Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Ataki w polskich szkołach. Ekspert o „rozproszonej odpowiedzialności”

Przez Pokój Prasowy8 października, 20264 min odczytu

W środę uczeń w szkole w Ostrołęce zaatakował kilka osób ostrym narzędziem. 16-latka uczęszczająca do tej placówki relacjonowała, że chłopak zazwyczaj „nie rzucał się w oczy, był bardzo cichy”.

W czwartek w Leszczydole-Nowinach zatrzymano 15-letniego napastnika, który zaatakował w szkole kilka osób i miał przy sobie trzy noże. Jedna ze zranionych osób zmarła.

W ostatnich miesiącach słyszymy coraz więcej o radykalizacji młodych osób. Dużą rolę odgrywają tu środowiska internetowe, w których czas spędzają uczniowie.

Ataki w polskich szkołach. „Zwracać uwagę na ślady czy wskazówki”


Psycholog dr Radosław Kaczan wskazuje na rolę rodziców w zauważaniu niepokojących sygnałów, które mogą wysyłać młodzi.

– Należy zwracać uwagę na ślady czy wskazówki dotyczące uczuć związanych zarówno z własnym zdrowiem, własnym ciałem, czyli w kontekście na przykład samookaleczenia, a z drugiej strony fascynacji przemocą w różnych miejscach w internecie – mówi.

Jak podkreśla, rolą dorosłego jest pokazanie, że zainteresowanie ze strony rodzica nie wiąże się z karaniem, narzekaniem, tylko z tym, że chce je zrozumieć.

– Zrozumienie zachowań dziecka opiera się na tym, że staramy się mieć dostęp do pewnych przeżyć dzieci. Nie odbywa się to poprzez przesłuchiwanie ich i odpytywanie, ale poprzez próbę zbudowania zaufania, porozumienia, dania do zrozumienia, że to, co dziecko powie czy co ujawni, zostanie przez dorosłego właściwie przyjęte – podkreśla Kaczan.

Jak tłumaczy, problem pojawia się, gdy dorośli i nauczyciele reagują emocjami, przerażeniem i pytaniami takimi jak: „Jak ono mogło o tym pomyśleć?”, „Jak ono mogło wejść na taką stronę i to oglądać?”.

Młodzież się radykalizuje. „Powinniśmy obawiać się polaryzacji”


Według doktora Macieja Dębskiego, założyciela i prezesa fundacji Dbam o Mój Zasięg, w tej sytuacji powinniśmy obawiać się dalszej polaryzacji społecznej, którą obserwujemy od kilkunastu lat.

– Mocno przyspieszyła ona w momencie zaangażowania sztucznej inteligencji w dyskurs w internecie – mówi.

– Polska młodzież się radykalizuje, a ta radykalizacja jest spowodowana przede wszystkim szerszym dostępem do treści w internecie: treści przemocowych i polaryzujących – podkreśla Dębski. Jak dodaje, ta kwestia będzie tylko postępować.

Młodzi mają na wyciągnięcie ręki wiele treści przemocowych, wulgarnych i namawiających do złych czynów. Jednocześnie oglądanie przemocy nie oznacza, że młodzi będą ją naśladować.

– Istotną kwestią jest wypracowanie monitoringu tego, co dzieci robią w sieci, zgłaszanie niepokojących sytuacji zamiast chowania ich pod dywan oraz ostrzeganie ze strony rówieśników. Koledzy często wiedzą bowiem, co dzieje się u osób, które później targają się na takie czyny – podkreśla Maciej Dębski.

Jednak uspokaja: – Zgadzam się z głosami, że polska szkoła jest raczej szkołą bezpieczną w porównaniu do innych szkół europejskich, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych.

Według Dębskiego dużym problemem jest rozproszona odpowiedzialność opierająca się na myśleniu: „ja widzę, ale na pewno inni też widzą; ja nie zgłoszę, bo inni to zgłoszą”. – A to tak nie działa – podkreśla.

Rodzice i problemy ich dzieci


Dzieci i młodzież czasem zaczynają zachowywać się inaczej, na co rodzic powinien być wyczulony.

– Jeżeli wiem, że mój syn czy moja córka dotychczas zachowywali się w określony sposób, a w pewnym momencie widzę niepokojące sygnały w szkole, problemy czy porzucanie aktywności, które dotąd sprawiały im radość, to są to wyraźne sygnały, by zacząć dopytywać, co dziecko robi w sieci – tłumaczy Dębski.

Za atak w szkole w Ostrołęce odpowiada 19-latek. Trudno oczekiwać zatem, że rodzice będą śledzić jego kroki w sieci.

– Podstawą jest jednak po pierwsze – rozmowa, po drugie – czujność, a po trzecie – bardzo zachęcam do tego, że jeżeli widzimy, że coś się dzieje z naszym dzieckiem, szukajmy pomocy. Szukajmy wsparcia, to żaden wstyd prosić o pomoc – mówi ekspert.

Tymczasem Radosław Kaczan zachęca do rozmowy tu i teraz.

– W obliczu trudnych zdarzeń w szkołach uczniowie odczuwają lęk, myślą: jutro idę do szkoły, co się w niej stanie? Dorosły powinien po prostu o tym rozmawiać, aby dać dziecku przestrzeń do wygadania się.

Anna Nicz

  • Powstrzymał napastnika w szkole. Dyrektor opisuje chwilę ataku
  • Nowe informacje w sprawie wtargnięcia rosyjskich dronów. Trzy lokalizacje „utajnione”

Czytaj Dalej

Konrad Berkowicz obraził dziennikarkę. Włodzimierz Czarzasty zapowiada kroki

Ostrołęka, Sierp, Wyszków to ostatnie przykłady. Tak radykalizują się dzieci

Ataki w polskich szkołach. Premier Donald Tusk zwołuje pilną naradę

Rosyjskie drony nad Polską. Prokuratura przekazuje nowe informacje

Pogoda IMGW na czwartek. Nad Bałtykiem pojawią się wichury

Konrad Berkowicz obraził Dobrosz-Oracz. Wniosek o karę. Mentzen: Przegiął

Atak w klasztorze w Jarosławiu. Śledczy przesłuchali Ihora M.

Barbara Mróz-Gorgoń przerwała milczenie po aferze. „Biję się w piersi”

Filipiny. Karol Nawrocki odbył trening bokserski z Mannym Pacquiao

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.