– Nikt w Polsce nie może zostać sędzią sądu powszechnego, ani sędzią Trybunału Konstytucyjnego bez złożenia przysięgi wobec prezydenta – każdego poprzedniego i kolejnego – tłumaczył Karol Nawrocki w wywiadzie dla Interii i Polsat News. Słowa głowy państwa padły w kontekście Macieja Berka, a dokładniej jego ślubowania, jakiego dokonał w gabinecie marszałka Sejmu.
Berek, były minister w rządzie Donalda Tuska, został wybrany do TK przez Sejm, ale do tej pory nie otrzymał zaproszenia na zaprzysiężenie u prezydenta – stąd ruch wykonany w parlamencie. Prowadzący Piotr Witwicki i Joanna Miziołek w rozmowie z Nawrockim przypomnieli o sytuacji z 2007 roku, kiedy lokatorem Pałacu Prezydenckiego był Lech Kaczyński.
Wówczas miał on dylemat, czy odbierać ślubowanie od wskazanej przez Samoobronę Lidii Bagińskiej. Pojawiały się bowiem doniesienia, że uzyskany w ten sposób immunitet może ją ochronić przed odpowiedzialnością za wprowadzanie sądu w błąd – w tle była sprawa dotycząca jednej z firm budowlanych. Ostatecznie jednak Lech Kaczyński zaprzysiągł Bagińską, uznając, że skoro Sejm dokonał wyboru, on nie ma innego wyjścia.
Nawrocki dla Interii i Polsat News: Prezydent nie musi odbierać ślubowania od wybranych na sędziów TK
Jak do tamtego stanowiska odnosi się dziś Nawrocki? – Prezydent zgodnie z opiniami, które mam i zgodnie z interpretacją konstytucji, nie musi (odbierać ślubowania – red.) – niezależnie od tego, jakiej rangi polityk czy osoba to powie. Nie można zostać sędzią w Polsce bez złożenia przysięgi wobec prezydenta – ocenił.
Zobacz CAŁY WYWIAD z prezydentem Karolem Nawrockim na naszym YouTube, otwiera się w nowym oknie
Jak dodał, taka sama reguła „obowiązuje także w innych sferach życia publicznego” i jest w tym „pewna sprawiedliwość”. – Osoby, które dopuszczają się składania przysięgi wobec marszałka Sejmu, w sposób oczywisty podważają swoje kwalifikacje do pełnienia funkcji sędziego TK, wykazując się brakiem podstawowej wiedzy – uznał obecny prezydent.
Zdaniem głowy państwa marszałek Sejmu „nie ma takiej prerogatywy, aby zaprzysięgać sędziów RP”. Wspomniał, że w jego postępowaniu wobec sędziów TK wybranych przez aktualny skład Sejmu „nie ma silnika politycznego” – niezależnie, jak ocenia tych prawników.
Prezydent o części nowych sędziów TK: Powstrzymali się od maskarady
Nawrocki przypomniał w wywiadzie dla Interii i Polsat News, iż niektórzy ze wskazanych przez izbę niższą „powstrzymali się od pewnej maskarady”, jaką jest „składanie przysięgi wobec marszałka Sejmu”. Z tego względu – kontynuował – ślubowali oni w Pałacu Prezydenckim.
– Ich zachowanie (po zaprzysiężeniu – red.) pokazuje, że nie wypełniają do końca swoich obowiązków, mówiąc, że „czekają na innych, czekają na kolejnych”. Ja za ten chaos w TK, jako prezydent Polski, który trwa od wielu lat, nie odpowiadam i nie chcę w nim uczestniczyć, natomiast chcę go rozwiązać – i stąd moje decyzje – argumentował Nawrocki.