-
Silne zjawisko El Niño w 2026 roku może znacząco obniżyć produkcję energii ze słońca, wiatru i wody, co podkreśla konieczność przygotowań systemów energetycznych na naturalne wahania klimatu.
-
Super El Niño zwiększa zachmurzenie w kluczowych regionach rozwijających energetykę słoneczną, a także prowadzi do susz ograniczających działanie elektrowni wodnych, przy czym wpływ na energetykę wiatrową pozostaje trudny do prognozowania.
-
Eksperci wskazują, że zróżnicowany miks odnawialnych źródeł energii może wzmacniać odporność systemu na skutki zjawisk takich jak El Niño.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Zmiany klimatu wpływają na energetykę nie tylko przez coraz częstsze fale upałów czy susze. Równie ważne są naturalne zjawiska klimatyczne, które od lat kształtują pogodę na całym świecie. Jednym z nich jest El Niño, okresowe ocieplenie wód środkowego i wschodniego Pacyfiku, zmieniające układ opadów, zachmurzenie i kierunki wiatrów na wielu kontynentach.
W 2026 r. meteorologowie spodziewają się wyjątkowo silnego epizodu, określanego mianem super El Niño. Według ekspertów może on stać się kolejnym czynnikiem wpływającym na światowe rynki energii. Dzieje się to w momencie, gdy wiele państw przyspiesza inwestycje w odnawialne źródła energii, szukając większego bezpieczeństwa energetycznego.
Jak podkreśla Roberta Boscolo, odpowiedzialna za kwestie klimatu i energii w Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), naukowcy nie mają już raczej wątpliwości, że rozwijające się właśnie zjawisko będzie wyjątkowo mocne. „Prognozy są dość solidne” – mówi. Jej zdaniem wcześniejsze doświadczenia pozwalają przygotować się na możliwe problemy z produkcją energii i ograniczyć ich wpływ na krajowe systemy elektroenergetyczne.
Super El Niño może ograniczyć produkcję energii słonecznej
Najnowsze badania pokazują, że wpływ El Niño na energetykę słoneczną jest bardziej złożony, niż dotąd sądzono. Opublikowana w marcu praca w czasopiśmie Communications Earth & Environment przeanalizowała po raz pierwszy globalne skutki tego zjawiska dla produkcji energii z fotowoltaiki.
Badacze wykazali, że El Niño zwiększa zachmurzenie nad częścią regionów intensywnie rozwijających energetykę słoneczną. Mniej promieniowania dociera wtedy do paneli, a produkcja energii spada. Dotyczy to między innymi zachodnich stanów USA, zwłaszcza Kalifornii, części Ameryki Południowej, Bliskiego Wschodu oraz wschodnich Chin.
Największe skutki pojawiają się podczas wyjątkowo silnych epizodów. Naukowcy szacują, że super El Niño może zmniejszyć produkcję energii słonecznej o około 5 proc. w Kalifornii oraz nawet o 10 proc. w niektórych częściach południowo-wschodnich Chin.
Raúl Cordero z Uniwersytetu w Groningen, współautor badania, zwraca uwagę, że w skali całego świata spadki mogą zostać zrównoważone przez lepsze warunki w innych regionach. Problem pojawia się jednak tam, gdzie fotowoltaika jest jednym z głównych źródeł energii. W takich miejscach niedobory mogą oznaczać konieczność większego wykorzystania elektrowni opalanych paliwami kopalnymi.
Jak ocenia Cordero, w najbliższych miesiącach może to przełożyć się na przejściowy wzrost emisji gazów cieplarnianych. Dla regionów realizujących ambitne cele klimatyczne, takich jak Kalifornia, będzie to dodatkowe wyzwanie.
Elektrownie wodne szczególnie narażone na suszę
Wpływ El Niño na hydroenergetykę jest znany od wielu lat. Tam, gdzie zjawisko ogranicza opady, szybko spada poziom rzek i zbiorników retencyjnych, a elektrownie wodne produkują mniej energii.
Dobrym przykładem jest Kolumbia, gdzie około 70 proc. energii elektrycznej pochodzi z elektrowni wodnych. Podczas silnego El Niño w latach 2015-2016 poziom wody w zbiornikach obniżył się miejscami o 60-70 proc. Podobnych problemów doświadczyły również Brazylia i Ekwador, gdzie jedna z najdotkliwszych susz od dziesięcioleci ograniczyła produkcję energii.
Ryzyko nie dotyczy wyłącznie Ameryki Południowej. Według analiz WMO susze związane z El Niño często pojawiają się także w południowej Afryce. W Stanach Zjednoczonych spadek produkcji energii wodnej odnotowuje zwykle północno-zachodnia część kraju. Badania wskazują również na negatywny wpływ w części Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Środkowej oraz południowo-wschodniej Australii.
Konsekwencją bywa wzrost wykorzystania elektrowni gazowych i węglowych. Tak było między innymi w stanach Waszyngton i Oregon podczas silnego El Niño w 2015 r., gdy mniejsza produkcja energii wodnej została zastąpiona większym wykorzystaniem gazu ziemnego.
Wiatr pozostaje największą niewiadomą
Znacznie trudniej przewidzieć wpływ El Niño na energetykę wiatrową. W przeciwieństwie do opadów czy zachmurzenia zmiany w cyrkulacji atmosfery są bardziej złożone i różnią się w zależności od regionu.
Roberta Boscolo przyznaje, że mechanizmy odpowiedzialne za zmiany prędkości wiatru nie są jeszcze dobrze poznane. Dotychczasowe obserwacje sugerują jednak, że w części Azji podczas El Niño produkcja energii wiatrowej może spadać.
Podobne sygnały pojawiają się również w Stanach Zjednoczonych. Badanie opublikowane w 2024 r. wskazało, że w Teksasie podczas El Niño jednocześnie obniża się produkcja zarówno energii słonecznej, jak i wiatrowej. Naukowcy podkreślają jednak, że liczba badań dotyczących tego zagadnienia jest wciąż niewielka.

Różnorodność źródeł energii zwiększa odporność systemu
El Niño pojawia się średnio co dwa do siedmiu lat i zwykle utrzymuje się około roku. Coraz więcej badań sugeruje jednak, że globalne ocieplenie może sprzyjać częstszemu występowaniu wyjątkowo silnych epizodów oraz zwiększać ich skutki.
Dlatego eksperci podkreślają, że operatorzy sieci energetycznych powinni uwzględniać takie scenariusze przy planowaniu przyszłych inwestycji. Jednym z najważniejszych sposobów zwiększania odporności systemu pozostaje rozwijanie zróżnicowanego miksu energetycznego.
Nie chodzi wyłącznie o łączenie odnawialnych źródeł z paliwami kopalnymi. Coraz częściej wskazuje się, że wzajemnie uzupełniające się technologie, takie jak energetyka słoneczna, wiatrowa i wodna, pozwalają ograniczać skutki lokalnych anomalii pogodowych. Gdy jedno źródło produkuje mniej energii, inne może częściowo zrekompensować te straty.
Rosnące zainteresowanie wpływem El Niño na odnawialne źródła energii pokazuje także kierunek rozwoju badań klimatycznych. Jeszcze do niedawna naukowcy analizowali przede wszystkim wpływ tego zjawiska na opady, susze czy powodzie. Dziś coraz większą uwagę poświęcają jego konsekwencjom dla systemów energetycznych, które stają się jednym z filarów transformacji klimatycznej.