-
Na sesji łódzkiej rady miasta odbyła się burzliwa dyskusja na temat projektu Dżungla 360 w Ogrodzie Botanicznym.
-
Posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom sprzeciwiła się kosztownej inwestycji, powołując się na głosy ponad 2,5 tysiąca mieszkańców.
-
Wiceprezydent Łodzi Tomasz Piotrowski zakwestionował wiarygodność argumentów posłanki i doszło do ostrej wymiany zdań.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Chciałam koniecznie zabrać głos na tej sesji, nawet specjalnie przyjechałam z Sejmu, mimo że trwa posiedzenie, ponieważ (…) uważam, że ta sytuacja zabrnęła za daleko – powiedziała posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Dyskusja na łódzkiej radzie miasta dotyczyła ochrony zieleni w związku z pomysłem utworzenia pawilonu z tropikalnymi roślinami na terenie Ogrodu Botanicznego. Projekt nosi nazwę Dżungla 360.
– Chciałam prosić, żeby przestać ignorować mieszkańców i przestać żonglować konsultacjami. (…) Bardzo często opinie ludzi czy stowarzyszeń nie są uwzględniane – mówiła łódzka parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości.
Wojciechowska van Heukelom tłumaczyła, że jej formacja opowiada się po stronie mieszkańców. Kosztownej inwestycji w łódzkim Ogrodzie Botanicznym sprzeciwiło się ponad 2,5 tys. osób, które podpisały stosowną petycję.
Łódź. Burzliwa dyskusja na radzie miasta. Posłanka PiS starła się z wiceprezydentem
Głównym inwestorem projektu Dżungla 360 ma być Holding Łódź. Posłanka PiS cytowała dane zamieszczone w KRS. Chodziło o dofinansowanie, jakie od miasta Łódź otrzymała wspomniana struktura komunalna, która zrzesza lokalne spółki. Kwoty mają sięgać kilkudziesięciu milionów złotych.
Po chwili na mównicę wyszedł wiceprezydent Łodzi. – Dawno nie słyszałem tak głupiej i manipulacyjnej wypowiedzi – mówił Tomasz Piotrowski, wskazując, że holding powstał w czerwcu 2025 roku, a nie w 2016 roku, jak przekazała posłanka.
– Pani stan wiedzy na temat finansów miasta czy finansów publicznych jest porażający. Pani zdaniem utworzyliśmy holding przed jego utworzeniem? – dopytywał wiceprezydent.
W tym momencie obok mównicy stanęła Agnieszka Wojciechowska van Heukelom z tabletem w ręku. Parlamentarzystka pokazała dane opublikowane rzekomo na stronie Krajowego Rejestru Sądowego. Piotrowski podał w wątpliwość wiarygodność witryny internetowej, z której korzystała przedstawicielka PiS.
– Niech pan nie opowiada bredni. Pan się wykazuje w tej chwili totalną niewiedzą. Mówienie do posła, że to co, poseł powiedział jest głupie, jest przekroczeniem granic własnej arogancji – odparła posłanka.
Łódź. „Szaleństwo intelektualne”. Scysja na radzie miasta
Politycy zaczęli się nawzajem przekrzykiwać. – Pani głupotę powiedziała. Ja nazywam rzeczy po imieniu.(…) To jest jakieś szaleństwo intelektualne – zripostował wiceprezydent Łodzi, wskazując na nielogiczność wypowiedzi interlokutorki.
– Kompletnie nie ma pani wiedzy. Wytwarza pani jakąś alternatywną rzeczywistość, jakieś teorie spiskowe. (…) Gdzie jest ta mafia? Proszę lepiej wracać do Sejmu, bo tutaj absolutnie nie jest pani potrzebna – dodał Tomasz Piotrowski.
Wiceprezydent ocenił, że oskarżenia Wojciechowskiej van Heukelom dotyczące Holdingu Łódź są wyssane z palca. – Jak mówi pani o jakiś dokumentach, to może z łaski swojej warto te dokumenty pokazać? – pytał retorycznie łódzki wiceprezydent. Jego zdaniem zamysłem posłanki było „upolitycznienie tematu w sposób skrajny”.
-
Mocne słowa Anny Marii Żukowskiej do Dariusza Mateckiego. „Zamilcz, kanalio”
-
Syn posłanki PiS przed sądem. Zapadł wyrok w sprawie pobicia kobiety