-
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że niektóre działania USA wobec Ukrainy są nieprzyjazne i mają na celu skłonienie kraju do kapitulacji przed Rosją.
-
Opóźnienia w dostawach pocisków przechwytujących do systemów Patriot to dla Kijowa potężny problem, a USA opóźniają kolejne dostawy.
-
Według Zełenskiego aktualnie USA przekazują Ukrainie 12 pocisków do Patriotów miesięcznie, podczas gdy za prezydentury Joe Bidena było ich około cztery razy więcej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wołodymyr Zełenski ostatnie ruchy USA komentował w rozmowie z Bloombergiem. Jak stwierdził, niektóre działania Amerykanów wobec Ukrainy są nieprzyjazne i mają na celu skłonić kraj do kapitulacji przed Rosją.
Wśród działań, którymi Waszyngton utrudnia Ukraińcom walkę, prezydent wymienił problemy z ograniczeniem prędkości internetu Starlink oraz opóźnienia w dostawach pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Są one kluczowe w obronie ukraińskiego nieba przed atakami Rosji. Ich braki okupant skrzętnie wykorzystuje, przeprowadzając zmasowane ataki.
Wojna w Ukrainie. Zełenski: USA opóźniają dostawę opłaconych pocisków Patriot
Zełenski podkreślił, że w przypadku pocisków do Patriotów chodzi o uzbrojenie, które zostało już opłacone. Sprzęt, w tym pociski do zwalczania rakiet balistycznych, został opłacony w ramach programu PURL – mówił przywódca Ukrainy.
Przypomnijmy – PURL to mechanizm współpracy NATO i USA, w ramach którego sojusznicy Ukrainy finansują zakup sprzętu i amunicji od USA.
– To nie jest kwestia techniczna – mówił Zełenski, dodając, że część dostaw Amerykanie już zatwierdzili, ale pozostałe nie.
Z danych, które przedstawił Zełenski w rozmowie z agencją Bloomberga, wynika, że obecnie administracja Donalda Trumpa przekazuje Ukrainie 12 pocisków do Patriotów miesięcznie. Za czasów prezydentury Joe Bidena było to około cztery razy więcej sztuk.
Zełenski ocenił, że sytuacja raczej nie ulegnie zmianie przed wyborami do Kongresu. Stwierdził, że obecnie relacje USA i Ukrainy „są w agonii”. – Mam nadzieję, że po wyborach sytuacja się uspokoi – dodał.
Kryzys w relacjach USA – Ukraina
Wcześniej USA wobec Ukrainy wykonały kilka ostrych gestów. Donald Trump obwiniał Ukrainę o kryzys paliwowy na świecie w związku z jej atakami na rosyjskie rafinerie, przemilczając fakty dotyczące wojny USA w Iranie, blokady cieśniny Ormuz i realnych przyczyn komplikacji globalnej sytuacji paliwowej.
Niedługo potem Trump ogłosił z Rosją porozumienie w sprawie diesla. Głośnym echem odbiła się także sprawa przesyłu danych wywiadowczych i dostępności systemów Starlink, za co Kijów obwiniał USA. Amerykanie odpierają jednak zarzuty.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!, otwiera się w nowym oknie
Źródła: Bloomberg, Reuters, Interia
-
Ekspert o ataku na Kijów. Wskazuje lukę. Rosja wykorzystała okazję
-
Sprzeczne głosy ws. dostępu Ukrainy do Starlinka. Rubio odpiera zarzuty