-
Około 3 mln mieszkańców Kuby nie ma stałego dostępu do wody pitnej w wyniku trwającego kryzysu i problemów z dostarczaniem energii elektrycznej.
-
Według danych rządu ponad pół miliona osób w Hawanie doświadczyło wielogodzinnych przerw w dostawach wody we wrześniu.
-
Donald Trump od miesięcy ostrzega władze Kuby przed możliwą interwencją militarną, a sytuacja kraju pogorszyła się po nałożeniu przez USA sankcji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W związku z wielogodzinnymi przerwami w dostawach energii elektrycznej stały brak wody pitnej w kranach odczuwa 2,7 mln mieszkańców Kuby, oszacował rząd tego kraju.
Zgodnie z cytowanymi w sobotę przez lokalne media danymi kubańskiego rządu osoby, które na wyspie pozbawione są bieżącej wody do picia stanowią około 35 proc. obywateli kraju.
Niezależne Radio Marti odnotowało, że pomimo zapowiadanej w ostatnich miesiącach przez prezydenta Miguela Diaza-Canela poprawy sytuacji, kubańskie władze nie są w stanie zaradzić długim i stale powracającym niedoborom prądu oraz wody pitnej.
Według kubańskich władz największe niedobory wody pitnej na Kubie występują obecnie w prowincjach Hawana, Artemisa, Matanzas, Santiago de Cuba oraz Holguin.
Tegoroczny wrzesień był według kubańskiego rządu szczególnie trudny dla mieszkańców aglomeracji Hawany, gdzie wielogodzinnych przerw w dostawach wody doświadczyło ponad pół miliona osób.
USA – Kuba. Donald Trump grozi interwencją militarną
Donald Trump od miesięcy grozi Hawanie interwencją militarną, która doprowadzi do zmiany władzy. Na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ republikanin deklarował: – Kuba to upadłe państwo. Wolność wkrótce zawita na Kubę, otwiera się w nowym oknie.
– Nie pozwolimy, by tuż przy naszych granicach powstała przystań dla zagranicznych wrogów, którzy zagrażają Ameryce. (…) Komunizm nigdy nie zawita do Ameryki – mówił Trump.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio ma prowadzić zaawansowane negocjacje z reżimem w Hawanie. Rodzice Rubio są rodowitymi Kubańczykami.
Sytuacja na Kubie jest alarmująca. Szacunki wskazują, że po kryzysie w relacjach z USA i nałożonych sankcjach notowane są wielogodzinne przerwy w dostawach energii elektrycznej. W czerwcu trwającą ponad 90 godzin przerwę w przesyle prądu odnotowano w prowincji Matanzas.
-
Katastrofalna sytuacja na Kubie. Nowe zachorowania liczą w tysiącach
-
Cios w Kubę, mają opuścić kraj. Tajemniczy ruch Santo Domingo