Wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa przekazał Interii, że w usłyszał wybuch w trakcie alarmu ogłoszonego przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w związku z rosyjskim atakiem na zachodnia Ukrainę. Wójt wracał właśnie z zebrania w Dorohusku.
Wcześniej ukraińskie kanały informacyjne podały niepotwierdzoną informacje, że dron spadł w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
Dziennikarz Interii Łukasz Dubaniewicz przekazał, że w województwie lubelskim zawyły syreny alarmowe, a przejścia graniczne w Dorohusku i Zosinie zostały ewakuowane. Informację o ewakuacji potwierdził rzecznik nadbużańskiej straży granicznej mjr Dariusz Sienicki.
Dorohusk. Ewaukowano przejście graniczne, wójt słyszał eksplozję
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa krótko po godz. 17.00 rozesłało wśród mieszkańców województwa lubelskiego ostrzeżenie przed możliwym atakiem z powietrza.
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów” – brzmiał komunikat. Stan alarmowy został odwołany o 17.23.
Ostrzeżenia wydano ze względu na rosyjski atak na zachodnią Ukrainę. W odpowiedzi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zdecydowało o poderwaniu myśliwców, a praca portów lotniczych w Rzeszowie i Lublinie została wstrzymana. Przed godz. 17.40 Państwowa Agencja Żeglugli Powietrznej poinformowała o wznowieniu pracy lotnisk.
Więcej informacji wkrótce…