Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Służby w domu Bartosza Malewskiego. Jest oświadczenie stołecznej komendy

Przez Pokój Prasowy26 października, 20264 min odczytu


  • 24 października policja interweniowała w mieszkaniu Bartosza Malewskiego, prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości, po otrzymaniu zgłoszenia o zabójstwie.

  • Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że do przestępstwa nie doszło i wyjaśnili sytuację.

  • Prawnik Bartosz Malewski sugeruje, że akcja służb może mieć związek z jego zaangażowaniem w obronę Piotra W., zatrzymanego podczas protestów pod Trybunałem Konstytucyjnym.

  • Malewski rozważa również możliwość prowokacji wymierzonej w organizację zbliżającego się Marszu Niepodległości lub działania służb obcych państw.

  • Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze musieli podjąć natychmiastowe działania ze względu na zgłoszenie o potencjalnym zagrożeniu życia.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zdarzenie, do którego odnoszą się wpisy Bartosza Malewskiego i Komendy Stołecznej Policji, zaszło 24 października.

Policja w domu Bartosza Malewskiego. „Siedmiu funkcjonariuszy, dwóch z bronią”


„Padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego” – pisze prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Z relacji adwokata wynika, że w jego mieszkaniu zjawiło się siedmiu policjantów, wyposażonych w kuloodporne kamizelki i tarcze. Dwóch funkcjonariuszy, pisze Malewski, „trzymało w dłoniach broń palną”.

„Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: 'Policja, otwierać!’. Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem” – czytamy we wpisie. Interwencja miała trwać około pół godziny. Po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji policjanci opuścili mieszkanie.

Jak pisze prawnik, przed podjęciem działań w jego mieszkaniu na komendę wpłynęło zgłoszenie sugerujące, że Malewski mógł pod tym adresem pozbawić życia bliską mu osobę. W związku z opisywanym zajściem działacz ruchu narodowego przedstawił trzy hipotezy, które jego zdaniem mogą wyjaśniać przyczyny interwencji.

Obrona Piotra W., organizacja Marszu Niepodległości, obce służby? Malewski sugeruje przyczyny interwencji


W opinii Malewskiego akcja służb mogła mieć związek z tym, że podjął się obrony Piotra W., którego 16 października zatrzymano w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie brał udział w protestach. Mężczyźnie zarzuca się między innymi naruszenie nietykalności cielesnej policjantki.

„Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć” – pisze adwokat.

Malewski nawiązuje również do zbliżającego się Marszu Niepodległości, który w obliczu tej sytuacji „nie pozostaje bez znaczenia”. „W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości (…) Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu” – argumentuje prezes zarządu stowarzyszenia.

Zdaniem działacza „trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa”. W związku z akcją policji Malewski poinformował o niej Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, „zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy”. Złożył również zawiadomienie na komendzie o możliwości popełnienia wobec niego przestępstwa.

Policja wyjaśnia interwencję u Malewskiego. Służby otrzymały fałszywe zgłoszenie


Do oświadczenia Malewskiego odniosła się Komenda Stołeczna Policji. Jak czytamy, warszawskie służby przyjęły „zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę jednego z organizatorów zgromadzenia Marsz Niepodległości”.

Policja relacjonuje, co stało za podjętą 24 października interwencją. „Na jednej z internetowych platform komunikacyjnych zamieszczony został wpis, którego autor informował o popełnieniu zabójstwa i przygotowaniu do targnięcia się na swoje życie” – czytamy w oświadczeniu KSP.

W związku z tym doniesieniem pod wskazany adres „w trybie natychmiastowym” wysłano kilka patroli policji, a funkcjonariuszy poinformowano o pilnym charakterze interwencji ze względu na potencjalne zagrożenie życia ludzkiego.

Policjantów uprzedzono jednocześnie, że „informacja nie jest na tym etapie potwierdzona i może także być próbą wywołania fałszywego alarmu w celu spowodowania reakcji służb ratunkowych”.

„Pod wskazanym adresem policjanci zastali prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który poinformowany o przyczynie interwencji, oświadczył, że w mieszkaniu przebywa sam. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że podejrzewa, iż interwencja mogła zostać zgłoszona złośliwie z uwagi na jego działalność społeczną lub zawodową” – relacjonuje KSP.

Policjanci wyjaśnili również, że ze względu na charakter zgłoszenia nie mieli w takiej sytuacji możliwości odstąpienia od interwencji.

Czytaj Dalej

Ukrainiec wydalony z Polski. Mężczyzna był wielokrotnie karany

Kiedy wypadają dni wolne w 2027 roku? Kalendarz wyjątkowo korzystny

Grzegorz Braun usłyszał prokuratorskie zarzuty. Chodzi o sześć przestępstw

Centrum serwisowania Patriotów w Polsce? W tym tygodniu kluczowa decyzja

KO na czele, ale bez większości. Możliwa prawicowa koalicja. Nowy sondaż

Taśmy Pełczyńskiej-Nałęcz ujawnione. Bosak o jednym wątku: Sensacyjny

Ile zarabiają lekarze w Polsce? Nowa lista medycznych milionerów

Płacą lekarzom z pieniędzy podatników, potem zasłaniają się tajemnicą

Katowice – Liceum Sowizdrzała. Filip Springer rozmawia z Dominiką Hofman

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.