Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Grupy zbrojne utrudniają walkę z ebolą w Afryce. „Sytuacja jest trudna”

Przez Pokój Prasowy30 maja, 20262 min odczytu

  • Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przyjechał do miasta Bunia w prowincji Ituri, które jest obecnie centrum epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga.

  • Władze i organizacje zdrowotne wskazują na łącznie ponad 1000 prawdopodobnych przypadków zakażenia ebolą w DRK, z których wiele zakończyło się zgonem, a pełna skala epidemii pozostaje nieznana.

  • Aktualnie w DRK występuje rzadki szczep wirusa o nazwie bundibugyo, przeciwko któremu szczepionka może być niedostępna przez co najmniej kilka miesięcy.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Szef WHO ma również spotkać się z m.in. lokalnymi władzami, przedstawicielami służby zdrowia oraz rodzinami osób dotkniętych chorobą.

– Najlepszym sposobem rozwiązania tego problemu jest zapewnienie wszelkiego niezbędnego wsparcia w walce z chorobą w jej epicentrum i dalsze oferowanie wszelkiej potrzebnej pomocy – powiedział Tedros dziennikarzom w piątek wieczorem. – Chociaż sytuacja jest trudna, myślę, że możemy ją powstrzymać – dodał.

WHO podała w piątek, że w DRK odnotowano 906 prawdopodobnych przypadków zakażenia wirusem ebola. W 223 przypadkach istnieje podejrzenie, że zakażenie doprowadziło do śmierci chorych. Natomiast według danych opublikowanych w czwartek przez Africa CDC, agencję zdrowia Unii Afrykańskiej, w DRK odnotowano 246 zgonów i ponad 1000 prawdopodobnych przypadków zakażenia.

Liczba ofiar epidemii jest zapewne zaniżona


Na obszarach wiejskich DRK brakuje dostępu do opieki zdrowotnej, a obecność grup zbrojnych, które regularnie dokonują masakr ludności cywilnej, dodatkowo pogarsza sytuację humanitarną. Międzynarodowe organizacje zdrowotne uważają, że pełna skala epidemii pozostaje nieznana, a podawana publicznie liczba ofiar śmiertelnych jest prawdopodobnie zaniżona, głównie ze względu na ograniczone możliwości diagnostyczne w DRK.


Wirusologowie w Goma w Demokratycznej Republice Konga, gdzie stwierdzono ebolęJOSPIN MWISHAAFP


W czwartek Africa CDC poinformowała o ośmiu przypadkach zakażenia w sąsiedniej Ugandzie.

W DRK obecnie rozprzestrzenia się rzadki typ wirusa ebola o nazwie bundibugyo. Po pierwszym odnotowanym zgonie władze przez wiele tygodni nie były świadome, że mają do czynienia z tym szczepem, ponieważ wykonywane testy dotyczyły innej, częściej występującej odmiany wirusa ebola i dawały wyniki negatywne. Zdaniem WHO szczepionka przeciwko szczepowi bundibugyo może być niedostępna jeszcze przez co najmniej sześć do dziewięciu miesięcy.

Jak podała agencja AP, ebola zabiła w Afryce ponad 15 tys. osób w ciągu ostatnich 50 lat. Najtragiczniejszy wybuch epidemii w DRK w latach 2018-2020 pochłonął prawie 2300 ofiar śmiertelnych.

Czytaj Dalej

Roboty i lasery w lasach w Polsce. Leśnicy nie mogą się nachwalić

Wygląda jak z Japonii. Rolnik stworzył matchę z Podlasia

Warszawę zalała plaga szczurów. Przyciąga je coś, co robią mieszkańcy

Nowy trend wśród Polaków. Coraz więcej osób po cichu o tym myśli

Sztuczne wyspy stały się rajem dla ptaków w Polsce. Ale pojawił się problem

Polacy mają sposób na stare ubrania. Używając grzybów, robią z nich cegły

Ogromne mięsożerne kraby wygoniły ludzi z wyspy. Nocą jest niebezpiecznie

Grzyb zakazany za granicą. W Polsce gąskę zieloną zbieramy od wieków

Koniec konnych dorożek w Nowym Jorku. Padła konkretna data

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.