-
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił żołnierza, który podczas pościgu przy granicy polsko-białoruskiej postrzelił obywatela Syrii.
-
Sąd wskazał, że do wystrzału mogło dojść samoczynnie z powodu możliwych wad konstrukcyjnych broni i problemów z jej serwisowaniem.
-
Pełnomocnik postrzelonego obywatela Syrii zadeklarował, że decyzję o możliwej apelacji podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.
-
Do uniewinnienia żołnierza odnieśli się przedstawiciele MON, Konfederacji i Prawa i Sprawiedliwości.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie, otwiera się w nowym oknie uniewinnił podporucznika Adama Ł., oskarżonego o nieostrożne obchodzenie się z bronią i nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała migranta na granicy polsko-białoruskiej. Do zdarzenia doszło jesienią 2023 roku.
Sprawa dotyczyła pościgu za 23-letnim obywatelem Syrii, otwiera się w nowym oknie w rejonie miejscowości Topiło, w południowej części Puszczy Białowieskiej. Podczas interwencji żołnierz poślizgnął się i upadł, a jego broń wystrzeliła, trafiając uciekającego mężczyznę w plecy.
Postrzelony Syryjczyk trafił do szpitala z raną w okolicach dolnego odcinka kręgosłupa. Następnie uzyskał w Polsce, otwiera się w nowym oknie ochronę międzynarodową. Żołnierz bezpośrednio po zdarzeniu udzielił rannemu pierwszej pomocy.
W toku postępowania badano, czy oficer niewłaściwie posługiwał się bronią. Sąd nie znalazł jednak wystarczających dowodów, aby przypisać mu odpowiedzialność karną.
Granica polsko-białoruska. Żołnierz uniewinniony, zapadł wyrok
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia miały ustalenia dotyczące karabinka PM-98 Glauberyt, którym posługiwał się podporucznik Adam Ł.
– Broń po upadku wojskowego, nawet prawidłowo zabezpieczona, mogła wystrzelić sama – uzasadniał wyrok sędzia ppłk Michał Żak, cytowany przez białostocką „Gazetę Wyborczą”.
Według portalu prawo.pl biegły z zakresu balistyki Zenon Zakrzewski wskazał, że broń mogła mieć wady konstrukcyjne umożliwiające samoczynne oddanie strzału podczas upadku. Dotyczyło to także sytuacji, w której karabinek był ustawiony na strzelanie pojedyncze i zabezpieczony.
Sąd zwrócił wagę na wątpliwości dotyczące serwisowania broni i jakości amunicji. Podkreślił, że choć żołnierz ma obowiązek dbać o powierzony sprzęt, nie odpowiada za wszystkie elementy jego konserwacji, zwłaszcza te należące do obowiązków rusznikarza.
W ocenie sądu nie wykazano również, aby oskarżony naruszył podstawowe zasady bezpiecznego posługiwania się bronią.
Postrzelenie migranta na granicy. Prokuratura chciała umorzenia sprawy
Adam Ł. został oskarżony na podstawie art. 354 par. 1 Kodeksu karnego, dotyczącego nieostrożnego obchodzenia się z bronią wojskową i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
W trakcie postępowania prokuratura wystąpiła o warunkowe umorzenie sprawy i zasądzenie nawiązki w wysokości 2 tys. zł na rzecz poszkodowanego.
Pełnomocnik postrzelonego obywatela Syrii domagał się 50 tys. zł. Obrona żołnierza nie zgodziła się na warunkowe umorzenie, wnosząc o całkowite uniewinnienie oficera.
Ostatecznie sąd przychylił się do stanowiska obrony. Jak wskazał sędzia, sam fakt, że podczas spotkania uzbrojonego żołnierza z nieuzbrojonym człowiekiem padł strzał i doszło do zranienia, nie wystarcza do przypisania odpowiedzialności karnej.
Wyrok nie jest prawomocny. Pełnomocnik postrzelonego Syryjczyka, mec. Piotr Zemła, przekazał, że decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem orzeczenia.
Władysław Kosiniak-Kamysz reaguje na wyrok ws. żołnierza
Do wydanego wyroku odniósł się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak–Kamysz. Wicepremier przypomniał o pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu.
„Podporucznik Wojska Polskiego został dziś uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie. Nie udowodniono mu żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy z Białorusią. W listopadzie 2023 r. przypadkowo postrzelił on migranta” – napisał na platformie X.
„Od początku zapewniliśmy mu pomoc prawną i wsparcie Wojskowego Zespołu Ochrony Praw Żołnierza. Żołnierz, który wykonuje swoje obowiązki, nie może zostać sam, nawet w trudnej sytuacji” – zaznaczył szef MON.
Zapewnił, że żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy.
Reakcje polityków po wyroku. Chodzi o polskiego żołnierza
Na informację o uniewinnieniu żołnierza zareagowali politycy Konfederacji, otwiera się w nowym oknie oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Aleksander Kowaliński z Ruchu Narodowego poinformował, że był obecny podczas ogłaszania wyroku. Towarzyszył mu poseł Andrzej Zapałowski, otwiera się w nowym oknie i działacze Konfederacji.
„Sąd wojskowy właśnie UNIEWINNIŁ żołnierza, który bronił polskiej granicy przed nielegalnymi imigrantami” – napisał na platformie X. „Murem za polskim mundurem” – dorzucił.
Do orzeczenia odniósł się również posełPiS, otwiera się w nowym oknie Dariusz Matecki, otwiera się w nowym oknie. „Brawo! Żołnierz uniewinniony. Wieczna hańba Żurkowi i Bodnarowi!” – skomentował w mediach społecznościowych.
-
Więcej samolotów i dronów, ruch NATO po atakach. „Jesteśmy gotowi”
-
„Ataków będzie więcej”. Tajne ostrzeżenie z Kremla po nieudanej operacji