Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Naukowcy zszokowani po pomiarach. Krokodyl pobił wszelkie rekordy

Przez Pokój Prasowy16 października, 20263 min odczytu

  • Zarejestrowany w Australii krokodyl różańcowy przebył rekordowe 590 kilometrów w morzu.

  • Nadajniki śledzące ujawniły, że krokodyle różańcowe regularnie wykorzystują prądy oceaniczne do długich wędrówek.

  • Badania wykazały, że krokodyle te potrafią czekać na odpowiednie warunki, by bezpiecznie przemierzać otwarte morze.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

To zakrawa na cud, bo chociaż krokodyl różańcowy jest jednym z dwóch gatunków współczesnych krokodyli, które potrafią żyć i polować w morzu (drugim jest krokodyl amerykański z Karaibów), to jednak wiemy, że nie jest wybitnym pływakiem.

Jego strategia łowiecka nie wymaga wielkich wyczynów pływackich. Krokodyl bazuje na zasadzce, ukrywaniu się, udawaniu kłody czy kamienia i czatowaniu na zdobycz – albo przy brzegu czy wodopoju, albo poprzez niepostrzeżenie podpływanie do niej.

Tymczasem okazuje się, że także w pływaniu krokodyle biją rekordy, o ile skorzystają z pomocy sił natury.

Krokodyl różańcowy jest także zwany krokodylem słonowodnym właśnie z uwagi na jego odporność na słoną wodę i zdolność do pływania w morzu i to bynajmniej nie okazjonalnie.

To jednak wtórna ewolucja, a nie nawiązanie do bogatej gamy krokodyli i krokodylomorfów z ery mezozoicznej, z których wiele było gatunkami całkowicie morskimi. Obecne krokodyle to gady ziemnowodne, ale związane z wodą słodką i tylko te dwa gatunki okazjonalnie wchodzą do morza.

Takie są wymogi środowiskowe – krokodyl amerykański zamieszkuje usiane wysepkami Karaiby i laguny, a krokodyl różańcowy rozsiany jest na podobnych, pełnych wysp terenach południowej Azji i Oceanii, od Indii i Cejlonu po Filipiny, Nową Gwineę, Wyspy Salomona, północną Australię i dalej – do Fidżi. Z wyspy na wyspę pływa przez morze, w nim chwyta także ryby (nawet rekiny) czy morskie żółwie.


Krokodyle różańcowe nie są jakimiś wybitnymi pływakami tieataopoon123RF/PICSEL


Krokodyle są słabymi pływakami. Także w morzu


Umiejętności krokodyli różańcowych w morskim pływaniu nie są dobrze poznane. Dlatego zamontowanie im nadajników pozwoliło sprawdzić, jak i gdzie wędrują oraz ile czasu potrafią spędzić w oceanie. Krokodyle te są wyjątkowo słabymi pływakami, a jednak w jakiś sposób udało im się skolonizować wyspy oddalone od siebie o kilometry otwartego oceanu.

Zespół herpetologów z Uniwersytetu Queensland w Australii oznakował 27 dorosłych krokodyli różańcowych żyjących w estuariach rzeki Kennedy w północnym Queensland. Ich ruchy były śledzone przez rok za pomocą podwodnych odbiorników.

Dane pokazały coś nieoczekiwanego: zarówno samce, jak i samice krokodyli regularnie przemieszczały się daleko poza swoje rodzime rzeki, poza ujście i wypływały na otwarte morze. Ocean nie był dla nich incydentem i koniecznością, gdy trzeba przepłynąć z wyspy na wyspę. Gady korzystały z tych akwenów regularnie.

Co więcej, zwierzęta nauczyły się specyfiki morskich wód i tego, jak działają prądy oceaniczne. Nauczyły się je wykorzystywać do pływania. Dzięki temu, gdy płyną z prądem, są w stanie pokonać odległości, o jakich nie mieliśmy pojęcia.

Prawie 4-metrowy krokodyl pokonał morzem niemal 600 km


Oznakowany nadajnikiem samiec o długości 3,84 metra opuścił rzekę Kennedy w australijskim stanie Queensland i przebył 590 kilometrów wzdłuż zachodniego wybrzeża Półwyspu Jork.

Wystarczyło mu na to zaledwie 25 dni, co daje ponad 20 km dziennie. Krokodyl ruszył w podróż w starannie wybranym momencie – w chwili uformowania się sezonowego układu prądów w Zatoce Karpentaria. Prądy pomogły mu opłynąć kawał Australii przez Morze Koralowe.


Krokodyle różańcowe potrafią pływać i w wodzie słodkiej, i słonej

Krokodyle różańcowe potrafią pływać i w wodzie słodkiej, i słonejRafael Ben-Ari/Chameleons Eye 123RF/PICSEL


Inny, jeszcze większy samiec zaskoczył badaczy jeszcze bardziej. Przerwał swą podróż przez bardzo burzliwą Cieśninę Torresa, by schować się w zatoce i poczekać na odpowiedni prąd morski. Czekał cztery dni i ruszył dalej.

To pokazuje, że odporne na głód zmiennocieplne krokodyle są w stanie wykorzystać naturalną cierpliwość do poszukania sprzyjających okoliczności na morską podróż. Nawet jeśli potrwa to wiele dni, czekają i potrafią odczytać morskie pływy. Nie walczą z morzem ani sztormami czy falami, czekają. To pozwala zrozumieć, jak podbiły wiele tak odległych wysp Indo-Pacyfiku.

Czytaj Dalej

Lipień to zapomniany skarb polskich rzek. Ryba delikatna i bogata w białko

Ktoś podrzucił policjantom worek. Nagle w środku coś zaczęło się ruszać

To znalezisko wywraca naukę do góry nogi. Pierwsze ptaki nie latały

Nowy, inwazyjny szerszeń w Polsce. Konieczna będzie pomoc z zagranicy

Ma kolce zamiast blaszek i gąbki. Sarniak aromatem przebija borowiki

Myśleli, że wymarły. Liczba wzrosła i znów nastąpił krach

Skutki wojny m.in. w Ukrainie odczuje 255 mln ludzi. Chodzi o żywność

Eksperymentalnie przenieśli bobry na pustynię. Efekty są zdumiewające

Wielki kot zablokowany. Donald Trump wypycha go poza granice

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.