-
We Francji trwa fala protestów przeciwko rosnącym kosztom życia i planowanym przez rząd oszczędnościom budżetowym.
-
W Lyonie doszło do starć demonstrantów z policją, a w Tournefeuille zamaskowane osoby podłożyły ogień pod budynek liceum.
-
Według danych związkowych w strajku wzięło udział ponad 50 proc. kadry pedagogicznej oraz znacząca część szkół i uczelni wyższych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W pierwszej części dnia demonstracje odbyły się lub rozpoczęły m.in. w Lyonie, trzecim co do wielkości mieście Francji. Krótko po rozpoczęciu pochodu zorganizowanego przez związki zawodowe pojawiła się przed nim grupa około 500 tzw. black blocks (zwykle nazywane są tak grupy ultralewicowe).
Władze poinformowały, że ludzie ci rzucali różnymi przedmiotami w policjantów i atakowali witryny punktów usługowych. Policja użyła gazu łzawiącego.
Do poważnego incydentu doszło w miejscowości Tournefeuille koło Tuluzy, gdzie zamaskowani osobnicy podłożyli ogień pod jedno z liceów. Uczniów ewakuowano. W Paryżu z kolei oczekuje się, że udział w protestach weźmie nawet 80 tys. osób.
Francja. Potężna fala protestów
Związek zawodowy pracowników szkół średnich SNES-FSU ocenia, że ponad połowa – 52 proc. – kadry przyłączyła się do strajku. Chodzi nie tylko o nauczycieli, ale też o innych pedagogów i psychologów.
Władze oświatowe oceniają, że do zakłóceń doszło w czwartek w jednej trzeciej (33 proc.) placówek szkolnictwa wyższego. Z kolei Związek Studencki ogłosił, że 90 proc. uczelni nie działa normalnie, tj. trwają w nich blokady, bądź też administracje uczelni podjęły decyzję o zamknięciu placówek albo uznało, że obecność studentów nie jest obowiązkowa.
Ministerstwo edukacji poinformowało, że rano doszło do blokad w 81 liceach, natomiast organizacja licealistów USL zapewniła, że pracę przerwało 1000 placówek – albo z powodu blokad, albo z powodu decyzji administracji o zamknięciu szkoły. We Francji jest około 3700 liceów.
Zakłócenia w działaniu francuskich szkół i uniwersytetów. Zamknięto wieżę Eiffla
Koleje państwowe SNCF poinformowały o zakłóceniach odczuwalnych w większości połączeń regionalnych i niewielkich zakłóceniach w kursowaniu pociągów TGV. Transport w Paryżu funkcjonuje normalnie – podało stołeczne przedsiębiorstwo transportu miejskiego RATP
Do protestów i strajków wezwały związki zawodowe sektora publicznego, a dołączyły się do nich organizacje licealistów i studentów. Związkowcy protestują przeciwko rosnącym kosztom życia – coraz mocniej odczuwanym przez społeczeństwo z powodu wzrostu cen – i planowanym przez rząd oszczędnościom budżetowym.
-
Protesty w Niemczech i Francji. Ranni policjanci i zapowiedź blokady szkół
-
Zamieszki we Francji. Apel o przełożenie meczu PSG z Barceloną, jest decyzja