-
Pentagon polecił Centralnemu Dowództwu USA zakończyć przygotowania do możliwego wznowienia operacji bojowych w Iranie. Według źródeł decyzja może zapaść przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.
-
Wznowienie działań bojowych mogłoby obejmować ataki na irańskie obiekty energetyczne, infrastrukturalne i nuklearne. W działaniach ma również wziąć udział strona izraelska.
-
Rozmowy między USA a Iranem nie przyniosły postępów, a izraelscy urzędnicy wskazali, że ewentualna eskalacja konfliktu mogłaby wpłynąć na wyniki nadchodzących wyborów w Izraelu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O sprawie poinformował portal Axios, powołując się na amerykańskich urzędników. Z jego relacji wynika, że Pentagon kilka dni temu rozkazał Centralnemu Dowództwu USA (CENTCOM) zakończenie przygotowań do wznowienia operacji bojowych w Iranie.
Dyrektywa nie zawierała jednak konkretnej daty rozpoczęcia ponownych ataków. Ponadto prezydent Donald Trump nie podjął jeszcze ostatecznych decyzji.
Źródła w USA i Izraelu, z którymi skontaktował się serwis, stwierdziły jednak, że uderzenia mogą zostać wznowione przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi w USA lub wyborami w Izraelu.
„Wznowienie wojny w ciągu najbliższych trzech, czterech tygodni może mieć wpływ na wyniki wyborów uzupełniających, częściowo dlatego, że w reakcji na to mogą wzrosnąć ceny ropy naftowej” – czytamy w publikacji portalu.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump ma do dyspozycji „wszystkie możliwe opcje”
Axios wskazał, że wznowienie głównych działań bojowych może oznaczać masowe bombardowania irańskich obiektów energetycznych, infrastrukturalnych i nuklearnych.
– Zadaniem Departamentu (Obrony USA – red.) jest opracowywanie i przedstawianie Prezydentowi opcji militarnych – powiedział przedstawiciel Pentagonu.
Jeden z urzędników Białego Domu podkreślił z kolei, że Trump ma „w każdej chwili do dyspozycji wszystkie możliwe opcje”. – Stany Zjednoczone znajdują się w bardzo silnej pozycji, kontrolując cieśninę Ormuz i mając do czynienia z załamaniem się irańskiej gospodarki. Iran został poważnie osłabiony, a sytuacja może potoczyć się na dwa sposoby: łatwo albo ciężko – powiedział.
– Prezydent Trump trzyma wszystkie karty w ręku i zrobi wszystko, co będzie najlepsze dla Stanów Zjednoczonych – dodał urzędnik w rozmowie z Axiosem.
Wojna w Iranie. Teheran może zdać pierwszy cios
Portal podkreślił, że jeśli dojdzie do wznowienia poważnych działań bojowych, najprawdopodobniej będą one prowadzone wspólnie przez Stany Zjednoczone i Izrael, z udziałem izraelskich sił zbrojnych.
Dwóch izraelskich urzędników stwierdziło, że reżim irański jest zdesperowany i ma skłonności do paranoi, co może skłonić go do zadania pierwszego ciosu. „Stwierdzili oni, że Irańczycy doświadczyli już dwóch ataków z zaskoczenia i nie chcą doświadczyć trzeciego” – podkreślił Axios.
Axios przypomniał, że negocjacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nie przyniosły żadnych postępów. Pośrednicy z Kataru w dalszym ciągu czekają na odpowiedź Iranu na kontrpropozycję USA, która zawierała żądania ustępstw w kwestii programu jądrowego.
– Nasiliły się dyskusje na temat ewentualnego wznowienia poważnych operacji bojowych w Iranie. Szanse, że dojdzie do tego przed wyborami, nie są duże, ale nie wykluczamy takiej możliwości. Po wyborach uzupełniających szanse na to znacznie wzrosną – wskazał izraelski urzędnik.
Trump rozmawiał z Netanjahu. Media: Wznowienie wojny mogłoby wpłynąć na wybory w Izraelu
W środę odbyła się rozmowa prezydenta USA Donalda Trumpa z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Była to druga rozmowa telefoniczna polityków w ciągu kilku dni. Axios wskazał, że wcześniej „przez wiele tygodni praktycznie nie rozmawiali”.
Jeden z amerykańskich urzędników powiedział, że Trump i Netanjahu dyskutowali o „upamiętnieniu i szacunku dla ofiar masakry z 7 października”. Rozmowa miała miejsce po tym, jak Netanjahu odbył spotkanie ze swoim zespołem do spraw bezpieczeństwa narodowego w sprawie Iranu.
Axios ocenił, że wznowienie wojny mogłoby wpłynąć na wybory w Izraelu, ponieważ Iran prawdopodobnie wystrzeliłby w odwecie setki pocisków balistycznych w kierunku tego kraju.
„Ponowna eskalacja – a nawet stan podwyższonego napięcia lub stanu wyjątkowego – mogłaby przynieść Netanjahu korzyści polityczne i uniemożliwić jego przeciwnikom atakowanie go w końcowej fazie kampanii wyborczej” – podał portal.
Dodajmy, że wcześniej o możliwym wznowieniu przez prezydenta USA ataków na Iran przed zaplanowanymi na 3 listopada wyborami uzupełniającymi informował „The Atlantic”.
Źródło: Axios