PanParagon przeprowadził dla serwisu Business Insider Polska analizę 14 podstawowych produktów spożywczych, które znajdują się na zakupowych listach większości Polaków. Z analizy wynika, że w trzecim tygodniu września płaciliśmy za nie średnio 93 zł 91 groszy. To o 65 groszy mniej niż tydzień wcześniej, co oznacza, że rosnące ceny paliw na stacjach nadal nie mają wielkiego przełożenia na to, ile płacimy w sklepach spożywczych. Portal zwraca również uwagę na fakt, że ceny są wyraźnie niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy to identyczny koszyk kosztował średnio 96 zł 60 groszy.
Ceny w sklepach. Mąka i olej zamieniły się miejscami
Co szczególnie potaniało? Liderem obniżek okazuje się król podwyżek sprzed tygodnia, czyli olej rzepakowy. Spadek względem drugiego tygodnia września wyniósł 5,7 proc., wskutek czego za 1 l płacimy średnio 8,31 zł (tydzień temu było to 8,81 zł). Zmniejszyły się również ceny: papryki czerwonej, bananów, brokułu, jabłek czy piersi z kurczaka.
Jak wspomniano, królem obniżek okazał się lider podwyżek sprzed tygodnia. Z odwrotną sytuacją mamy do czynienia, jeśli chodzi o zestawienie produktów, które zdrożały. Na czele znalazła się mąka pszenna, która zdrożała aż o 10,8 proc. (przed tygodniem potaniała o 6,5 proc.), której kilogram kosztuje obecnie 3,50 zł (tydzień temu było to 3,16 zł). W górę poszły również ceny: ziemniaków, cukru, mleka, marchewki, masła, a także pomidorów malinowych.
Po raz kolejny nie zmienia się cena bułki kajzerki (kosztuje 36 groszy).
Przed tygodniem Główny Urząd Statystyczny (GUS) przedstawił ostateczne dane dotyczące inflacji konsumenckiej w sierpniu. Wyniosła ona 3,4 proc. rok do roku wobec 3 proc. miesiąc wcześniej. Tym samym potwierdzono wstępny szacunek dotyczący sierpniowej inflacji, który został przedstawiony przed dwoma tygodniami. Wzrost nastąpił również w ujęciu miesięcznym – o 0,3 proc.
Z danych GUS wynika, że największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych – w relacji do lipca br., jak i sierpnia 2025 roku – miały wyższe ceny w zakresie: transportu (wzrost odpowiednio o 3,5 proc. o 11,2 proc.). Co prawda w zeszłym miesiącu rząd reaktywował pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN), ale obowiązywał on jedynie przed dwa ostatnie tygodnie wakacji.