Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Kryzys paliwowy w Rosji. Zagłębie Zachodniosyberyjskie zagrożone paraliżem

Przez Pokój Prasowy10 lipca, 20263 min odczytu

  • Ukraińskie drony dosięgły największej rosyjskiej rafinerii ropy w Omsku, wpływając na kryzys paliwowy i spadek produkcji benzyny o co najmniej jedną czwartą.

  • Rosyjskie władze, w tym Władimir Putin, twierdzą, że problem nie jest poważny i wskazują na duże zapasy paliwa, podczas gdy analitycy i opozycja zauważają znaczące straty produkcyjne.

  • Po raz pierwszy od dekad Rosja zdecydowała się na import benzyny, co według źródeł podkreśla trudności rosyjskiego systemu rafineryjnego po ukraińskich atakach.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Największa rafineria ropy naftowej w Rosji została w poniedziałek dosięgnięta przez ukraińskie drony. Jak zauważa „The Wall Street Journal”, nie było aktywnej obrony powietrznej, ponieważ rosyjskie władze uznały, że Omsk leży zbyt daleko, by był narażony na ataki.

Uderzenie jednak pogłębiło kryzys paliwowy. W środę wicepremier Rosji Aleksandr Nowak ogłosił zakaz eksportu rosyjskiego diesla. Ponadto szacuje się, że z powodu zniszczeń spowodowanych ukraińskimi nalotami produkcja benzyny spadła co najmniej o jedną czwartą.

Omsk w zasięgu dronów z Ukrainy. Rosja może nie być gotowa


Zdaniem Jamesa Hendersona z Oxford Institute for Energy Studies ataki na Omsk mogą wycisnąć „ostatnią kroplę” rosyjskiego paliwa. – To z pewnością istotne, a im dalej Ukraińcy uderzają, tym poważniejsze staje się to dla rosyjskiego systemu energetycznego – skomentował na łamach „The Wall Street Journal”.

– Wyrównujemy szanse – zauważył Mykoła Bielieskow, badacz z ukraińskiego Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych. – W 2026 roku wreszcie możemy intensywnie robić to, co Rosja robi nam od 2022 roku – ocenił w rozmowie z dziennikarzami.

Rafineria w Omsku znajduje się około 2,5 tysiąca kilometrów od terytorium Ukrainy. Według ukraińskiego producenta Fire Point drony mają docelowo latać na odległość nawet ponad trzech tysięcy km. Zachodniosyberyjskie Zagłębie Naftowe – największe takie skupisko pól naftowych na świecie – jest zatem wyraźnie zagrożone. Według agencji Reutera sama rafineria w Omsku przetworzyła w zeszłym roku około 23 milionów ton metrycznych ropy, co daje około 460 tys. baryłek dziennie.

Putin bagatelizuje problem? Przedstawiciele Kremla wskazują na zapasy paliwa


Podczas nadzwyczajnego posiedzenia w środę Władimir Putin przekonywał jednak o zdecydowanie mniejszej skali problemu, niż przedstawiają ją media.

– To oczywiste, że wróg próbuje zaszkodzić gospodarce, ale jego głównym celem jest stworzenie atmosfery napięcia. Wszyscy mamy świadomość, że to jest poza ich zasięgiem. Odporność rosyjskiego systemu energetycznego jest bardzo wysoka, jedna z najwyższych na świecie – powiedział.

Michaił Chodorkowski, rosyjski polityk opozycyjny i były kierownik przedsiębiorstwa naftowego Jukos, twierdzi, że Putin częściowo ma rację, ale nie oznacza to braku problemu. – Utrata zdolności produkcyjnej to znaczący fakt, ale nie jest kluczowy – tłumaczył w rozmowie z „WSJ”.

Polityk zauważył, że rosyjskie koncerny paliwowe dysponują znacznymi rezerwami, które mogłyby wykorzystać do złagodzenia kryzysu. – Szkody, które zostały wyrządzane do tej pory, są wynikiem kryzysu władzy, a nie kryzysu paliwowego – ocenił Chodorowski.

Rosja zwiększyła import benzyny. „To coś nowego”


Ostatnie decyzje Kremla uwypuklają problemy Rosji. System rafineryjny to pozostałości infrastruktury radzieckiej, która była przeznaczona głównie do przetwarzania oleju napędowego. Z tego powodu Moskwa zdecydowała się w tym miesiącu na import benzyny. Jak zauważa „WSJ”, po raz pierwszy od dekad.

– To coś nowego i bardzo skomplikowanego, bo benzyny nie można już importować z pobliskiej Europy. To przełom – skomentował polityk opozycyjny Władimir Milow.

Według „WSJ”, jeśli ukraińskie ataki będą kontynuowane, pojawi się efekt domina. Niedobory paliwa wpłyną na logistykę wojska, transport żywności i utrzymanie rolnictwa, co może okazać się kluczowe w negocjacjach dotyczących wojny z Ukrainą.

Źródła: „The Wall Street Journal”, Reuters

  • Wyszło na jaw, jaki sprzęt stał za spektakularną akcją? Ukraińcy wskazują Polskę
  • Putin szykuje eskalację, także poza Ukrainą. Źródła na Kremlu ujawniają

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Ukraina krok bliżej UE. „Kraje członkowskie wstępnie się zgodziły”

Tadżykistan. Ataki Ukrainy na Rosję uderzają w sojusznika. Zapasy na 60 dni

UPA. Szef BBN Bartosz Grodecki ostrzega Ukrainę. „Zakaz wjazdu do Europy”

Wojna na Ukrainie. Plany Rosji rozgniewały Chiny. „Nie może być nawet mowy”

Rosja rozpowszechnia fałszywe nagranie o Ukrainie i Polsce. Kijów alarmuje

Wojna na Ukrainie. Ataki w Rosji, płoną rafinerie. Mobilizują wojsko

Upał w Europie znowu się nasili. Dotknie Francuzów, Hiszpanów i Włochów

Wojna na Ukrainie. Szykują eskalację? Kreml odpowiada na doniesienia

Grecja. Awaryjne lądowanie w Salonikach. Pasażer niemal wypadł przez rozbitą szybę

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.