-
PSZOK obowiązkowy dla gmin. Godziny otwarcia już nie
-
Autor petycji do Sejmu: Otwórzcie PSZOK-i na dłużej
-
Dlaczego temat jest dziś ważniejszy niż kilka lat temu?
-
Co dalej z petycją? Procedury są długie
PSZOK obowiązkowy dla gmin. Godziny otwarcia już nie
Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych nie są nowym rozwiązaniem. Obowiązek ich tworzenia został wprowadzony podczas reformy gospodarki odpadami. Dziś każda gmina musi zapewnić mieszkańcom dostęp do co najmniej jednego takiego punktu.
Przepisy określają również minimalny katalog odpadów, które powinny być przyjmowane w PSZOK-ach. Nie wskazują jednak, przez ile godzin w tygodniu lub miesiącu punkty mają działać.
Decyzje w tej sprawie pozostawiono samorządom. To właśnie tę lukę dostrzegł autor petycji skierowanej do Sejmu.
Autor petycji do Sejmu: Otwórzcie PSZOK-i na dłużej
Petycja wpłynęła do Sejmu 2 czerwca 2026 r., a kilka dni później została skierowana do Komisji do Spraw Petycji. Jej autor postuluje nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach poprzez wprowadzenie minimalnego czasu funkcjonowania stacjonarnych PSZOK-ów.
Zgodnie z propozycją każdy taki punkt powinien być otwarty przez co najmniej 16 godzin miesięcznie, w tym przynajmniej przez jedną sobotę.
Autor wskazuje, że obecnie zdarzają się miejsca czynne jedynie przez kilka godzin w miesiącu, co utrudnia korzystanie z nich osobom pracującym i mieszkańcom niemającym możliwości dostosowania się do bardzo ograniczonego harmonogramu.
W uzasadnieniu petycji podkreślono, że PSZOK-i mają służyć do oddawania m.in. gabarytów, zużytych opon, elektrośmieci czy tekstyliów. Zdaniem autora, Wojciecha Landowskiego, zbyt mała dostępność punktów może skutkować porzucaniem odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Stałoby to w jawnej sprzeczności z celem przepisów dotyczących ochrony środowiska.
Dlaczego temat jest dziś ważniejszy niż kilka lat temu?
Choć przepisy dotyczące PSZOK-ów obowiązują od lat, problem ich dostępności nabrał nowego znaczenia po 1 stycznia 2025 r. Wtedy zaczęły obowiązywać unijne wymogi dotyczące selektywnej zbiórki tekstyliów.
Obecnie zużyte ubrania, pościel czy ręczniki nie mogą już trafiać do pojemników na odpady zmieszane. Tekstylia należy dostarczać do PSZOK-u.
To istotna zmiana z punktu widzenia mieszkańców. W przypadku odpadów wielkogabarytowych wiele samorządów organizuje bowiem okresowe zbiórki bezpośrednio spod nieruchomości. Stare ubrania czy zużyte tekstylia trzeba jednak zawieźć samodzielnie do punktu selektywnej zbiórki.
Jeśli jest on czynny jedynie kilka godzin w miesiącu i to w godzinach przedpołudniowych, wykonanie tego obowiązku jest utrudnione. Właśnie to chce zmienić autor petycji.
Co dalej z petycją? Procedury są długie
Na razie dokument znajduje się na początku parlamentarnej ścieżki. Komisja do Spraw Petycji przeanalizuje przedstawioną propozycję i zdecyduje, czy zasługuje ona na dalsze procedowanie. Komisja może przygotować własną inicjatywę ustawodawczą, zwrócić się o opinie do resortów lub zakończyć prace bez rekomendowania zmian.
Nawet jeśli komisja uzna postulat za zasadny, nie oznacza to szybkiej zmiany prawa. Konieczne byłoby przygotowanie projektu nowelizacji, przeprowadzenie pełnej ścieżki legislacyjnej w Sejmie i Senacie oraz uzyskanie podpisu prezydenta. W praktyce oznacza to, że ewentualne nowe przepisy nie weszłyby w życie wcześniej niż za kilka miesięcy.
Bardziej realistycznym scenariuszem byłby rok 2027. Wiele zależy jednak od tego, czy parlamentarzyści uznają problem za na tyle istotny, aby podjąć prace nad zmianą ustawy. Na razie petycja jest jedynie propozycją rozwiązania problemu.
Źródło: sejm.gov.pl
-
Szykują rewolucję w podatkach. Rząd bierze się za drobnych przedsiębiorców
-
Kaczyński apeluje o jedność. Wzywa na protest przed prokuraturą