-
W Śremie powstał pierwszy w Europie elektroniczny i bezobsługowy punkt selektywnej zbiórki odpadów, który działa przez całą dobę.
-
Aby skorzystać z PSZOK-u, wystarczy zbliżyć kartę mieszkańca. Odpady są ważone i podzielone na kilka kontenerów w zależności od frakcji.
-
Dzięki nowemu systemowi możliwe jest zbieranie danych na temat rodzaju i ilości przyjmowanych odpadów oraz obniżenie opłat za wywóz i zagospodarowanie śmieci.
-
Oglądaj program „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.
Pod Śremem w Wielkopolsce otwarto pierwszy w Europie elektroniczny punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, tzw. e-PSZOK. Nie ma on pracowników i jest dostępny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
W Śremie powstał nietypowy PSZOK. Nie ma pracowników
Aby oddać odpady, wystarczy karta mieszkańca Śremu. Trzeba ją zeskanować, po czym otwiera się wjazd do punktu. Na ekranie dotykowym wybiera się rodzaj odpadów do oddania. Potem wystarczy podjechać do odpowiedniego kontenera i wyrzucić śmieci.
– Każdy odpad jest przypisany do mieszkańca oraz jest ważony. Gmina wie dokładnie, ile odpadów trafiło dokładnie na PSZOK – wyjaśnia Robert Szczepanowski, prezes firmy T-Master, która zrealizowała innowacyjny punkt zbiórki odpadów.
– Docelowo nie będą potrzebni pracownicy, więc kiedy mieszkaniec będzie miał potrzebę, czy to będzie w nocy, czy to będzie w weekend, będzie mógł tutaj przyjechać i te odpady tutaj oddać – podkreśla Grzegorz Wiśniewski, burmistrz Śremu.
Nowoczesny PSZOK przyjmuje niemal wszystkie frakcje odpadów: od odpadów bio, zielonych, odpady budowalne, po opakowania z tworzyw sztucznych i makulaturę – informuje Robert Mielcarek z Urzędu Miejskiego w Śremie.
Każdy rodzaj odpadów ma oddzielny kontener. Po wyrzuceniu śmieci, klapa zamyka się automatycznie. W każdym z modułów jest też waga, która pokazuje, ile kilogramów wyrzucono.
System to nie tylko ułatwienie dla mieszkańców ale także cenne informacje dla miejskich urzędników. – Będziemy zbierali dane, które są nam potrzebne do dalszej analizy – w jakich godzinach mieszkańcy przyjeżdżają, jakie odpady przynoszą na PSZOK, ale też jaki strumień odpadów tu płynie – wyjaśnia burmistrz Grzegorz Wiśniewski.
Efektem mają być także oszczędności. Już teraz w tych częściach Śremu, gdzie poziom segregacji śmieci jest wysoki opłaty spadły o kilka złotych miesięcznie na głowę.
Reportaż Piotra Kotwickiego opracowany dla serwisu Zielona Interia.
raz w miesiącu
raz na pół roku
raz na rok
nigdy nie byłem/-am w PSZOK