-
Trzy osoby zginęły w wyniku ataku Hutich na dwa lotniska międzynarodowe w Arabii Saudyjskiej, a kolejne 36 zostało rannych.
-
Saudyjska koalicja w odpowiedzi przeprowadziła ataki na 82 cele wojskowe związane z rebeliantami, obejmujące instalacje rakietowe i centra dowodzenia.
-
Pojawiają się sprzeczne doniesienia dotyczące kontroli nad strategicznymi obszarami między siłami rządowymi Jemenu a Hutimi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do ataków na międzynarodowe lotniska w położonym na południu mieście Abha oraz w saudyjskiej stolicy, Rijadzie, doszło we wtorek i w środę. Informacja o uderzeniach najpierw została przekazana przez jemeńskich Hutich, a następnie potwierdzona przez rząd Arabii Saudyjskiej.
Saudyjski urząd lotnictwa cywilnego w oświadczeniu poinformował, że na terenie portu lotniczego w Abha zginęli obywatele Egiptu i Algierii, natomiast w Rijadzie życie stracił Sudańczyk. Rannych zostało łącznie 36 osób.
Bliski Wschód. Huti atakują w Arabii Saudyjskiej, są ofiary
Według rządowej agencji Saba w ataku wykorzystano zarówno drony, jak i pociski balistyczne. Jedna z rakiet wylądowała w pobliżu pasa startowego na kilka minut przed planowanym przylotem samolotu z Kairu.
Yahya Saree, rzecznik Hutich, przekazał, że „precyzyjna” operacja doprowadziła do zakłóceń w ruchu lotniczym. Rebelianci poinformowali również, że zaatakowali konwój z zaopatrzeniem wojskowym w pobliżu lotniska w Adenie, tymczasowej stolicy Jemenu.
W późniejszym komunikacie przedstawiciele koalicji wspierającej uznany przez społeczność międzynarodową rząd Jemenu bezpośrednio obwinili Hutich o przeprowadzenie ataku i przekazali informacje o odwecie.
„Brutalne ataki terrorystycznej milicji Huti na ludność cywilną i obiekty cywilne w Królestwie, z których ostatnie były wymierzone w dwa lotniska, nie pozostaną bezkarne” – przekazano.
Jak poinformowano, w odpowiedzi zaatakowano 82 „uzasadnione cele wojskowe”, w tym instalacje rakietowe, centra dowodzenia, systemy łączności i miejsca spotkań rebeliantów.
Wrze na Bliskim Wschodzie, sprzeczne doniesienia. Wymiana ognia
Huti, wspierani przez Iran, w ostatnich tygodniach przeprowadzili falę ataków na cywilną infrastrukturę Arabii Saudyjskiej. Do uderzeń doszło w czasie, gdy siły wspierane przez Rijad kontynuowały kontrofensywę, która ma na celu odbicie dotychczas zajętych przez rebeliantów terenów.
Według informacji przekazanych przez oficjalne władze Jemenu siłom rządowym udało się wyprzeć Hutich ze strategicznych obszarów nad Morzem Czerwonym i miasta portowego Mokka.
Rebelianci nie potwierdzili tych doniesień, przekonując, że utrzymują zajęte wcześniej pozycje. Agencji AFP nie udało się zweryfikować tych doniesień we własnych źródłach powiązanych z obiema stronami konfliktu.
Źródła: Reuters, AFP
-
Sojusznik Iranu chce zablokować kolejną cieśninę. Skutki mogą być krytyczne
-
Alarm w stolicy Arabii Saudyjskiej. Ogień i odgłosy eksplozji w pobliżu lotniska