Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Miód bartny to wielkie odkrycie. Przewyższa wszystkie inne

Przez Pokój Prasowy25 lipca, 20265 min odczytu

  • Miód bartny, wyróżniający się obecnością cennych związków fenolowych, został ponownie zbadany pod kątem właściwości przeciwdrobnoustrojowych oraz składu chemicznego.

  • Badania prowadzone przez polskich naukowców wykazały, że zawartość kwasu ferulowego i p-kumarowego w tym miodzie może być ponad sześciokrotnie wyższa niż w typowych polskich miodach.

  • Nowoczesne analizy laboratoryjne potwierdziły historyczne przekazy dotyczące leczniczych właściwości miodu bartnego, a tradycyjne metody oceny jego jakości okazały się zgodne z wynikami współczesnych testów.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Miód bartny od wieków był wykorzystywany w medycynie ludowej jako naturalny środek wspomagający leczenie infekcji, gojenie ran i wzmacnianie organizmu. Powstaje w wyniku tradycyjnego bartnictwa, czyli pozyskiwania miodu z barci znajdujących się w pniach drzew, przy minimalnej ingerencji człowieka w życie pszczół. Dzięki temu owady korzystają z bogactwa leśnych roślin, a miód przez wiele miesięcy pozostaje w naturalnym plastrze. Zdaniem badaczy właśnie ten sposób produkcji może wpływać na jego wyjątkowy skład chemiczny i wysoką zawartość substancji biologicznie aktywnych.

Pierwsze tak kompleksowe badania miodu bartnego


Jak donosi Rynek Zdrowia, badanie przeprowadził zespół polskich naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego. Wyniki opublikowano w 2026 roku na łamach Journal of Ethnopharmacology.

Celem projektu było naukowe sprawdzenie, czy historyczne przekazy dotyczące leczniczych właściwości miodu bartnego znajdują potwierdzenie we współczesnych analizach laboratoryjnych. Było to pierwsze kompleksowe badanie fitochemiczne tego rodzaju miodu, obejmujące jednocześnie analizę składu chemicznego, właściwości przeciwdrobnoustrojowych oraz historycznych metod oceny jakości.


Miód ma działanie bakteriobójcze123RF/PICSEL


Miód sprzed stuleci został odtworzony


Naukowcy pobrali próbki miodu pozyskanego metodą tradycyjnego bartnictwa i poddali je zaawansowanej analizie laboratoryjnej z wykorzystaniem techniki LC-QqTOF-DAD-MS. Pozwoliła ona bardzo dokładnie określić skład związków biologicznie czynnych obecnych w miodzie. Następnie oceniono aktywność przeciwdrobnoustrojową produktu wobec wybranych mikroorganizmów.

Badacze wykonali również nietypowy eksperyment historyczny – odtworzyli metody oceny jakości miodu stosowane przed wiekami przez bartników i porównali ich wyniki z nowoczesnymi pomiarami laboratoryjnymi. Takie połączenie analiz chemicznych, mikrobiologicznych i historycznych pozwoliło spojrzeć na miód bartny z zupełnie nowej perspektywy.

Podczas odtwarzania tego preparatu, stosowanego jako antidotum na zatrucia i ochronę przed zarazą, staraliśmy się wykonać go wiernie, zgodnie z XVII-wieczną recepturą. Teriak był już przedmiotem badań współczesnych naukowców, ale nasz zespół jako jedyny na świecie odtworzył go jeden do jednego, zgodnie z procedurami epoki i z dbałością o każdy szczegół. Po jakimś czasie okazało się, że uzyskany przez nas preparat fermentuje, podczas gdy u innych rekonstruktorów ten proces nie zachodził – powiedziała kierowniczka badań dr Danuta Raj.

Naukowców najbardziej zaskoczył skład chemiczny


Najbardziej spektakularnym wynikiem okazała się zawartość związków fenolowych pochodzących z propolisu. Analizy wykazały, że stężenie kwasu ferulowego oraz kwasu p-kumarowego było od 6 do nawet 13 razy wyższe niż w typowych polskich miodach. Oba związki należą do grupy silnych przeciwutleniaczy i od lat są badane pod kątem działania przeciwzapalnego oraz ochronnego wobec komórek organizmu.

Badacze odnotowali również podwyższoną zawartość kwasu kynureninowego. Związek ten wzbudza duże zainteresowanie naukowców ze względu na swój udział w procesach biologicznych zachodzących w organizmie, choć autorzy publikacji podkreślają przede wszystkim jego wyjątkowo wysokie stężenie w analizowanym miodzie bartnym w porównaniu z dotychczas opisywanymi profilami chemicznymi.


Miód nawłociowy zawiera mnóstwo substancji bioaktywnych

Miód bartny jest wyjątkowo zdrowy123RF/PICSEL


Miód skutecznie ograniczał rozwój drobnoustrojów


Badania potwierdziły także aktywność przeciwdrobnoustrojową miodu bartnego. Autorzy wskazują, że uzyskane wyniki są zgodne z historycznymi przekazami opisującymi wykorzystywanie tego produktu do wspomagania leczenia infekcji oraz pielęgnacji ran. Oznacza to, że wielowiekowe obserwacje nie były jedynie elementem tradycji ludowej, lecz mogą mieć rzeczywiste podstawy biologiczne wynikające z obecności cennych substancji aktywnych.

Naukowcy zaznaczają jednocześnie, że uzyskane wyniki dotyczą badań laboratoryjnych i nie oznaczają, że miód bartny zastępuje leczenie farmakologiczne. Mogą jednak stanowić punkt wyjścia do dalszych analiz nad wykorzystaniem naturalnych produktów pszczelich w medycynie i profilaktyce zdrowotnej.

Tradycyjna wiedza okazała się zaskakująco trafna


Jednym z najbardziej nietypowych elementów projektu była rekonstrukcja dawnych sposobów oceny jakości miodu. Historyczne źródła wskazywały, że doświadczeni bartnicy potrafili rozpoznać najlepszy miód na podstawie jego lepkości, smaku, aromatu czy wyglądu.

Po porównaniu tych ocen z wynikami nowoczesnych analiz okazało się, że historyczne testy bardzo dobrze odzwierciedlały rzeczywiste parametry fizykochemiczne, zwłaszcza zawartość wody. Oznacza to, że wiedza przekazywana przez pokolenia miała solidne podstawy praktyczne i pozwalała trafnie oceniać jakość produktu bez wykorzystania specjalistycznej aparatury.


Prawdziwy miód leśny jest bardzo charakterystyczny - ma bursztynowy kolor, mieniący się w słońcu

Prawdziwy miód leśny jest bardzo charakterystyczny – ma bursztynowy kolor, mieniący się w słońcu123RF/PICSEL


Dlaczego miód bartny jest tak wyjątkowy?


Zdaniem autorów publikacji wyjątkowość miodu bartnego wynika przede wszystkim z tradycyjnej metody jego pozyskiwania. Bartnictwo należy do najmniej ingerujących w życie pszczół sposobów produkcji miodu.

Szczególne właściwości miodu bartnego najprawdopodobniej wynikają ze specyfiki bartnictwa. Pszczoły same wybierają sobie barć, same organizują gniazdo, korzystają z różnorodnych pożytków leśnych i nie są regularnie przenoszone ani intensywnie eksploatowane, a zatem mają mniej stresu. Bartnik zagląda do nich rzadko, a miód zbiera najwyżej raz w roku, więc produkt ma dłuższy kontakt z plastrem, który także jest bogaty w różne korzystne dla zdrowia substancje – powiedziała dr Raj.

To właśnie te warunki, według badaczy, mogą odpowiadać za charakterystyczny profil fitochemiczny oraz wysoką zawartość związków biologicznie aktywnych, które wyróżniają miód bartny spośród wielu innych dostępnych miodów.

Kolejne badania pokażą wpływ miodu na człowieka


Autorzy badania podkreślają, że ich praca dostarczyła jak dotąd najpełniejszego obrazu właściwości miodu bartnego. Wyniki wskazują, że historyczne przekonania o jego wysokiej jakości i zastosowaniu leczniczym znajdują potwierdzenie we współczesnych analizach laboratoryjnych.

Jednocześnie naukowcy zwracają uwagę, że potrzebne są kolejne badania, które pozwolą dokładniej określić wpływ poszczególnych związków obecnych w miodzie na zdrowie człowieka oraz ich potencjalne zastosowanie w przyszłości. Dzięki temu tradycyjny produkt, znany od setek lat, może zyskać nowe znaczenie również we współczesnej nauce.

Czytaj Dalej

Pierwszy prąd płynie z Bałtyku. Jak działa największy wiatrak w Polsce

Szwecja może wyprzedzić Chiny w walce o metale ziem rzadkich

Salamandra plamista to symbol polskich gór. Błyskawicznie zanika

Tysiące hektarów do wypoczynku, a nie wyrębu. Pierwsze takie lasy w Polsce

Ebola zebrała już ponad 1300 ofiar w DR Konga. Zaatakowała Ugandę

Pola lawendowe rosną także w Polsce. Widok zapiera dech

Dęby potrafią wyprowadzić w pole gąsienice. Mają sposób

Piegża to ptak, którego liczba w Polsce spadała. Teraz już rośnie

Chiński gigant OZE idzie na giełdę. Chce zebrać 3,6 mld dolarów

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.