-
W aglomeracji wrocławskiej wprowadzono formalną ochronę ponad 13 tysięcy hektarów lasów, nadając im status lasów społecznych.
-
Nowa kategoria lasów koncentruje się na ochronie ekosystemów i funkcji rekreacyjnych oraz ogranicza pozyskanie drewna na wyznaczonych obszarach.
-
Proces powstawania lasów społecznych uwzględniał postulaty mieszkańców i organizacji społecznych, lecz nie objął wszystkich najcenniejszych przyrodniczo terenów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
-
Pierwsze lasy społeczne w aglomeracji wrocławskiej
-
Długi bój o lasy społeczne
„Pierwsze w Polsce lasy społeczne powstały u nas, w aglomeracji wrocławskiej! Jako pierwsi mamy prawnie zagwarantowany zielony pierścień wokół miasta, który ma służyć wypoczynkowi i rekreacji – naszemu zdrowiu – a nie zarabianiu na sprzedaży drewna” – ogłosiło miasto Wrocław.
Oznacza to, że znaczna część lasów w mieście i otaczających Wrocław została objęta nowymi zasadami gospodarowania, w których ograniczono pozyskanie drewna na rzecz zachowania walorów przyrodniczych.
Pierwsze lasy społeczne w aglomeracji wrocławskiej
Lasy społeczne stanowią nową kategorię obszarów leśnych, w których priorytetem jest zachowanie zdrowych ekosystemów, służącym np. rekreacji, a nie zarabianiu przez pozyskanie drewna.
Idea lasu społecznego opiera się na założeniu, że zielone obszary położone w pobliżu dużych aglomeracji powinny przede wszystkim służyć mieszkańcom jako miejsca wypoczynku, aktywności fizycznej i kontemplacji w przyrodzie, a jednocześnie pełnić istotne funkcje klimatyczne i retencyjne.
„To historyczny moment. Tworzymy formę ochrony lasów ważnych z punktu widzenia społecznego i tym samym spełniamy jedną z naszych obietnic wyborczych” – mówiła, będąc we Wrocławiu, w Lesie Mokrzańskim, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. „Niewątpliwie te lasy w 11 aglomeracjach, które mają zafunkcjonować jako lasy o wiodącej funkcji społecznej, to lasy ważne dla mieszkańców” – dodała.
Droga do formalnej inauguracji lasów społecznych we Wrocławiu wymagała wypracowania trudnego kompromisu. Prace nad mapą nowych obszarów ochronnych ruszyły w drugiej połowie 2024 r., choć dyskusje i rozmowy rozpoczęły się jeszcze wcześniej, w okolicach roku 2020.
Zmiany objęły zarówno lasy komunalne, zarządzane dotychczas przez miasto (około 964 ha), jak i tereny w granicach Wrocławia zarządzane przez Lasy Państwowe (około 1200 ha, w tym m.in. Las Mokrzański i Las Rędziński). Największe powierzchnie objęły lasy w nadleśnictwach Miękinia, Oleśnica, Oława oraz Oborniki Śląskie. Szczególnym nadzorem otoczono cenne krajobrazowo lasy nadrzeczne wzdłuż Odry i Bystrzycy (np. rejon Kotowic, Siedlec czy Mostu Ratyńskiego) oraz lasy w okolicach Długołęki, Kiełczowa i na Wzgórzach Trzebnickich.
Długi bój o lasy społeczne
Proces wyznaczania lasów społecznych w Polsce rozpoczął się w 2024 r. i była to odpowiedź na wieloletnie postulaty mieszkańców, samorządów oraz organizacji społecznych, które sprzeciwiały się intensywnym wycinkom. Ministerstwo Klimatu i Środowiska powołało wówczas zespoły lokalne odpowiedzialne za wypracowanie granic nowych obszarów ochronnych wokół jedenastu największych aglomeracji w kraju. W pracach uczestniczyli przedstawiciele Lasów Państwowych, samorządów, środowisk naukowych oraz organizacji pozarządowych.

W ramach nowego modelu zarządzania wyróżniono trzy kategorie lasów. Pierwszą stanowią lasy naturalne, w których ingerencja człowieka została ograniczona do minimum i może dotyczyć jedynie kwestii bezpieczeństwa użytkowników. Drugą grupę tworzą lasy zbliżone do naturalnych, gdzie preferowane jest zachowanie naturalnych procesów ekologicznych. Największą powierzchnię zajmują natomiast lasy prospołeczne, w których gospodarka leśna ma być prowadzona w sposób znacznie mniej intensywny niż dotychczas. Zrezygnowano tam np. ze zrębów zupełnych, wydłużono okres odnowienia drzewostanów oraz zwiększono znaczenie funkcji rekreacyjnych i krajobrazowych.
Mimo postępów proces wyznaczania lasów społecznych napotkał problemy. Organizacje społeczne, w tym Inicjatywa Lasy i Obywatele, pozytywnie oceniają fakt, że po raz pierwszy w Polsce rozpoczęto systemowe uwzględnianie społecznych funkcji lasów oraz włączono mieszkańców i organizacje pozarządowe do procesu podejmowania decyzji.
Ale podkreślają również, że część wyznaczonych granic lasów społecznych nie obejmuje wszystkich najcenniejszych przyrodniczo terenów, a kompromisy zawierane podczas negocjacji często prowadziły do zmniejszenia powierzchni pierwotnie proponowanych obszarów ochronnych. Działacze zwracali również uwagę na rekordowe wycinki i dochody Lasów Państwowych, które miałyby przeczyć założeniom dot. wzmożonej ochrony lasów.
Organizacja Lasy i Obywatele wskazuje również, że w wielu miejscach nadal dopuszczalne są różne formy gospodarki leśnej, co ich zdaniem nie gwarantuje pełnej ochrony lasów o szczególnym znaczeniu społecznym i przyrodniczym. Aktywiści podkreślają także potrzebę stworzenia trwałych podstaw prawnych dla lasów społecznych oraz wprowadzenia bardziej jednoznacznych ograniczeń dotyczących prowadzenia wycinek.