-
Inicjatorzy ze stowarzyszenia Gliwice 2026 zebrali ponad 18 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki.
-
Krytycy prezydentki zarzucają jej m.in. rezygnację z budowy nowego szpitala, niegospodarność finansową oraz brak wotum zaufania od rady miasta.
-
Aby doszło do referendum, zebrane podpisy muszą przejść oficjalną weryfikację, a próg niezbędny do jego przeprowadzenia wynosi 12,7 tys. ważnych głosów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W Gliwicach, otwiera się w nowym oknie zakończyła się zbiórka podpisów pod referendum. Inicjatorzy – stowarzyszenie Gliwice 2026 – chcą odwołania ze stanowiska prezydenta miasta Katarzyny Kuczyńskiej-Budki.
Aby referendum zostało zorganizowane wymagana jest liczba podpisów równa przynajmniej 10 proc. osób, które mogą głosować. W przypadku Gliwic było to 12,7 tys. Zebrano ponad 18 tys. Teraz zostaną poddane weryfikacji.
Referendum w Gliwicach? Koniec zbiórki podpisów
Według organizatorów inicjatywy referendalnej, cytowanych przez „Dziennik Zachodni”, Katarzyna Kuczyńska-Budka źle zarządza miastem i przybrała niewłaściwy kierunek rozwoju. Wypominają jej rezygnację z budowy nowego szpitala, mimo wydania publicznych pieniędzy na ten cel. W zamian prezydentka zaoferowała stworzenie szpitala akademickiego ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym. Zdaniem inicjatorów referendum to tylko odwlekanie problemu w czasie.
Wśród zarzutów wobec żony Borysa Budki, otwiera się w nowym oknie jest także nieodpowiednie gospodarowanie pieniędzmi. Wskazują, że miasto za dużo wydało na promocję czy odbudowę Teatru Victoria. Dodają również, że prezydentka nie wywiązuje się z obietnic wyborczych i podejmuje niewłaściwe decyzje odnośnie do rozwoju Gliwic.
Kolejnym powodem, wskazanym przez inicjatorów referendum, jest brak wotum zaufania dla Kuczyńskiej-Budki. Wspominają także na brak dostępu radnych do dokumentów spółek miejskich oraz dofinansowanie z budżetu miasta Piasta Gliwice, którego kondycja finansowa jest „jeszcze gorsza, a poziom sportowy najgorszy w historii”.
Gliwice. Kolejne miasto może odwołać prezydenta
Katarzyna Kuczyńska-Budka została wybrana na prezydenta Gliwic w 2024 roku. W drugiej turze zdobyła 50,56 proc. głosów, wygrywając niewielką przewagą. Wcześniej pracowała jako radna, urzędniczka samorządowa i rządowa, dziennikarka. Prywatnie jest żoną europosła KO Borysa Budki.
Gliwice mogą być kolejnym miastem, w którym dojdzie do referendum w sprawie odwołania prezydenta. W Krakowie, otwiera się w nowym oknie odwołano Aleksandra Miszalskiego, a w Częstochowie, otwiera się w nowym oknie Krzysztofa Matyjaszczyka. Podjęto również próby organizacji referendum w Warszawie, otwiera się w nowym oknie, ale nie zebrano wystarczającej liczby podpisów.
Kuczyńska-Budka odniosła się do kwestii potencjalnego referendum i zarzutu jego organizatorów. Jak podaje OKO.press, polityczka podkreśla, że jej działania to realizacja programu wyborczego z 2024 roku, a zarzuty wskazywane przez krytyków to część długofalowej strategii rozwojowej miasta.