-
Sławne przejazdy powozami konnymi w Central Parku wkrótce zostaną zakończone na mocy porozumienia zawartego przez burmistrza i przewodniczącą Rady Miasta.
-
Zakaz dotyczący powozów konnych będzie wprowadzany stopniowo i całkowicie wejdzie w życie 1 czerwca 2028 roku.
-
Decyzję poprzedziły wieloletnie protesty organizacji walczących o prawa zwierząt i dyskusje dotyczące bezpieczeństwa oraz dobrostanu koni.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Głosowanie nad projektem ustawy ma odbyć się jeszcze pod koniec bieżącego miesiąca. Zakaz będzie wprowadzany etapami, a jego pełne wejście w życie zaplanowano na 1 czerwca 2028 r. – informuje CNN.
Kilka organizacji miejskich, w tym Central Park Conservancy, od lat wzywa do wprowadzenia stałego zakazu poruszania się powozami konnymi. Ich przedstawiciele powołują się na liczne incydenty oraz kwestie związane z dobrostanem pracujących koni.
Konie nie będą wozić już turystów w Central Parku
Decyzja została podjęta m.in. po wieloletnich protestach organizacji działających na rzecz praw zwierząt. Aktywiści wskazują, że konie są nadmiernie eksploatowane, pracują w bardzo stresującym otoczeniu, a warunki, w jakich przebywają w stajniach, nie zapewniają im dobrostanu.
Krytycy zarzucają również powożącym nieprzestrzeganie miejskich przepisów. Właściciele koni i powozów odrzucali wielokrotnie te oskarżenia, podkreślając, że zwierzęta otrzymują odpowiednią opiekę, a stajnie spełniają obowiązujące normy prawne.
Rzeczniczka ratusza Sneha Choudhary, oświadczyła, że władze miasta współpracują z radnymi, przedstawicielami związków zawodowych, powożącymi, obrońcami praw zwierząt oraz lokalnymi liderami. Celem tych działań jest opracowanie sprawiedliwego procesu zmian, który zapewni wsparcie pracownikom, a jednocześnie doprowadzi do ostatecznego zakończenia przejażdżek powozami konnymi w Central Parku.
Zakaz dorożek w Nowym Jorku był długo wyczekiwany
Organizacja New Yorkers for Clean, Livable and Safe Streets, też od lat zabiegała o wprowadzenie zakazu, wraz z przedstawicielami dwóch poprzednich administracji burmistrzowskich uznała porozumienie za ważny krok w kierunku wyeliminowania przejażdżek, które określa jako okrutne i niebezpieczne.
„Osiągnięcie tego celu jest rezultatem wieloletnich starań aktywistów i ich zwolenników, którzy wspólnie walczyli o bezpieczeństwo koni oraz ludzi korzystających z ulic miasta” – podała organizacja.
Latem mężczyzna zginął w Central Parku. Zmarł po tym, jak został zrzucony z powozu zaprzężonego w konia, który wymknął się spod kontroli. Według związku zawodowego reprezentującego pracowników branży oraz organizacji Central Park Conservancy zarządzającej parkiem mężczyzna był prawdopodobnie pierwszą osobą, która poniosła śmierć w wypadku związanym z przejażdżką powozem od czasu wprowadzenia tej atrakcji ponad 150 lat temu. Po tym zdarzeniu dyskusja o zakazaniu dorożek w miejskiej przestrzeni mocno się ożywiła.
Związek zawodowy Transportation Workers Union Local 100 ostrzega z kolei, że likwidacja branży pozbawi jej członków podstawowego źródła utrzymania. W ostatnich latach, w odpowiedzi na nasilającą się krytykę, związek zwiększył zakres szkoleń oraz wprowadził dodatkowe środki bezpieczeństwa dla pracowników.
Zakazy lub ograniczenia dotyczące dorożek konnych obowiązują już w kilku miastach na świecie. Na całkowity zakaz zdecydowały się m.in. Toronto, Montreal, Chicago czy Key West. W Nowym Jorku temat pozostaje przedmiotem sporów między władzami, przewoźnikami i organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt. Część miast nie wprowadza całkowitego zakazu, lecz ogranicza działalność dorożek poprzez wyznaczanie tras, limity temperatur czy dodatkowe wymogi dotyczące dobrostanu koni.