Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Karol Nawrocki wspomina sytuację z kampanii. „Był moment grozy”

Przez Pokój Prasowy27 czerwca, 20263 min odczytu

  • Karol Nawrocki opisał sytuację podczas kampanii wyborczej w Ząbkowicach Śląskich.

  • Współpracownicy Nawrockiego – jak relacjonował Nawrocki – byli świadkami utraty przez niego przytomności i nagłych wymiotów.

  • Nawrocki wspomniał też o ostrzeżeniach od ochrony w kwestii kontaktu z wyborami i zwrócił uwagę na zachowanie mediów w tamtym momencie.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Karol Nawrocki w opublikowanym przez wpolityce.pl fragmencie książki – która jest wywiadem rzeką profesora Andrzeja Nowaka z prezydentem – wspomina moment z kampanii wyborczej. Opisuje, że miał „sytuację naprawdę mocno podbramkową”. „Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie” – mówi.

Relacja znalazła się w książce zatytułowanej „Skąd się wziął Karol Nawrocki”.

Karol Nawrocki opisuje moment z kampanii wyborczej. „Czułem, że film mi się urywa”


„Świadkami tego byli Mikołaj, Jarek i Jakub, czyli cała ta trójka moich najbliższych współpracowników. Między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem wydarzyło się coś, co do dziś traktuję bardzo poważnie” – ocenia Nawrocki.

„Dziwnie zachowywały się też telewizje związane z moim kontrkandydatem” – stwierdza prezydent. Dodaje, że „nagle pojawili się dziennikarze, jakaś dziwna kamera nas śledziła”.

„Byli dziwnie skupieni na jednym: czy ja na pewno wsiądę do pociągu między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem” – wspomina Nawrocki.

Z relacji Nawrockiego wynika, że do niepokojącej sytuacji doszło jeszcze w trakcie spotkania z wyborcami w Ząbkowicach Śląskich, z których ówczesny kandydat na prezydenta miał udać się pociągiem w kolejne miejsce.

„Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm” – opowiada.

„Coś bardzo złego się ze mną stało. Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle” – wspomina Nawrocki. Dodaje, że współpracownicy zaprowadzili go do autokaru. „Dostałem wodę, wypiłem ją (…), czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa” – relacjonuje.

„Słyszałem różne ostrzeżenia”. Prezydent o wydarzeniach w Ząbkowicach Śląskich


„Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu – i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko” – opisuje prezydent.

Nawrocki dodaje też relacje, które usłyszał od swoich współpracowników. „Opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu 'Egzorcysta’ – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut” – mówi prezydent.

Według niego „coś się wydarzyło jeszcze w Ząbkowicach”. „Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu – panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi” – mówi Nawrocki.

Prezydent dodaje także w opublikowanym fragmencie książki, iż jeden z jego współpracowników powiedział mu potem, iż myślał, że nie żyje. „Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego” – wspomina prezydent.

W czerwcu 2025 roku kandydat popierany przez PiS Karol Nawrocki wygrał w II turze wybory prezydenckie z wynikiem 50,89 proc.. Jego rywal kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc. głosów.

  • Nawrocki i Zełenski mieli się spotkać. „Ukraina wycofała się z ustalonej daty”
  • Karol Nawrocki o kryzysie demograficznym. Mówił o mężczyznach


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wojna na Ukrainie. Tusk ostrzegł przed Rosją. „Coraz bliżej granicy”

Afera wokół Cancer Fighters. Fundacja wydała oświadczenie, jest decyzja

Prezydent nie zgodził się na nowego szefa SOP. „Negatywne stanowisko”

Waldemar Żurek zapowiada ws. prezesa TK. Chodzi o zawiadomienie sędziego Patyry

Przemysław Czarnek rozmawia z posłami Rozwoju Plus. Zdradził dlaczego

Aldona Machnowska-Góra w NCK. Nowa praca byłej wiceprezydent Warszawy

Grzegorz Braun i z awiadomienie do prokuratury. Chodzi o Fundację Osuchowa

Donald Tusk mówił o cenach paliw. Lawina komentarzy. „Żądamy podpisu”

Senat chce nowego święta. Ministerstwo Kultury mówi „nie” i apeluje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.