Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Bogdan Klich reaguje na słowa Tuckera Carlsona. „Kolosalna zniewaga”

Przez Pokój Prasowy5 października, 20263 min odczytu


  • Bogdan Klich zażądał od Tuckera Carlsona publicznego wycofania jego wypowiedzi dotyczących niemieckiej agresji na Polskę w 1939 roku oraz przeprosin, zarzucając mu zniekształcanie historii i znieważenie pamięci ofiar.

  • Polski dyplomata w liście otwartym podkreślił, że uzasadnianie inwazji Niemiec na Polskę jest zniewagą dla zabitych.

  • Powodem reakcji Klicha były wypowiedzi Tuckera Carlsona w rozmowie z Jacobem Rees-Moggiem, w których dziennikarz zakwestionował przebieg niemieckiej agresji z 1939 roku i uzasadniał działania III Rzeszy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

„Mój list otwarty do Tuckera Carlsona z wezwaniem do publicznego wycofania swoich skandalicznych wypowiedzi odnośnie do odpowiedzialności za wywołanie II wojny światowej i przeproszenia za znieważenie pamięci wszystkich ofiar hitlerowskiego terroru” – napisał Klich, publikując jednocześnie treść dokumentu.

Polski dyplomata podkreślił, że jest „oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami” Carlsona dotyczącymi wybuchu II wojny światowej. W jego ocenie uzasadnianie niemieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku jest zniewagą wobec milionów ofiar, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas walki o wyzwolenie Europy.

Bogdan Klich krytykuje słowa Tuckera Carlsona. Napisał list


Klich odniósł się także do twierdzenia, że Wielka Brytania „nie miała z tym nic wspólnego”. Zaznaczył, że wypowiedzenie wojny Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję nie było jedynie politycznym zobowiązaniem sojuszniczym. W jego ocenie, gdyby Londyn i Paryż nie wystąpiły przeciwko Niemcon, same mogłyby zostać zaatakowane.

Charge d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie podkreślił, że najeźdźca był „był napędzany ideą podboju świata i zniszczenia wszystkich demokratycznych państw” – napisał polski dyplomata.

W dalszej części listu Klich przypomniał o niemieckim ataku na Polskę 1 września 1939 roku. Określił go jako „starannie zaplanowaną i brutalną wojnę agresywną”.

Dyplomata zwrócił również uwagę na współpracę Niemiec ze Stalinem. Przypomniał o tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow, który – jak wskazał – „utorował drogę do tragedii milionów mieszkańców Europy Środkowej i Wschodniej, w tym niemal całkowitej zagłady europejskiej ludności żydowskiej”.

Bogdan Klich reaguje. Żąda przeprosin od Tuckera Carlsona


Klich zarzucił Carlsonowi, że jako amerykański dziennikarz korzystający z prawa do wolności słowa stał się „apologetą Adolfa Hitlera”, jednocześnie fałszując udokumentowany zapis historyczny.

W swoim liście zażądał od dziennikarza „natychmiastowego i publicznego” wycofania się z przedstawionych twierdzeń oraz przeprosin.

„Nazistowska propaganda nie może być rehabilitowana pod pozorem wolności słowa, podobnie jak wolność słowa nie powinna być wykorzystywana do wymazywania pamięci o ofiarach II wojny światowej” – napisał Klich.

List zakończył słowami: „Historia nie może być zniekształcana. Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtarzanie„.

Powodem ostrej reakcji polskiego chargé d’affaires był najnowszy wywiad Tuckera Carlsona z sir Jacobem Rees-Moggiem, byłym parlamentarzystą brytyjskiej Partii Konserwatywnej. W rozmowie pojawił się temat Polski, niemieckiej agresji z 1939 roku oraz decyzji Wielkiej Brytanii o przystąpieniu do wojny.

Skandaliczne słowa Tuckera Carlsona. Klich odpowiedział w liście


Tucker Carlson przekonywał, że twierdzenie, iż Hitler „tak po prostu sobie najechał Polskę”, jest kłamstwem. Powoływał się przy tym na postanowienia traktatu wersalskiego i argumentację zbrodniarza, według której część polskich ziem była wcześniej niemiecka.

Dziennikarz przekonywał również, że spór terytorialny miał być powodem niezadowolenia Niemców i przedstawiał go jako usprawiedliwienie. Zastanawiał się także, dlaczego Wielka Brytania uznała konflikt wokół Polski za powód do przystąpienia do wojny.

Rees-Mogg stanowczo zareagował na argumentację prowadzącego. – Jestem bardzo zaskoczony, że zbliża się pan do obrony Hitlera. Sądzę, że to nie jest coś, co chce pan robić – powiedział były brytyjski parlamentarzysta.

Czytaj Dalej

Pogoda niesie gęste mgły. Synoptycy IMGW ostrzegają w wielu miejscach

„Wieczór Rymanowskiego”. Polska nie jest gotowa na wojnę? W tle wątek Rosji

Bracia Karnowscy pokłócili się w internecie. W tle wyniki wPolsce24

Dżuma w Rosji. Epidemiolodzy oceniają, jak może rozwinąć się sytuacja

Trybunał Konstytucyjny. Zarzuty dla urzędników. Nowa decyzja Święczkowskiego

Obowiązkowe szkolenia wojskowe dla posłów. Morawiecki złożył projekt ustawy

Nowe mundury dla Wojska Polskiego. Władysław Kosiniak-Kamysz wyjaśnia

Prognoza pogody na poniedziałek. Gęste mgły rano i po zmroku

Wojna na Ukrainie. Wysłano alert RCB, „operuje polskie lotnictwo”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.