Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 września. Ochotnicza Straż Pożarna w Subkowach otrzymała zgłoszenie o dziku, który wpadł do basenu i nie może się wydostać.
Wielgłowy. Dzik wpadł do basenu, pomogli mu strażacy
Jak tłumaczy w rozmowie z TVN24 kapitan Michał Myrda, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie właściciel najpierw samodzielnie próbował pomóc zwierzęciu. Spuścił część wody z basenu, mając nadzieję, że dzik wydostanie się o własnych siłach.
Niecodzienny gość, jednak nie dał rady samodzielnie wyjść z basenu. Strażacy, którzy przybyli na miejsce pomogli mu, wykorzystując do podniesienia dzika węże pożarnicze. „Był spokojny i akcja ratunkowa nie wymagała ani interwencji lekarza weterynarii czy użycia środków uspokajających” – podkreślił w rozmowie z TVN24 kpt. Michał Myrda.
Po wyciągnięciu zwierzęcia z basenu przekazano je przedstawicielowi koła łowieckiego, który przewiózł dzika do lasu i tam wypuścił.
Strażacy podkreślają, że tego typu interwencje to rzadkość. Stosunkowo często zdarza się, że pomagają np. sarnom zakleszczonym w ogrodzeniach czy zwierzętom rolnym, które nie mogą się wydostać ze zbiorników rolnych. Dzik pływający w basenie to jednak nowość.
tak
nie
trudno powiedzieć/nie mam zdania