-
W wyniku gigantycznego osuwiska skalnego w fiordzie Tracy Arm na Alasce w 2025 roku powstało megatsunami o wysokości 481 metrów, drugie największe w historii pomiarów.
-
Naukowcy zwracają uwagę na rosnące ryzyko takich katastrof ze względu na topnienie lodowców, które destabilizują górskie zbocza w regionach polarnych.
-
Coraz więcej turystów odwiedza odległe rejony Alaski, jednak niektóre firmy rezygnują z rejsów do Tracy Arm ze względów bezpieczeństwa.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W 2025 r. zanotowano w Alasce megatsunami, które było jednym z największych w historii. Zdarzenie to zainteresowało naukowców. Na łamach Science ukazał się artykuł z dogłębną analizą tego zjawiska. Badacze z University College London obawiają się, że to dopiero początek.
Gigantyczne osuwisko uruchomiło katastrofę
Do dramatycznego zdarzenia doszło w fiordzie Tracy Arm na południowo-wschodniej Alasce. Ogromne masy skał oderwały się od stromego zbocza i runęły do wody z ogromną siłą. Uderzenie wywołało lokalne tsunami, którego wysokość osiągnęła około 481 metrów. To wynik, który czyni tę falę drugą najwyższą w historii pomiarów. Wyższe tsunami odnotowano jedynie w zatoce Lituya Bay w 1958 r., również na Alasce.
Eksperci podkreślają, że tego typu fale różnią się od klasycznych tsunami wywoływanych przez trzęsienia ziemi na oceanach. W tym przypadku kluczową rolę odegrało gigantyczne osuwisko skalne, które błyskawicznie wypchnęło wodę ku górze. Energia była tak ogromna, że ściana wody przewyższyła wiele najwyższych budynków świata.
To było tsunami wyższe od Empire State Building
Naukowcy alarmują – jest większe ryzyko
Badacze coraz częściej zwracają uwagę na związek pomiędzy topnieniem lodowców a rosnącym ryzykiem osuwisk w regionach polarnych. Kiedy lód przez dziesięciolecia stabilizujący zbocza znika, góry stają się bardziej podatne na pęknięcia i zawalenia. Właśnie dlatego Alaska oraz Grenlandia są dziś uznawane za miejsca szczególnie zagrożone podobnymi katastrofami.
Naukowcy przypominają, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu niektóre alaskańskie fiordy wyglądały zupełnie inaczej. Cofające się lodowce odsłoniły niestabilne zbocza, które mogą runąć praktycznie bez ostrzeżenia. Zdaniem ekspertów ekstremalne zjawiska geologiczne będą pojawiały się coraz częściej wraz z postępującym ociepleniem klimatu.
Takie zdarzenia mogą stawać się coraz częstsze wraz z topnieniem lodowców
Alaska jest narażona na megatsunami bardziej niż kiedykolwiek
Ponadto jak podaje BBC coraz więcej osób wybiera się w odległe rejony. Często te rejsy turystyczne mają na celu podziwianie naturalnego piękna danego obszaru i dowiedzenie się więcej na temat zmian klimatycznych. Jednak są to również miejsca niebezpieczne. Niektóre firmy organizujące rejsy ogłosiły, że w obawie o bezpieczeństwo przestaną wysyłać statki do Tracy Arm.
Dr Higman powiedział, że nie ma wątpliwości, iż ryzyko wystąpienia megatsunami na Alasce rośnie. „W tym momencie jestem pewien, że liczba ta nie wzrośnie o odrobinę, tylko znacznie” – stwierdził.
Alaska jest szczególnie podatna na megatsunami ze względu na strome góry, wąskie fiordy i częste trzęsienia ziemi. Naukowcy apelują o szersze monitorowanie zagrożeń na terenach, które mogą być narażone na wystąpienie groźnych zjawisk.