Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Słowacja. Pomnik Iwana Koniewa. Rosja chwali, dostało się Czechom

Przez Pokój Prasowy7 października, 20263 min odczytu


  • W słowackiej wsi Kružlová odsłonięto pomnik radzieckiego generała Iwana Koniewa, co zostało docenione przez prorosyjskie media, przy jednoczesnej krytyce Czechów za wcześniejsze usunięcie podobnego monumentu.

  • Podczas wydarzenia obecni byli rosyjski ambasador oraz kilku słowackich polityków, a w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy broniące postaci Koniewa mimo kontrowersji związanych z jego przeszłością.

  • Odsłonięcie pomnika nie wzbudziło dużego zainteresowania na Słowacji, a niektóre portale zwróciły uwagę na niejasności dotyczące finansowania oraz brak komentarza ze strony autora monumentu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Nowy pomnik, jaki postawiono na Słowacji, wywołał niemałe poruszenie w prorosyjskich środowiskach. We wsi Kružlová pojawił się monument Iwana Koniewa – byłego naczelnego dowódcy Zjednoczonych Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego.

O budowie pomnika poświęconego Koniewowi mówił jeszcze w zeszłym roku Władimir Putin, kiedy wizytę na Kremlu składał premier Słowacji Robert Fico. Monument oficjalnie odsłonięto w weekend. Na wydarzeniu pojawił się rosyjski ambasador oraz słowaccy politycy, m.in. Ľuboš Blaha – deputowany do Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący partii SMER, a także minister rolnictwa Richard Takáč.

Słowacja. Odsłonięto pomnik Koniewa. Mimo niechlubnej przeszłości generała


Ľuboš Blaha zamieścił zdjęcie z odsłonięcia pomnika w mediach społecznościowych, do którego dołączył obszerny wpis. Polityk bronił w nim dokonań Iwana Koniewa. Stwierdził chociażby, że niektórzy posłowie do Rady Narodowej Słowacji „wymyślają historyczne kłamstwa” na temat generała.

„Musimy za wszelką cenę pokonać postępowców. Ich głupota może zniszczyć całą Słowację” – ocenił Blaha we wpisie.

Portal Aktuality podkreśla, że chociaż Koniew brał udział w wyzwoleniu Słowacji spod niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej przez Armię Czerwoną, to „w 1956 roku dowodził wojskami radzieckimi, które krwawo stłumiły powstanie przeciwko reżimowi komunistycznemu na Węgrzech”.

Czesi pozbyli się pomnika, Słowacy go wznieśli. Prorosyjskie media reagują


Pomnik Koniewa zniknął z Pragi zaledwie sześć lat temu, przemianowano również ulicę jego imienia. Ruch Czechów nie spodobał się Rosji, która mocno krytykowała ich decyzję. Do tematu powróciły obecnie prokremlowskie portale rosyjskojęzyczne, które chwaląc pomnik na Słowacji, jednocześnie uderzają w Czechy.

Prorosyjski portal EA Daily, wracając do usunięcia pomnika Koniewa w 2020 roku w Pradze, wspomniał o „teście na wszy”. Sformułowanie to odnosi się do testu lojalności, jaki stosowano w czasach ZSRR wobec osób zamieszkujących zaanektowane terytoria. Sprawdzano wówczas, czy dana osoba w sytuacji kryzysowej zdradzała jakąkolwiek niepewność bądź brak lojalności.

„Istniało państwo o nazwie Czechosłowacja. Słowacja była w nim krajem, a Czechy – wszawym pasożytem. Tak pozostało do dziś” – ocenił prorosyjski portal.

Kontrowersyjny pomnik stanął na Słowacji. Nie wiadomo, za czyje pieniądze


Odsłonięcie pomnika, jak informuje Dennikn.sk, nie wzbudziło wielkiego zainteresowania w samym kraju. Na miejscu nie zjawili się ani premier Robert Fico, ani prezydent Peter Pellegrini. Jednocześnie portal dodał, że nie wiadomo, w jaki sposób sfinansowano pomnik.

Autorem monumentu jest Slavomír Gibej, który w przeszłości również stworzył pomnik innego radzieckiego generała. Serwis Aktuality próbował skontaktować się z artystą, aby dowiedzieć się, „jak postrzegał sprzeczną historię” Koniewa, jednak ten odmówił komentarza.

Głos w sprawie zabrał z kolei inny artysta i aktywista Peter Kalmus. Jak stwierdził, w Pradze również stał pomnik Iwana Koniewa i musiały minąć lata, „zanim trafił do magazynu”. – To wszystko wraca do takiej właśnie normalizacji – dodał Kalmus.

  • W wojnie z Ukrainą Rosja gra na czas. Putin czeka na sygnały z Europy
  • „My nie zapomnieliśmy”. Rosja odrzuca wezwanie Japonii

Czytaj Dalej

Nagroda Nobla z chemii 2026. Zwycięzcami są Henri Kagan i Kenso Soai

Białoruś. Uzbrojeni ludzie przy granicy z Łotwą. „Grozili żołnierzom”

Podejrzenie dżumy w Rosji. Donald Trump reaguje. „Duży problem” dla Kremla

Finlandia. Uciekinierzy z Rosji szukają luk na granicy. Służby alarmują

Skandal po weselu syna Donalda Trumpa. Rosyjski oligarcha zabrał głos

Rosja poderwała bombowce do ataku na Ukrainę. Polska reaguje

Węgry. Coraz większy problem ze zbieraczami butelek. Mówią o „mafii”

Grecja: Protest w Atenach w związku z wizytą Marco Rubio. „Nie jest mile widziany”

Ukraina. Co z dołączeniem do UE? Sprzeciw ministra po propozycji Brukseli

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.