Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Warszawa. Policja wyjaśnia interwencję wobec męża Danuty Holeckiej

Przez Pokój Prasowy1 listopada, 20263 min odczytu


  • Policja interweniowała 1 listopada wobec męża Danuty Holeckiej, który według funkcjonariuszy złamał zakaz ruchu w pobliżu cmentarza na warszawskim Służewcu.

  • Telewizja Republika określiła działanie funkcjonariuszy mianem ataku politycznego, natomiast MSWiA oraz policja stanowczo zaprzeczają tym oskarżeniom.

  • Funkcjonariusze zastosowali kajdanki, ponieważ kierowca nie wykonywał poleceń, odmawiał podania swoich danych osobowych oraz próbował oddalić się z miejsca.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Do interwencji doszło 1 listopada, przed cmentarzem na warszawskim Służewcu. Jak poinformowała Telewizja Republika, policjanci podjęli działania wobec męża Danuty Holeckiej, który przyjechał z żoną, by odwiedzić grób syna.

Według relacji stacji interwencja była wyjątkowo gwałtowna. Telewizja Republika przekazała, że funkcjonariusze mieli powalić mężczyznę na ziemię i zakuć go w kajdanki. Jako powód ich działania wskazano nieprawidłowe parkowanie. Na miejsce wezwano również karetkę pogotowia.

Warszawa. Policja interweniowała ws. męża Danuty Holeckiej


Do sprawy odniósł się prezenter stacji Jarosław Olechowski. W opublikowanym w serwisie X wpisie oskarżył władze o działania wymierzone w dziennikarzy Telewizji Republika.

„Haniebny atak reżimu Donalda Tuska na rodzinę naszej redakcyjnej koleżanki” – napisał. Dodał, że stacja traktuje zdarzenie jako „kolejną represję wobec ludzi tworzących TV Republika”.

W anglojęzycznej wersji wpisu oznaczył między innymi Donalda Trumpa i J.D. Vance’a, a także międzynarodowe organizacje zajmujące się ochroną wolności słowa.

Na miejscu pojawił się również reporter stacji, który próbował uzyskać od funkcjonariusza wyjaśnienia, dotyczące obezwładnienia mężczyzny. Zwracał uwagę, że do zdarzenia doszło na terenie prywatnym, należącym do parafii, gdzie – jak argumentował – od lat parkowano samochody bez podobnych problemów. Kwestionował także adekwatność zastosowanych przez policjantów środków.

Interweniujący funkcjonariusz odmówił jednak tłumaczenia reporterowi powodów swoich działań. Powołał się przy tym na przepisy ustawy o policji i zaznaczył, że czynności nie są prowadzone wobec dziennikarza, tylko wobec kierowcy, który – według policji – naruszył prawo.

MSWiA odpowiada na zarzuty. „To jest manipulacja”


Do zarzutów Telewizji Republika odniosła się rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka. W opublikowanym w serwisie X wpisie stanowczo zaprzeczyła, by interwencja była związana z działalnością zawodową Danuty Holeckiej lub jej rodziny.

„Polska Policja nie interweniowała dlatego, że ktoś zaparkował przy cmentarzu. Mężczyzna zaparkował w miejscu niedozwolonym, a gdy funkcjonariusze próbowali go pouczyć, nie reagował na ich polecenia. Został więc zabrany do radiowozu w celu ustalenia tożsamości” – wyjaśniła Gałecka.

Rzeczniczka MSWiA skrytykowała również próbę przedstawiania zdarzenia jako politycznego ataku na rodzinę dziennikarki. Podkreśliła, że takie relacjonowanie sprawy pomija istotne okoliczności interwencji.

„Przedstawianie tej interwencji jako ataku na rodzinę, pomija jej istotne okoliczności i jest manipulacją. Prawo obowiązuje każdego, również rodzinę pracownika TV Republika” – napisała.

Policja wydała komunikat. Wskazała na złamanie zakazu ruchu


Swoje stanowisko przedstawiła również policja. Z komunikatu wynika, że przyczyną podjęcia czynności było naruszenie przepisów ruchu drogowego. Kierowca miał wjechać w obszar objęty znakiem B-1, oznaczającym zakaz ruchu w obu kierunkach. Ograniczenie obowiązywało w związku z czasową zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza.

Funkcjonariusze przekazali, że podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał ich poleceń i odmówił podania danych osobowych. W tej sytuacji policjanci zdecydowali się na zastosowanie kajdanek.

„W związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się” – wyjaśniono w komunikacie.

Policja potwierdziła również, że w trakcie prowadzonych czynności mężczyzna zgłosił złe samopoczucie. W związku z tym na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego.

Funkcjonariusze stanowczo odcięli się także od zarzutów, dotyczących politycznego podłoża interwencji. Podkreślili, że „nie miała ona żadnego związku z tożsamością pasażerów samochodu ani wykonywaną przez nich pracą”.

„Informacje przedstawiające interwencję jako podjętą bez uzasadnionej przyczyny są niezgodne z ustalonym przebiegiem zdarzenia” – podsumowała policja.

Czytaj Dalej

Wszystkich Świętych w Polsce. Polacy pielęgnują tradycję i pamięć o bliskich

Trybunał Konstytucyjny. Anna Korwin-Piotrowska reaguje na zapowiedź pozwu

Trybunał Konstytucyjny. Anna Korwin-Piotrowska zapowiada

Zajście w TK. Kancelaria Prezydenta zapowiada zawiadomienia do prokuratury

Trybunał Konstytucyjny. Antoni Dudek zabrał głos. Ma propozycję

Chaos wokół TK. Waldemar Żurek zapowiada pierwsze rozprawy

Trybunał Konstytucyjny. Kulisy akcji policji. Media: Wiedziała garstka osób

Policja przed TK. Marek Boroń zwrócił się do funkcjonariuszy. Jest list

Trybunał Konstytucyjny. Nawrocki pominął KO? Przydacza reaguje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.