Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

„Milionerzy” zapytali o inwazyjnego ssaka. Gracz omal nie poległ

Przez Pokój Prasowy10 września, 20263 min odczytu

  • Publiczność w teleturnieju „Milionerzy” pomogła uczestnikowi poprawnie wskazać inwazyjnego ssaka na zdjęciu, którym był jenot.

  • Szop pracz i jenot azjatycki to dwa obce i problematyczne gatunki ssaków, które rozprzestrzeniły się w Polsce od XX wieku, ale pochodzą z różnych stron świata.

  • Jenot azjatycki przybył do Polski od wschodu w latach 50., natomiast szop pracz dotarł z zachodu i oba gatunki wyrządzają szkody w rodzimej przyrodzie.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

W 121. odcinku „Milionerów” pojawiło się do rozpoznania zdjęcie, przedstawiające zwierzę w Polsce inwazyjne. Jak głosiło polecenie: „Ten inwazyjny ssak pojawił się w Polsce w latach 50. XX w., a dziś go można spotkać w całym kraju. Jak się nazywa?”.

Do wyboru były cztery odpowiedzi:

  • szop pracz;

  • jenot azjatycki;

  • opos szary;

  • szakal złocisty.

Bartłomiej Bala z Wyszkowa miał szansę wygrać 15 tys. zł, o ile odpowie poprawnie. A warto pamiętać, że pytania zdjęciowe to nowość od tego sezonu „Milionerów”. Wprowadzono je jako uatrakcyjnienie i w tym wypadku zdjęcie miało kolosalne znaczenie. Dopiero po przyjrzeniu się mu można było zauważyć, że to jenot.


W Europie szop pracz i jenot są uważane za gatunki inwazyjneMateusz KotowiczEast News


Gracz odrzucił tę odpowiedź podczas rozważań na początku. Na szczęście jednak miał do dyspozycji koło ratunkowe – pytanie do publiczności. Skorzystał i ta naprowadziła go na jenota. Posłuchał podpowiedzi i zaznaczył trafnie.

Dzisiaj to szop pracz jest bohaterem mediów


Inwazyjnych ssaków w Polsce mamy sporo i ostatnio najgłośniej jest chyba o szopie praczu. Ten przedstawiciel fauny Ameryki Północnej zaczął podbijać Europę od lat trzydziestych, gdy wypuszczono go na wolność jeszcze w Trzeciej Rzeszy. Zapewne niewiele osób zdawało sobie wtedy sprawę z konsekwencji. Amerykańskie szopy podbiły Niemcy i zaczęły zasiedlać okoliczne państwa, w tym Polskę. Od lat pięćdziesiątych występuje on u nas na pewno, ale doniesienia o obecności szopów pochodzą już z 1945 r. – wtedy z tzw. ziem odzyskanych na zachodzie kraju. PAN posługuje się nawet wcześniejszymi, przedwojennymi datami.

Dzisiaj szop pracz to ogromny problem dla polskiej przyrody. Jego inwazja nadciągnęła z zachodu, od granicy niemieckiej. Dlatego najwięcej szopów mieszka u nas w Lubuskiem, na Pomorzu Zachodnim, a w mniejszym stopniu w Wielkopolsce i na Pomorzu. Widuje się jednak te drapieżniki już w całej Polsce, nawet pod Suwałkami i w Puszczy Białowieskiej.

Inwazja jenota szła z przeciwnej strony – od wschodu


Zupełnie innym zwierzęciem jest jenot azjatycki, który – zgodnie z nazwą – przybył do nas z Azji, a dokładniej z Dalekiego Wschodu. Jenoty są rodzime dla odległych, wschodnich rubieży Rosji nad Amurem, a także Chin, Korei, Mongolii, a nawet Indochin. To zatem zupełnie inny kawałek świata niż w wypadku szopa, ponadto jenot z szopem nie ma nic wspólnego. Należy do rodziny psowatych, a nie szopowatych – jest zresztą jedynym psowatym zapadającym w sen zimowy.


Szop pracz z uniesioną łapą stoi na tle jesiennych liści, patrząc wprost w obiektyw, wyraźnie widoczne są jego futro i charakterystyczna czarna maska wokół oczu.

Szop pracz jest w Polsce gatunkiem inwazyjnymimago stock&peopleEast News


Jenot pojawił się w Polsce w 1955 r., ale jego inwazja szła z przeciwnego kierunku niż w wypadku szopa – od wschodu. Wypuszczany z klatek na terenie ZSRR, przedostał się z Białorusi do Puszczy Białowieskiej. W 1963 r. mieszkał już w całym kraju i jest z nami od przeszło 60 lat. Niektórzy zapomnieli już może, że jenot w Polsce istnieje i jest zwierzęciem inwazyjnym, wyrządzającym także wiele szkód przyrodzie. Pożera wiele małych zwierząt, zajmuje przestrzeń innym drapieżnikom, roznosi choroby i pasożyty.

Oba zwierzęta na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobne i można je czasem pomylić. Dopiero po bliższym przyjrzeniu widać różnice. Jenot nie ma tak charakterystycznej maski na głowie, a jego pysk jest bardziej podobny do psów i lisów.

Szakal złocisty jest zwierzęciem sporadycznie pojawiającym się w Polsce w ostatnich latach, ale nie mieszka u nas na stałe. Opos szary to gatunek torbacza z Ameryki Południowej i Środkowej. W Polsce nigdy go nie stwierdzono.

Czytaj Dalej

Rybacy i ekolodzy razem przeciwko UE. Chodzi o limity połowu w Bałtyku

Orangutany na Borneo straciły większość siedlisk. Katastrofa gatunku

Boa dusiciel w Iławie. 1,5-metrowy wąż noc spędził na komendzie

Wygląda jak borowik, ale zepsuje cały sos. Lepiej zrób test języka

Tak źle na Ziemi nie było nigdy. Za nami najgorszy sierpień w historii

Lwy polują na nietypową ofiarę. Zwróciły się ku innemu drapieżnikowi

Bizony wróciły do Meksyku i natychmiast jest z nimi problem

Łyski z polskich miast zachowują się inaczej niż te poza miastami

Koniec z jazdą do PSZOK-u. Polskie miasto znalazło wygodniejsze rozwiązanie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.