– Rosja nasiliła ataki na ludność cywilną. Widzieliśmy właśnie najnowsze doniesienia o rosyjskim ataku na autobusy w Kramatorsku, liczba ofiar wciąż rośnie – powiedział Christian Wigand na briefingu prasowym w Brukseli.
Rzecznik przypomniał, że także w środowych rosyjskich atakach na Ukrainę zginęło 28 osób, w tym pięcioro dzieci. Troje z nich miało zaledwie rok.
– Celowe ataki na cywilów i obiekty cywilne są zbrodniami wojennymi. Wszyscy sprawcy i osoby współodpowiedzialne za to poważne złamanie międzynarodowego prawa humanitarnego muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności – dodał Wigand.
Zapewnił, że UE będzie nadal wspierać Ukrainę i zwiększać presję na Rosję.
Wojna w Ukrainie. Tragedia w Kramatorsku, nie żyje kilkadziesiąt osób
Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy w czwartkowym rosyjskim ataku na Kramatorsk zginęły 33 osoby, a 18 zostało rannych. Doniecka prokuratura obwodowa poinformowała, że celem były dwa autobusy rejsowe, zaatakowane najprawdopodobniej przy użyciu kierowanej bomby szybującej D-30 SN UMPB.
Szef władz wojskowych obwodu donieckiego Wadym Fiłaszkin oskarżył Rosję o celowe atakowanie cywilów. „Rosjanie specjalnie atakują cywilów. Dla nich autobus z pasażerami jest atrakcyjnym celem właśnie dlatego, że jednym uderzeniem można zabić jak najwięcej ludzi” – oświadczył w komunikatorze Telegram.
Po uderzeniu nakazał wstrzymanie transportu publicznego w Kramatorsku i pobliskim Słowiańsku.
-
Rosja apeluje do dyplomatów i obcokrajowców. „Śmiertelne niebezpieczeństwo”
-
Makabryczny „prezent” urodzinowy dla Putina. Zełenski punktuje Rosję