Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Fala upałów w Polsce. „Na nowy rekord nie będziemy czekać 100 lat”

Przez Pokój Prasowy29 czerwca, 20265 min odczytu

Czy pranie, które wyprałam w 30 stopniach, mogę suszyć na balkonie, kiedy jest 37 stopni? – można się uśmiechnąć na to krążące w sieci pytanie, ale nie zmieni to faktu, że upał bywa zabójczy.

Szef Światowej Organizacji Zdrowia podał w niedzielę, że w Europie od 21 czerwca odnotowano w Europie ponad 1,3 tys. dodatkowych zgonów związanych z falą upałów. Śmiertelne żniwo wysokich temperatur nie jest zatem sformułowaniem na wyrost.

Policja, pytana o liczbę zgonów w Polsce z powodu upału, odsyła do danych dotyczących utonięć. Te, choć zatrważające, bo w samym czerwcu w wodzie zginęło 56 osób, nie oddają w pełni skali problemu.

Bo wysokie wartości temperatury – jak alarmują państwowe ośrodki, w tym IMGW-PIB, stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza osób starszych, dzieci oraz przewlekle chorych. Niekoniecznie tych wchodzących do wody.

Prognoza „długoterminowa”: Będzie gorąco


Mimo że w najbliższych dniach możemy spodziewać się wyczekiwane przez wielu ochłodzenia, „długoterminowo” prognozy są mniej optymistyczne.

– Faktem jest, że zmiany klimatu zachodzą szybko i istnieje prawdopodobieństwo, że proces ten będzie ulegał dalszemu przyspieszeniu – mówi w rozmowie z Interią klimatolog dr Michał Marosz z DataCraft LAB.

– Nie liczyłbym natomiast na to, że będzie miło i sympatycznie, bo jednym ze skutków zmiany klimatu jest coraz częstsze występowanie – co obserwujemy już obecnie – zjawisk ekstremalnych: fale ciepła, susze a jednocześnie powodzie błyskawiczne, aby wymienić tylko kilka – dodaje.

Z kolei dr Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowym Instytucie Badawczym (IMGW-PIB) wskazuje: „Myślę, że na pobicie nowego rekordu nie będziemy musieli czekać kolejnego stulecia„.

Przed odnotowanymi w niedzielę 28 czerwca w Słubicach 40,5 stopniami Celsjusza, rekord najwyższej temperatury w Polsce wynosił 40,2 st. C, które zarejestrowano w 1921 roku w Prószkowie w woj. opolskim.

– Zdecydowanie jako ludzie przyczyniamy się do zmian klimatu, i to nie tylko poprzez aktywność w atmosferze, w której żyjemy – mówi dr Duniec i zaznacza, że system klimatyczny jest złożony. – Atmosfera, hydrosfera, biosfera, pedosfera czy kriosferą są układami ściśle ze sobą ściśle współoddziałującymi. Zmiany w jednym z układów pociąga zmiany w pozostałych. Nie należy przywiązywać się do obecnego rekordu. Prędzej czy później kolejny rekord i tak zostanie osiągnięty – kwituje specjalista z IMGW-PIB.

Dr Michał Marosz zauważa zaś, że rekordy temperatury to jedno, ale chodzi też o średnią liczbę dni upalnych. – Jeszcze w drugiej połowie XX wieku roczną liczbę dni z temperaturą powietrza przekraczającą 30 stopni Celsjusza można było w Polsce liczyć na palcach jednej ręki. Obecnie notujemy ich kilkanaście, a w niektórych latach nawet kilkadziesiąt – mówi.

Pesymistyczna wizja dla wnuków


Tymczasem fala gorąca zalewa też Stany Zjednoczone – lokalne służby pogodowe ostrzegają ekstremalnymi upałami i nawet 46 st. C na termometrach. Czy to wartości, do jakich niebawem możemy spodziewać się w Polsce?

– Obecny rekord europejski z sierpnia 2021 z Syrakuz to 48,8 stopnia Celsjusza, jednak to południe kontynentu. Nam do takich wartości jeszcze trochę brakuje, więc nie spodziewałbym się temperatur na poziomie 45 stopni w Polsce w najbliższym czasie – mówi dr Marosz.

Zwraca jednak uwagę na pewne niepokojące wyniki niektórych modeli. Chodzi o CMIP6 i scenariusz SSP8.5, który zakłada brak skutecznej polityki klimatycznej, wysokie zużycie paliw kopalnych oraz szybki wzrost emisji.

– Pokazują one, że w ostatnich 20 latach XXI wieku można się w Polsce spodziewać maksymalnej temperatury w sezonie letnim (czerwiec-sierpień) przekraczającej 44 st. Celsjusza, a średnia sezonowa wartości maksymalnej temperatury powietrza będzie zbliżona do 30 stopni Celsjusza – wskazuje.

Ekspert zwraca też uwagę na czynnik, który obok temperatury ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa życia i zdrowia podczas upałów – chodzi o wilgotność powietrza.

– Temperatura na poziomie 40 stopni nie musi być dramatem, pod warunkiem, że powietrze jest suche. Wtedy zdrowy i regularnie nawadniany organizm jest w stanie chłodzić się poprzez parowanie potu – mówi dr Marosz.

Jak zaznacza, sytuacja drastycznie się zmienia przy wysokiej wilgotności. – Istnieje wskaźnik, tak zwany heat index, według którego przy 35 stopniach Celsjusza i wilgotności rzędu 80 proc. wchodzimy już w zakres bezpośredniego zagrożenia życia, ponieważ organizm traci zdolność naturalnej regulacji termicznej – wskazuje.

Jak tłumaczy, w Polsce wilgotność powietrza to wartość bardzo zmienna. – Przy napływie suchego powietrza kontynentalnego wilgotność względna może wynosić zaledwie kilka procent, natomiast w czasie opadów lub nad morzem, przy wietrze od strony wody, może sięgać 90-100 proc. – mówi.

Czy w te wakacje czeka nas kolejna fala upałów?


Stuletni rekord pobity, a jest dopiero czerwiec. Przez nami dwa letnie miesiące. O prognozy na ten czas pytamy w IMGW-PIB.

Instytut dysponuje prognozami długoterminowymi, ale te, jak zaznacza dr Duniec, są „produktem eksperymentalnym” i pokazują jedynie trendy – czyli odniesienie prognozowanej temperatury oraz prognozowanej wysokości opadu względem normy klimatycznej z okresu 1991-2020.

Zatem jakie mamy trendy na te wakacje?

– Z prognoz wynika, że prognozowane opady w lipcu, sierpniu oraz we wrześniu powinny kształtować się na poziomie normy klimatycznej. Natomiast temperatura w lipcu powinna być powyżej normy klimatycznej w woj. łódzkim oraz w województwach Polski południowej (woj. podkarpackie, małopolskie, opolskie, śląskie oraz dolnośląskie) – wylicza dr Duniec.

Jak mówi, w lipcu na pozostałym obszarze kraju prognozowane temperatury powinny kształtować się w normie klimatycznej, ale w sierpniu w we wrześniu prognozowane temperatury powinny wynosić powyżej normy klimatycznej dla całego kraju.

Nie oznacza to jednak – co podkreśla nasz rozmówca – że upał będzie trwał nieprzerwanie.

Jak mówi, w okresie lipca, sierpnia czy we wrześniu mogą występować cyrkulacje, które spowodują napływ powietrza zwrotnikowego z gorącym powietrzem o temperaturach powyżej 35 st. C, a nawet 37 st. C.

Jednak przy wyżu z centrum nad Morzem Północnym do Polski może napłynąć chłodniejsza masa powietrza o temperaturze 17-19 st. C. Z kolei w sytuacji centrum wyżu nad Europą Środkową, spodziewać się możemy słonecznej aury z temperaturami około 30 st. C.

  • Upał osiągnie zupełnie nowy poziom. W Polsce będzie goręcej niż w Afryce

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Afera wokół Cancer Fighters. Fundacja wydała oświadczenie, jest decyzja

Prezydent nie zgodził się na nowego szefa SOP. „Negatywne stanowisko”

Waldemar Żurek zapowiada ws. prezesa TK. Chodzi o zawiadomienie sędziego Patyry

Przemysław Czarnek rozmawia z posłami Rozwoju Plus. Zdradził dlaczego

Aldona Machnowska-Góra w NCK. Nowa praca byłej wiceprezydent Warszawy

Grzegorz Braun i z awiadomienie do prokuratury. Chodzi o Fundację Osuchowa

Donald Tusk mówił o cenach paliw. Lawina komentarzy. „Żądamy podpisu”

Senat chce nowego święta. Ministerstwo Kultury mówi „nie” i apeluje

Dawid Kacprzyk zwrócił 500 tys. zł. Szpital Południowy ujawnia nowe informacje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.