Premier Donald Tusk odniósł się do zarzutów opozycji, zarzucając jej „rozpaczliwą próbę” odcięcia się od kontrowersyjnych postaci związanych z własnym środowiskiem politycznym. – Możecie próbować, ale i tak będą się z wami kojarzyć – mówił.
W dalszej części wystąpienia premier porównał styl debaty prezentowany przez część opozycji do freak fightów. – Kiedy słuchałem wystąpienia Janusza Kowalskiego, pomyślałem, że to kolejna odsłona takiego spektaklu. Obserwując to, co dzieje się w ławach PiS i Konfederacji, od wielu miesięcy mam nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w wielką klatkę – powiedział.
Zdaniem Tuska, politycy opozycji „zamieniają życie publiczne w nieustanne okładanie się pięściami”. – Pańskie wystąpienie należało do tej kategorii pseudosportowych występów. Tak słabego uzasadnienia dla wotum nieufności jeszcze w tej izbie nie słyszałem, choć było ono pełne dramatyzmu – ocenił.
Donald Tusk w obronie Pauliny Hennig-Kloski. „Sprząta po problemach rządów PiS”
Premier zarzucił również opozycji, że jej działania prowadzą do pogłębiania konfliktów politycznych w kraju. – Chcecie zamienić Polskę w pole nieustannej walki i konfrontacji, bez żadnego istotnego merytorycznego przesłania. Byleby Polska padła ofiarą narastającej politycznej zimnej, a czasami gorącej wojny domowej – mówił. Sugerował także, że takie działania mogą być inspirowane „zewnętrznymi interesami”.
Tusk podkreślił, że kolejne wnioski o wotum nieufności – także wobec minister zdrowia – wynikają z tych samych pobudek. Zaznaczył jednocześnie, że obecny rząd mierzy się ze skutkami działań poprzedników. – Duża część pracy minister Pauliny Hennig-Kloski to sprzątanie politycznych i faktycznych problemów po ośmiu latach waszych rządów – stwierdził.
Premier odniósł się także do zarzutów dotyczących polityki środowiskowej, przypominając kwestie importu odpadów. – Przez lata wasza polityka kojarzyła się z zalewem śmieci z całej Europy, szczególnie z Niemiec. Dziś znaczną częścią działań minister jest porządkowanie tej sytuacji – mówił.
Szef rządu zaapelował o wsparcie dla minister i sprzeciw wobec – jak ocenił – bezpodstawnych ataków. – Warto nie tylko dziś bronić pani minister przed absurdalnymi zarzutami, ale przede wszystkim każdego dnia bronić Polski przed takim stylem uprawiania polityki – podsumował.
Tusk: Nie zamierzamy uczestniczyć w walkach szaleńców w klatce
Premier przekonywał, że wnioski o wotum nieufności mają charakter polityczny i służą próbie skłócenia koalicji rządzącej. – Liczyliście, że uda się wbić klin między partie tworzące koalicję 15 października. Przeliczyliście się – stwierdził, zapewniając, że mimo różnic rząd pozostaje zjednoczony.
– My naprawdę zajmujemy się sprawami Polaków: ochroną środowiska, cenami energii, walką z drożyzną i inflacją. To jest dla nas poważna praca, a nie polityczny spektakl – podkreślił. Dodał również, że rząd „nie zamierza uczestniczyć w walkach szaleńców w klatce”.
Na zakończenie Tusk zapewnił, że minister Paulina Hennig-Kloska pozostanie na stanowisku mimo działań opozycji. – Będzie dalej kierowała swoim resortem, niezależnie od waszych intryg i nieodpowiedzialnych ataków – oświadczył.