Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Kim jest prof. Mariusz Andrzejewski? „Nowy Morawiecki” i odbudowa PiS-u

Przez Pokój Prasowy7 października, 202610 min odczytu

– Nie mnie to rozstrzygać – odparł prof. Mariusz Andrzejewski, kiedy podczas wywiadu dziennikarz „Rzeczpospolitej” zapytał go, czy jest dla PiS-u nowym Mateusz Morawieckim. – Jestem raczej inną twarzą planu gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości – dodał w następnym zdaniu.

Krakowski ekonomista podkreślił, że to „prezes PiS poprosił mnie o pomoc” i że na razie „PiS przyjmuje moje propozycje, które przyniosłem”. – W ostatnim czasie brałem udział w wielogodzinnych dyskusjach z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale też prof. Piotra Glińskiego, prof. Zbigniewa Raua czy dr. Zbigniewa Kuźmiuka – zdradził dziennikowi. – To były naprawdę długie dyskusje, podczas których przedstawiałem moje, czy też nasze, pomysły – zaznaczył.

O tych pomysłach mówił zresztą więcej podczas niedawnego „Kongresu Gospodarczego” zorganizowanego przez PiS. To tam po raz pierwszy pokazał się szerszej publiczności jako ważna figura na szachownicy prezesa Kaczyńskiego. A pomysły? Przede wszystkim powrót do naliczania składki zdrowotnej sprzed wprowadzenia Polskiego Ładu. Zresztą w myśl propozycji prof. Andrzejewskiego wiele rzeczy z tego programu – istotnego dziedzictwa Mateusza Morawieckiego z czasów jego premierostwa – wymaga korekty. Albo nawet usunięcia.

Kariera w państwowych spółkach i… słoik błota


Chociaż o prof. Mariuszu Andrzejewskim szersza publika słyszy dopiero teraz, to z partią Jarosława Kaczyńskiego związany jest od dawna. A nawet bardzo dawna, bo jako 34-latek został wiceministrem finansów w resorcie Zyty Gilowskiej. Funkcję sprawował jednak bardzo krótko – niespełna pół roku – i już w kwietniu 2006 roku opuścił ministerstwo, jako wytłumaczenie podając kwestie rodzinne.

Równolegle prężnie rozwijał karierę akademicką, wykładając m.in. w Akademii Górniczo-Hutniczej czy Wyższej Szkole Finansów i Prawa w Bielsku-Białej. W WSFiP został zresztą kierownikiem Katedry Bankowości i Finansów, a także kierunków studiów podyplomowych. W międzyczasie (w 2013 roku) obronił habilitację na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie (specjalność: finanse i rachunkowość) na podstawie rozprawy „Korygująca funkcja rewizji finansowej w systemie rachunkowości”. Z tą uczelnią związał się zresztą mocniej, bo objął stanowisko dziekana Wydziału Finansów, a od 2019 roku pełni funkcję dziekana Kolegium Ekonomii, Finansów i Prawa.


Prof. Mariusz Andrzejewski nazywany jest w PiS-ie „nowym Morawieckim”. Ma być jedną z nowych twarzy partiiAdam BurakowskiEast News


Jednocześnie nie porzucił jednak swoich związków z polityką i PiS-em. W 2009 roku startował z list tej partii do Parlamentu Europejskiego, ale wynik na poziomie 3144 głosów nie dał mu żadnych szans na przenosiny do Brukseli. Minęło kilka lat i w 2017 roku o Andrzejewskim mocno spekulowano jako potencjalnym kandydacie PiS-u na prezydenta Krakowa. Wyścig o nominację przegrał jednak z tamtejszą posłanką partii Małgorzatą Wassermann, z którą jednak – wedle informacji Interii – nadal ma bardzo dobre relacje.

Gdy po 2015 roku PiS przejęło pełnię władzy w Polsce, krakowski profesor nie poszedł ani do rządu, ani do parlamentu, ani nie spróbował raz jeszcze dostać się do Brukseli. Zamiast tego skupił się na działalności biznesowej w sektorze publicznym. Lista podmiotów, z którymi był związany, jest naprawdę długa: PKP PLK S.A. (przewodniczący Rady Nadzorczej oraz członek Komitetu Audytu), Tauron Sprzedaż Sp. z o.o. (wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej), PKO BP S.A. (członek Rady Nadzorczej), Tauron Sprzedaż Sp. z o.o. (wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej), Tauron GZE Sp. z o.o. (członek Rady Nadzorczej), Tauron Polska Energia S.A. (członek Rady Nadzorczej), Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego (przewodniczący Rady Nadzorczej).

– Synekura polityczna. To mocno chodziło po Krakowie, bo kwoty były naprawdę znaczące – o działalności prof. Andrzejewskiego w państwowych spółkach mówi nam osoba z krakowskiego środowiska akademickiego, znająca profesora. Inna dodaje, że „jest charakterystyczny”. Jego związki z PiS-em też nie są dla nikogo wśród krakowskich akademików tajemnicą. – Lata temu chciał zostać rektorem UEK, ale nie wygrał. Rektorem został Stanisław Mazur – dodaje nasze źródło.

Inny z krakowskich rozmówców również wspomina wyścig o fotel rektora UEK. – To była brudna kampania – mówi. Jego słowa można wziąć dosłownie, bo prof. Andrzejewski na jedną z debat przyniósł… słoik z błotem.

Za sprawą Andrzejewskiego, Obajtka i Szydło następuje próba budowy drugiego skrzydła, które straciliśmy po odejściu Morawieckiego


– Wyszedł na środek i miał coś w słoiku. Okazało się, że to błoto. Postawił ten słoik na stole. Jak mówił, został obrzucony błotem w jednej z medialnych publikacji. Insynuował, że stał za tym jego kontrkandydat – relacjonuje nasz rozmówca. I dodaje: – Na uczelni nie zostało to odebrane dobrze, bo w tym środowisku takie happeningi nie dzieję się codziennie.

Gdy pytamy, czy prof. Andrzejewski jest showmanem albo ekscentrykiem, nasi rozmówcy zaprzeczają. – Typowy pracownik uczelni. Jako naukowiec uznany fachowiec – mówi Interii jedno ze źródeł ze środowiska akademickiego. – Nawet nie widać po nim, że jest tak mocno zaangażowany politycznie – słyszymy. Choć, jak twierdzą nasze źródła, „sprawami gospodarczymi w PiS-ie zajmował się od zawsze”.

Człowiek Szydło i twarz „centrowego PiS-u”


Jak słyszymy w PiS-ie, prof. Mariusz Andrzejewski politycznie zalicza się do frakcji byłej premier Beaty Szydło. Oboje znają się z Krakowa i to za jej rządów Andrzejewski trafił do większości rad nadzorczych u państwowych gigantów. Byłej szefowej rządu odwdzięczył się m.in. niezwykle pochlebną laudacją, gdy Szydło w 2017 roku odbierała nagrodę dla Człowieka Roku na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

– Premier Beata Szydło nie boi się realizować celów postawionych przed rządem – mówił wówczas prof. Andrzejewski. Ówczesną szefową rządu chwalił m.in. za programy „500 plus” i „Mieszkanie plus”, repolonizację banków czy odbudowę przemysłów samochodowego, zbrojeniowego i stoczniowego. Ciepłe słowa padły też za powołanie do życia Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) i organizację Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

– Cechą pani premier jest umiejętność kierowania zespołami – doceniał profesor. – Beata Szydło potrafi być wytrwała, zdeterminowana i niezłomna w dążeniu do celu – przekonywał publikę.

Polityczne związki z byłą premier są tym ważniejsze, że nasze źródła na Nowogrodzkiej wskazują na jej wielki powrót. – Za sprawą Andrzejewskiego, Obajtka i Szydło następuje próba budowy drugiego skrzydła, które straciliśmy po odejściu Morawieckiego – mówi nam dobrze zorientowany, doświadczony polityk PiS-u.


Kobieta w krótkich włosach i okularach ubrana w granatową marynarkę z białą bluzką z kolorowym wzorem, stojąca na tle innych osób ubranych w garnitury.

Beata Szydło, była premier Polski, obecnie europosłanka i wiceprezeska PiS-uBeata Zawrzel Reporter


Inni z naszych rozmówców wskazują, że do grona nowych twarzy „bardziej centrowego PiS-u” można też zaliczyć posła Marcina Ociepę, który miał zostać wicemarszałkiem Sejmu z ramienia PiS-u. Jak podkreśla jedno z naszych źródeł, „to nie tak, że ziobryści już wygrali wojnę o PiS i wraz z Sasinem przejęli partię”. – Następuje odbudowa centroprawicowego skrzydła – zaznacza.

Obajtek – Andrzejewski. Duet wymuszony


Jednak to nie Szydło ma we wspomnianej grupie odgrywać pierwsze skrzypce. Ta rola jest przewidziana dla prof. Andrzejewskiego. Albo Daniela Obajtka. Sam Andrzejewski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” swoją współpracę z byłym prezesem Orlenu opisywał tak, że on odpowiada za kwestie merytoryczne i programowe, a Obajtek za operacjonalizację i politykę.

– Ten duet i ta współpraca są trochę wymuszone – zdradza nam zaufany człowiek Jarosława Kaczyńskiego. – Daniel od wielu miesięcy zabiegał, żeby stać się nową twarzą PiS-u. To nie było przyjmowane przychylnie, ale wychodził to sobie u prezesa, kiedy decydowało się, kto opuści partię z Mateuszem (Morawieckim – przyp. red.) – kontynuuje. Na koniec dodaje: – W dniu, w którym wszystko się decydowało, powiedział prezesowi: „Zostaję, ale chcę być jedną z twarzy partii”. I dostał to.

Typowy pracownik uczelni. Jako naukowiec uznany fachowiec. Nawet nie widać po nim, że jest tak mocno zaangażowany politycznie


W partii do decyzji prezesa podchodzą – mówiąc bardzo delikatnie – z umiarkowanym entuzjazmem. Z jednej strony, Obajtek wciąż jest bardzo popularny w elektoracie (zwłaszcza żelaznym) PiS-u. Wyborcy kojarzą go z sukcesami Orlenu i budową „narodowego czempiona” o międzynarodowym znaczeniu.

Z drugiej jednak strony, przyszłość Obajtka – nie tylko ta polityczna – wygląda niepewnie. Europoseł PiS-u ma zarzuty prokuratorskie za nadużycie uprawnień oraz wyrządzenie spółce Orlen szkody majątkowej na kwotę 393 600 zł (chodzi o zlecenie firmie detektywistycznej inwigilacji opozycji), tłumienie krytyki prasowej (wycofaniu ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego z numerów tygodnika „Nie” w marcu 2023 roku) oraz składanie fałszywych zeznań (wypowiedzi w sądzie z maja 2023 roku dotyczące jego kontaktów i znajomości z dziennikarzami).

Ponadto prokuratura prowadzi też inne ważne śledztwa, w których Obajtek odgrywa istotną rolę. Jedno dotyczy „cudu paliwowego” przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku (chodzi o możliwe ręczne sterowanie cenami i masowe „awarie dystrybutorów”). Drugie – gigantycznej straty ok. 1,5 mld zł zaliczki wypłaconej przez spółkę Orlen Trading Switzerland (OTS) za wenezuelską ropę, która nigdy nie trafiła do Polski, a także nieprawidłowości przy fuzji Orlenu z Lotosem.

Nic dziwnego, że w PiS-ie nie brakuje głosów, że stawianie na tego konia może partii odbić się sporą czkawką i to w niedługiej przyszłości. Wymiana nowej twarzy partii w atmosferze prawnego skandalu byłaby potężnym ciosem dla Nowogrodzkiej. – To wszystko są zasadne argumenty, ale prezes zadecydował, jak zdecydował – rozkłada ręce współpracownik prezesa PiS-u. – Nie ma sensu denerwować się tym, na co nie ma się wpływu – dodaje po chwili.

Tajna broń i polisa ubezpieczeniowa PiS


Wszystko to sprawia, że chociaż dzisiaj akcje Daniela Obajtka stoją wyżej niż prof. Mariusza Andrzejewskiego, to ten drugi jest traktowany jako pewniejsza opcja i strategiczna rezerwa w kontekście przyszłości partii.

Gdy pytamy ważnego polityka z władz PiS-u, czy prof. Andrzejewski może liczyć na miejsce do Sejmu w 2027 roku, ten uśmiecha się i odpowiada: – Zawsze lubię powtarzać, że w polityce niczego nie można wykluczać. Bardzo wiele zależy od samego profesora, a nie tylko od tego, co politycy o nim powiedzą.


Grupa elegancko ubranych osób siedzących w rzędzie, część z nich uśmiecha się i bije brawo, atmosfera spotkania oficjalnego lub prezentacji.

Daniel Obajtek, europoseł PiS-u i były prezes OrlenuLech GawucReporter


Ten sam rozmówca zdradza, że notowania profesora w partii są wysokie, współpraca obu stron trwa od lat i jego wysoko oceniana. Po chwili dodaje coś, co może być dla przyszłości krakowskiego ekonomisty najważniejsze, a mianowicie, że „prezes lubi słuchać Andrzejewskiego i jego pomysłów”.

Mówi dobrze zorientowany w partyjnych sprawa polityk PiS-u: – Na razie on pokazuje się jako ekspert, a nie polityk, i przy roli, którą ma do odegrania, jest to komfortowe i dla niego, i dla nas. Ceniony profesor, który kreśli program gospodarczy największej partii opozycyjnej. Nikt nie mówi o nim jako kandydacie na posła czy ministra finansów, ale nikt też nie mówi, że nawet jeśli nie wystartuje do Sejmu, to tym ministrem później nie zostanie.

Poza byciem twarzą nowego centrum w PiS-ie prof. Andrzejewski ma też jednak dwa inne, ale równie ważne zadania. Jego prorynkowe propozycje mają uwiarygodnić PiS w oczach biznesu – zarówno tego małego i średniego, jak i wielkiego, o którym Andrzejewski wspominał na niedawnej konwencji – oraz pomóc odbić wyborców Konfederacji. Druga sprawa: krakowski profesor to czerwona płachta na Mateusza Morawieckiego i sposób na odebranie mu monopolu na prorynkową i prorozwojową narrację na prawicy.

Rozwój Plus: Tu nie ma czego porównywać


Jak patrzą na to w Rozwoju Plus? Na razie ze spokojem i dystansem.

Mówi bliski współpracownik Mateusza Morawieckiego: – Mamy w Polsce masę świetnych teoretyków. Opowiadaczy i profesorów. Od nauki, przez administrację, na finansach skończywszy. Tyle że w polityce nie chodzi o samą teorię i diagnozę. To nie wystarczy, żeby cokolwiek zrobić. Do reformowania państwa trzeba mieć sztab ogarniętych ludzi, którzy będą skutecznie działać. Kogo ma prof. Andrzejewski? Suskiego i Sasina?


Mężczyzna w ciemnym garniturze, jasnoniebieskiej koszuli i niebieskim krawacie siedzi na scenie, gestykulując dłońmi podczas wypowiedzi; w tle rozmazane czerwone tło z dużą białą gwiazdą i literami.

Były premier i wiceprezes PiS-u Mateusz MorawieckiRex Features East News


Inny z polityków Rozwoju Plus, parlamentarzysta: – Nie chcę mówić negatywnie o prof. Andrzejewskim, bo słabo go znam i nie mam dostatecznej wiedzy. Nie zestawiajmy go jednak z Mateuszem Morawieckim, bo to porównywanie teoretyka z praktykiem. Dwa zupełnie różne podejścia, różne doświadczenia i różne profile zawodowe.

Nasi rozmówcy ze środowiska byłego premiera są przekonani, jeśli chodzi o wiarygodność wśród przedsiębiorców i biznesu, to Morawiecki bije prof. Andrzejewskiego na głowę. – Nie wystarczy mieć dobry pomysł i przedstawić go ludziom. Trzeba go jeszcze wcielić w życie i dowieźć. Mateusz dowiózł wiele projektów – w Covidzie „Tarczę antykryzysową” postawił w miesiąc! – bo potrafił zarządzać instytucjami i dużymi zespołami. Tu nie ma czego porównywać.

Współpraca Łukasz Szpyrka

Czytaj Dalej

Rozmowa Kosiniaka-Kamysza z Trumpem. Co się działo w Białym Domu? Kulisy

Pogoda długoterminowa nie poprawi nastroju. Jesień zmieni charakter

„Mamy sygnały”. Karol Rabenda o problemach z kluczową inwestycją w Polsce

Afera w Szpitalu Południowym. Nowe informacje prokuratury, chodzi o Dawida K.

Katastrofa smoleńska. Kaczyński złożył skargę kasacyjną, Sikorski dodał wpis

Notka ze spotkania z Trumpem. Sikorski reaguje, zwrócił się do Nawrockiego

Śmiertelny wypadek na A1. Ruch prokuratury w sprawie Sebastiana M.

Rozwój Plus ma pomysł na reset w Trybunale Konstytucyjnym.

Pogoda na środę i czwartek. To ostatnie tak ciepłe dni

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.