Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Były współpracownik TVP i TVN ścigany listem gończym. W tle śmierć pieszego

Przez Pokój Prasowy2 kwietnia, 20242 min odczytu

Małopolska policja o poszukiwaniach 38-letniego Macieja Mroziewskiego poinformowała w mediach społecznościowych 21 marca. Jak przekazano, jest on poszukiwany listem gończym przez komisariat w Trzebini, ponieważ ma odbyć karę dwóch lat pozbawienia wolności.

W wydanym przez policję komunikacie przedstawiono rysopis Mroziewskiego, a także ujawniono, że w ostatnim czasie mieszkał w Młoszowej na ul. Spacery 16. Jednocześnie zaznaczono, że za ukrywanie mężczyzny grozi do pięciu lat więzienia.

Były współpracownik TVP i TVN ścigany listem gończym

O tym, że 38-latek jest byłym współpracownikiem stacji TVP czy TVN, poinformował portal dziennika „Fakt”. Ustalono, że Mroziewski jest „doskonale znany w środowisku filmowym„, a na swoim koncie ma wiele filmów dokumentalnych, takich jak „Jutro do Ciebie przyjdę”, „Śpiewała Ewa Demarczyk” czy „Zdolne bestie te Kossaki”.

Dziennikarze dotarli też do znajomego poszukiwanego za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i opisali kulisy całej sprawy. Z jego wypowiedzi dowiadujemy się, że w 2022 roku w ośrodku TVP Kraków zjawiła się policja.

– Szukali Maćka, ale on tam nie pracował. Nie miał karty, nie przychodził do budynku, nie miał biurka. Rozmawiali z dyrektorem i z produkcją, potem wypytywali pracowników. Niczego się nie dowiedzieli, bo niby skąd? Jak był potrzebny, to dzwoniono i przychodził na zdjęcia w terenie – przekazał informator.

Policja szuka Macieja Mroziewskiego

Anonimowy rozmówca dodał także, że zaraz po wizycie służb dyrekcja TVP zerwała współpracę z 38-latkiem. Wtedy też o kłopotach z prawem Mroziewskiego dowiedzieć mieli się pracownicy stacji.

– Normalnie by dostał zawias, ale nie przychodził na rozprawy. On się po prostu bał. W końcu wziął jakiegoś adwokata, ale mecenas zlał sprawę i nic nie zrobił. Sąd się wkurzył i dał mu dwa lata na sztywno. A tak, w najgorszym razie, dostałby ośrodek półotwarty i dalej by pracował. I nie byłoby żadnej sensacji – mówił anonimowy rozmówca.

– Maciek doprowadził do tego, bo panicznie bał się pójść do więzienia. I dlatego teraz pójdzie do więzienia. Szkoda mi go, bo naprawdę jest bardzo zdolny – ocenił znajomy poszukiwanego listem gończym.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Czytaj Dalej

Pogoda na środę wyżowa i spokojna. Pojawi się lokalny mocniejszy wiatr

Sondaż. Polacy oceniają Trybunał Konstytucyjny. Niemal połowa mu nie ufa

MSZ Izraela krytycznie o Konradzie Berkowiczu. Polityk z ripostą

Przymrozki w Polsce. Wydano alerty IMGW pierwszego stopnia dla całego kraju

Ostrówki, Wola Ostrowiecka. Kolejne szczątki ofiar na Wołyniu. IPN informuje

„Czyste Powietrze” CBA w resorcie klimatu. Hennig-Kloska zabrała głos

Pomyłka w Kancelarii Prezydenta. Tytuł profesora przyznany zmarłej osobie

Wizyta Emmanuela Macrona w Polsce. Ekspert o braku spotkania z Karolem Nawrockim

PiS i stowarzyszenie Morawieckiego. Konflikt w partii trwa. „Skasuj to”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.