-
Ciało 44-letniego Polaka zostało odnalezione na Bali po tym, jak zaginął na plaży Tembles.
-
Poszukiwania mężczyzny prowadzone były zarówno na lądzie, jak i w wodzie.
-
Po identyfikacji dokumentów potwierdzono tożsamość ofiary jako polskiego turysty.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazała Antara, podejrzenia mówiące o tym, że 44-letni Polak mógł zostać porwany przez wodę, pojawiły się po tym, jak na plaży Tembles w dystrykcie Jembrana na Bali znaleziono jego motocykl i rzeczy osobiste.
Mężczyzna udał się na miejsce wraz z przyjacielem w niedzielę około godziny 18 czasu lokalnego, gdzie początkowo planował uprawiać jogę.
Po około godzinie w pojedynkę wszedł do morza, aby popływać. Do godz. 21 nadal nie wrócił na brzeg. Początkowo mężczyzny szukał personel ośrodka jogi.
Tragedia na Bali. Na plaży odnaleziono ciało 44-letniego Polaka
Zaginięcie turysty zostało oficjalnie zgłoszone służbom w niedzielę o poranku. Mężczyznę – jak przekazała agencja Antara – na początku identyfikowano jako obywatela Wielkiej Brytanii.
Ruszyły szeroko zakrojone poszukiwania, prowadzone zarówno z lądu, jak i z powietrza. Część działań odbywała się również w wodzie. Drugiego dnia poszukiwań – po odnalezieniu i analizie dokumentów osobistych – okazało się, że zaginionym mężczyzną był Polak.
Ostatecznie w środę około godziny 17:20 (czasu miejscowego) na plaży Air Kunin natrafiono na ciało. Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby, które potwierdziły, że polski turysta już nie żył.
Jego zwłoki zostały przewiezione karetką pogotowia do jednego ze szpitali w celu dalszych badań. Identyfikacja ofiary nastąpiła po analizie jego cech fizycznych, dokumentów osobistych oraz informacji od osób, które go znały.
Źródła: Antara, „The Bali Times”
-
Tragedia podczas wakacji na Krecie. Nie żyje 11-latka z Polski
-
Tragiczny finał wakacji w Bułgarii. Nie żyje 44-letni Polak, trwa śledztwo