy tak wielkiej liczbie ptaków o dokładną rachubę trudno. W zasadzie w ogóle nie jest ona możliwa. W grę wchodzi jedynie szacowanie liczby przelatujących osobników, które w mogą tworzyć chmury olbrzymie, większe nawet od klasycznych chmur na niebie.
Zjawisko to nazywamy murmuracją. To wspólne poruszanie się już nie setek, ale tysięcy, a bywa że i setek tysięcy ptaków w jednym stadzie podobnym do chmury. Takie zjawiska można obserwować w wielu miejscach świata.
Wikłacze w Afryce, niektóre azjatyckie wróble, papużki faliste w Australii formują takie murmuracyjne chmury, a największe w dziejach tworzyły gołębie wędrowne – ptaki z Ameryki Północnej wytępione w 1914 r. Ich przeloty trwały wiele godzin, liczbę ptaków szacuje się na setki milionów, ale ponieważ gołębie te wytępiono, nie sposób tego już dokładnie zmierzyć czy nawet oszacować.
Szpaki tworzą ogromne stada tam, gdzie jest woda
Szpaki nie wyginęły, a i tak jest trudno je policzyć. Stada tych ptaków bywają wręcz gigantyczne. Teraz widać je dobrze, bo na początku jesieni szpaki zbijają się takie wielkie chmury i szukają miejsc blisko wody na odpoczynek. A zatem murmurację szpaków zobaczymy tam, gdzie woda. Zbijają się one w stada w takich miejscach.
Najlepszym tropem na ich obserwacje są zatem mokradła, trzcinowiska i pobliże jezior. To klasyczne miejsce noclegowe szpaków. Takie stada można zobaczyć wieczorem, gdyż przed zachodem słońca ptaki wykonują efektowną murmurację, a następnie wpadają do trzcin na noc. Mogą to być także stawy rybne albo torfowiska, względnie obrzeża lasów. Natomiast Wielka Brytania słynie z tego, że wielkie stada szpaków wykonują tam murmurację nad mostami, pomostami i molami.
Chmury szpaków zawijają się, kotłują, zmieniają kierunek i tworzą przedziwne kształty. Gdy patrzy się na nie z daleka, można odnieść wrażenie, że to nadciąga chmura szarańczy. Dochodzi tu też do fascynującego zjawiska przekazywania ruchu.
Każdy z ptaków w takiej chmurze reaguje bowiem na zachowanie sąsiadów. Jeżeli zmieniają one kierunek lotu, to i on to robi. W efekcie cała chmura ptaków działa tak, jak ławica ryb i stanowi najbezpieczniejszy sposób na przetrwanie ataków nawet tak wyspecjalizowanych napastników jak jastrząb czy krogulec.
Stado szpaków wydaje dźwięk, który odstrasza krogulca
Jak podaje Brytyjskie Muzeum Historii Naturalnej, obserwacje na angielskich niebach wskazują na to, że nie tylko liczebność szpaków ma znaczenie w ustrzeganiu się ataku drapieżników, bowiem wobec takiej liczebności nawet tacy specjaliści od polowania na stada ptaków jak jastrząb i krogulec zwyczajnie głupieją.
Szpaki wydają wtedy także charakterystyczny dźwięk, który ma działanie odstraszające. Jego podstawą jest szum wytwarzany przez trzepot tysięcy skrzydeł. Te nagłe ruchy szpaków to nie tylko zmiany kierunku dla samej zmiany. Dzięki nim powstaje właśnie ten szum o dużej mocy. Ornitologowie opisują go jako dźwięk przypominający rozbijające się o molo fale. Gdy krogulec go słyszy, woli podziękować.

Nikt nie wie, jak wielkie są stada szpaków. To nie do zmierzenia. Księga Rekordów Guinnessa nie ma w związku z tym takiej kategorii, ale istnieją przekazy o ogromnej chmurze szpaków w Shapwick Heat w Somerset w Anglii, która w 1999 r. miała liczyć 6 milionów ptaków. Ile w tym prawdy? Trudno powiedzieć, gdyż inne szacunki szpaków nawet z tego samego regionu mówią o 200 do 500 tys. zwierząt. Dane National Center for Biotechnology Information mówią o maksymalnie 750 tys. szpaków w jednym stadzie, otwiera się w nowym oknie.
„Szpaki coraz częściej zimują w miastach. Mimo że zjawisko to jest znane w Polsce od około 100 lat, to nasila się wyraźnie w ostatnich latach. Na przełomie XX i XXI w. we Wrocławiu zimowało około 3-5 tys. szpaków, w Poznaniu ok. 2200, a w śródmieściu Warszawy zwykle 100-200” – czytamy w publikacji „Ochrona ptaków w mieście”, otwiera się w nowym oknie.
„Szpaki rozpoczynają jesienną wędrówkę we wrześniu, wyjątkowo trwa ona do listopada. Jeszcze wczesnym latem młode z pierwszych lęgów i ptaki nielęgowe zbierają się w koczujące stada, które jesienią niejednokrotnie przekraczają dziesiątki tysięcy osobników, a nawet 100 tys.” – tłumaczą naukowcy.
